"Kanadyjskie sukienki" ciepło przyjęte w Lubuskim Teatrze. Byliśmy na premierze

Jarosław Wnorowski
Jarosław Wnorowski
Amelia, na zaproszenie kuzynki Tadeusza - Chesterowej, leci do Kanady. Tam okazuje się, że jest niejako "sprzedana" (za bierną aprobatą Tadeusza) jako narzeczona i przyszła żona, jej synowi Jeffowi, który za "szybko zabierał się do rzeczy" wobec wcześniej poznanych dziewczyn, co było powodem licznych jego miłośnych zawodów.
Amelia, na zaproszenie kuzynki Tadeusza - Chesterowej, leci do Kanady. Tam okazuje się, że jest niejako "sprzedana" (za bierną aprobatą Tadeusza) jako narzeczona i przyszła żona, jej synowi Jeffowi, który za "szybko zabierał się do rzeczy" wobec wcześniej poznanych dziewczyn, co było powodem licznych jego miłośnych zawodów. Dariusz Biczyński
Obłudne, zapijane wódką i pełne hipokryzji życie końcówki PRL-u ciekawie przedstawione zostało w spektaklu autorstwa Macieja Archona Michalskiego pt. "Kanadyjskie sukienki". Z pozoru spokojne urodziny seniorki rodu - Zofii, przeradzają się w emocjonalną spowiedź uczestników jubileuszu. Liczne wątki poboczne, pozwalają dodatkowo zagłębić się w powadze całej historii, która z pozoru śmieszna, jest głębokim studium ról społecznych ówczesnego okresu historii Polski.

Lipa, która ma taką energię idącą od korzeni

Spektakl zaczyna się sceną, w której seniorka rodu Zofia (w tej roli Elżbieta Donimirska), leży martwa na stole, w czarnym żałobnym ubraniu. Pojawia się symbolicznie Matka Boża (w tej roli pochodząca z Wietnamu - Vũ Thị Thanh Huyền) ze złotą aureolą. Ta symbolicznie ożywia Zofię, która opowiada historię pewnego urodzinowego wydarzenia. Scena na poczcie pokazuje Barbarę, która informuje, że zaginęła biżuteria podarowana jej kiedyś przez Polę Negri. Barbara ma przekaz pieniężny na kwotę 120 dolarów (z czego połowę kradnie) oraz list z Kanady. Widzimy scenę urodzin Zofii, pojawiających się gości. Są to dzieci Zofii. Jej nieobecny mąż - Tadeusz - od kilku lat pracuje w Kanadzie. Dzieci mają różne problemy, zwykle rodzinne. Irek - mąż Laury (młodszej siostry Amelii) jest "bardzo ważnym" szefem masarni, który swoją żonę ma za nic, a spóźnienie nawet o minutę w podaniu mu przez nią obiadu o godzinie 15.00 skutkuje biciem żony (ta później mówi, że nie ma już miejsca na jej ciele, na którym brak siniaków). Irek nie dopuszcza Laury do rozwijania jej talentu do tańca i gry na skrzypcach, mówiąc, że: "wszyscy znani mu prezesi mają normalne żony" - czytaj, te które są kurami domowymi, skazanymi na obsługę swojego "pana i władcy". Poznajemy także syna Zofii, który ożenił się z dziewczyną religijną, lubiącą czytanie i normalne życie. Mocno rozrywkowy syn, który nie mógł wcześniej narzekać na brak powodzenia u kobiet, swój związek zapija wódką. Inny syn (marzył o zostaniu krawcem), po związku z mężczyzną, który po ich rozstaniu odbiera sobie życie (w trakcie spektaklu pojawia się jego duch), żeni się z niestabilną psychicznie dziewczyną, która zachodzi z nim w ciążę. Wypowiada on także swoje zdanie m.in o kreacjach ciotki Barbary, porównując jej stroje do piór brazylijskiej kury. Ta wpada w furię, która przejawia się także w bardzo złym traktowaniu swojego męża Zygmunta, który nie jest jej dłużny. Ten ma kochankę - kucharkę. Intrygi narastają, a Zofia w trudnych chwilach siada pod symboliczną lipą.

Dramat sprzedanej narzeczonej

Poznajemy także historię Amelii. Ta w scenie balkonowej, całuje się ze swoją prawdziwą miłością - Zbyszkiem (później pojawia się jako milicjant). Kolejnym razem, ta podczas rozmowy zdradza, że nie wróci na noc, gdyż tą spędzi ze Zbyszkiem. Efektem tej nocy będzie wspólne dziecko. Amelia, na zaproszenie kuzynki Tadeusza - Chesterowej, leci do Kanady. Tam okazuje się, że jest niejako "sprzedana" jako narzeczona i przyszła żona, jej synowi Jeffowi, który za "szybko zabierał się do rzeczy" wobec wcześniej poznanych dziewczyn, co było powodem licznych jego miłośnych zawodów. Ten odbija je sobie dużą dozą agresji. Na skutek szantażu (Amelia zdradza mu, że jest w ciąży ze Zbyszkiem) i strachem przed "oznajmieniem rodzinie, że jest matką nieślubnego dziecka" ta zgadza się związać się z Jeffem. Amelia pojawia się nieco niepodziewanie na urodzinach matki. Żeby nie spojlerować .... zostawię Państwu odrobinę niepowiedzeń, ale gwarantuję, że fabuła nieźle się jeszcze nie raz pogmatwa.

Satyra na stosunki społeczne PRL-u

Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że ta mityczna Kanada, to wcale nie taka kraina "miodem i mlekiem płynąca", a ludzie mają problemy niezależnie od kraju, w którym żyją. Zawsze znajdzie się jakaś ciotka, jakiś damski bokser, alkoholik i człowiek niespełniony zawodowo. A zagubiona biżuteria Poli Negri? Jednak się odnajduje .....

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie