Kajakami po skrzyżowaniu. Tutaj potrzebne jest odwodnienie!

Dariusz Brożek
Dariusz Brożek
Deszczówka zalała centrum wsi.
Deszczówka zalała centrum wsi. Przemysław Kuczera
W miniony wtorek, 26 lipca, wczesnym wieczorem nad wioską Stary Dworek pod Bledzewem przeszła gwałtowna ulewa. Po jej zakończeniu centrum wsi zamieniło się w jezioro.

Ulewa trwała zaledwie kwadrans, ale po jej zakończeniu przecinające wieś drogi zamieniły się w strumienie, a ich skrzyżowanie w jezioro. - To był kataklizm. Dawno nie widziałem takiego deszczu. Woda zalała podwórka, wdzierała się do piwnic. Najgorzej jednak wyglądało skrzyżowanie - opowiada Przemysław Kuczera, sołtys Starego Dworka.

Natychmiast po ulewie dorośli założyli gumowce i z wiadrami w rękach zaczęli walczyć z żywiołem. - Na skrzyżowaniu można było pływać kajakami. Zresztą żadna osobówka by tam nie przejechała. Stało tam ze trzydzieści centymetrów wody - opowiadają

W centrum wsi powiatówka krzyżuje się drogą gminną. - To najniżej położony
punkt we wsi. Dlatego po każdym większym deszczu zamienia się w jezioro - tłumaczy sołtys.

Zdaniem mieszkańców, problem może rozwiązać remont drogi i budowa kanalizacji burzowej, która będzie odprowadzać deszczówkę ze skrzyżowania. Mamy dla nich dwie informacje, dobrą i złą. Pierwsza jest taka, że władze gminy i powiatu przymierzają się do inwestycji drogowej w tej wsi. Problem w tym, że wójt Leszek Zimny i dyrektor zarządu dróg powiatowych w Międzyrzeczu Szymon Prochera zupełnie inaczej interpretują porozumienie w tej sprawie, podpisane przez wójta i starostę 12 lipca.

- Inwestycję zamierzamy zrealizować w ramach programu modernizacji dróg powiatowych prowadzonego przez nas już od wielu lat. Polega on na tym, że połowę kosztów pokrywa starosta, a drugą władze danej gminy. W tym przypadku radni zdecydowali się na budowę chodnika od dawnej szkoły do przystanku autobusowego. W porozumieniu nie ma mowy o remoncie skrzyżowania, choć już od sześciu lat namawiam władze Bledzewa do realizacji tej inwestycji - przekonuje Sz. Prochera.

Dyrektor Prochera twierdzi, że to radni z Bledzewa wskazali, który odcinek ma być remontowany. - Potwierdzają to rysunki i inne dokumenty, które są dostępne w starostwie. Zupełnie innym problemem jest fakt, że niektóre z gospodarstw odprowadzają nieczystości do kanalizacji burzowej. Mamy zdjęcia, które pokazywaliśmy już urzędnikom z Bledzewa - dodaje Sz. Prochera.

Zupełnie inaczej przedstawia sprawę wójt L. Zimny. Twierdzi, że remont chodnika jest tylko jednym z elementów planowanej inwestycji. Dlatego radni wskazali ten odcinek. - Umowa dotyczy przebudowy drogi oraz odprowadzenia wód opadowych i roztopowych. Dlatego czekamy też na remont skrzyżowania - mówi.

Według Sz. Prochery, zapis o odprowadzaniu wód opadowych i roztopowych dotyczy tylko odcinka, przy którym ma być wybudowany chodnik. - O zakresie prac zdecyduje projektant, który pracuje już nad dokumentacją - dodaje.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie