Kandydat na prezydenta RP Paweł Tanajno w Kostrzynie i Gorzowie nieźle "objechał" polityków i obiecał przywrócić Woodstock

Aleksandra Szymańska
Aleksandra Szymańska

Wideo

Zobacz galerię (28 zdjęć)
Politycy to „lenie, gamonie i nieudacznicy”, którzy wymyślili „głupią kwarantannę” – grzmiał kandydat na prezydent RP Paweł Tanajno. W piątek 19 czerwca był w Kostrzynie i Gorzowie. Planował też zamknięte spotkanie z biznesmenami w Słońsku.

Na gorzowskim bulwarze kandydata oczekiwało w sumie około 20 zwolenników i cichych sympatyków. – Chcemy po prostu posłuchać, co ma Paweł do powiedzenia. Uważamy, że blisko mu do Konfederacji, a my jeszcze nie zdecydowaliśmy, na kogo głosować – mówili pani Joanna i pan Jarek, gorzowscy przedsiębiorcy. Gdy kampanijny autobus kandydata w końcu wjechał na bulwar, gorzowianie witali go już z charakterystyczną flagą strajku przedsiębiorców.

Czytaj także

Kandydat Tanajno chwali prezydenta Gorzowa

Paweł Tanajno, uśmiechnięty, opalony, modnie ubrany, serdecznie przywitał się z każdym, kto stał na bulwarze. Natomiast oficjalne wystąpienie przed mikrofonami i kamerami zaczął od pochwał dla prezydenta Gorzowa Jacka Wójcickiego za „Gorzowską Dychę”, czyli pakiet wspierający lokalnych przedsiębiorców (sztabowcy zdradzili, że Tanajno był też umówiony na spotkanie z Wójcickim).

CZYTAJ TEŻ
Krzysztof Bosak spotkał się z wyborcami w Gorzowie: „Europa łasi się na nasze firmy” - mówił kandydat na prezydenta

Lubuskie Tanajno nazwał „mekką bezpartyjnych samorządowców”, którzy – w przeciwieństwie do nieudolnych polityków – w czasie epidemii potrafili zorganizować pomoc dla przedsiębiorców.

- Jestem bezpartyjnym kandydatem na prezydenta i chcę powiedzieć, że możemy odzyskać Polskę jako obywatele, którzy mają dość tego zgniłego układu popisowego – mówił Tanajno.

Drugi wątek wystąpienia w Gorzowie to „głupia” kwarantanna z powodu koronawirusa, która uderzyła w przedsiębiorców, choćby tych z targowiska w Kostrzynie nad Odrą (Tanajno też się z nimi spotkał w piątek 19 czerwca).

- Kwarantanna okazała się wielką polityczną lipą, wielką ściemą. Wielu Polaków czuje się nabitych w butelkę. Kazano nam nosić maseczki tylko po to, żeby minister Szumowski zbił na tym majątek. Albo firmy z nim powiązane. My, Polacy, wiemy, po co to było. Strajk przedsiębiorców walczył o wolność i to dzięki naszym strajkom przede wszystkim udało się uwolnić Polaków od maseczek. Dzisiaj cieszymy się tą wolnością, ale jednocześnie nie możemy zapominać, że te cwane polityczne postacie, które nas wplątały w tą kwarantannę, dalej nie zniosły stanu epidemiologicznego – mówił Tanajno na gorzowskim bulwarze.

Tanajno chce "przywrócić" Woodstock

Kandydat na prezydenta RP przekonywał, że nic nie jest jeszcze stracone, warto oddać na niego głos, i że jako prezydent przywróci w Kostrzynie Przystanek Woodstock (teraz to festiwal Pol’and’Rock, w tym roku nie odbędzie się z powodu epidemii – dop. red.).

CZYTAJ TEŻ:
Szymon Hołownia w Zielonej Górze przemawiał do mieszkańców. "Bardzo na was liczę!"

- Liczymy po prostu, że Paweł odbierze głosy Dudzie – mówiła na bulwarze Paulina Bielecka, trzymając żółto – czarną flagę strajku przedsiębiorców. Gorzowianka, mama siedmioletnich chłopców – bliźniaków, 12 marca właściwie została pozbawiona środków do życia, gdy z powodu epidemii musiała zamknąć Klub C-60.

Bielecka przejęła lokal niedawno. Wzięła kredyt, żeby postawić klub na nogi. Teraz całe „postojowe”, które w czerwcu dostanie po raz ostatni, idzie na ratę kredytu. Bezzwrotna pożyczka, którą wzięła, idzie z kolei na życie. Dlatego w maju zdecydowała się pojechać do Warszawy na strajk przedsiębiorców.

Na całe życie zapamięta trasę z policyjną obstawą i jak mundurowi ciasno otoczyli ich wozami. Gdy już zrobiło się naprawdę gorąco, a policyjny negocjator wprost mówił, co czeka protestujących, pani Paulina zdecydowała się wrócić do hotelu. Odprowadzili ją całkiem obcy ludzie.

– Ta flaga to są moje łzy. To dwa tygodnie, które przepłakałam, jak się to wszystko zaczęło. Państwo powinno nam dać odszkodowanie, bo nie z naszej winy nie możemy pracować – mówiła w piątek Paulina Bielecka, trzymając strajkowy sztandar. Po wystąpieniu kandydata razem z nim i innymi przedsiębiorcami ruszyła w miasto.

Tanajno startuje po raz drugi

Paweł Jan Tanajno, rocznik 1975, to dziś bezpartyjny przedsiębiorca, chociaż kiedyś należał do Platformy Obywatelskiej, a potem był związany z Ruchem Poparcia Palikota. W wyborach prezydenckich pierwszy raz startował w 2015 r., zajmując 11. miejsce. Próbował też sił w wyborach parlamentarnych i samorządowych. W maju stanął na czele potężnych protestów przedsiębiorców przeciwko zamrożeniu gospodarki. Dwa razy zatrzymała go policja.

Czytaj także

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3