Kargowa: Czytelnik znalazł we własnym ogrodzie purchawicę olbrzymia!

kali
- Purchawica wygląda jak wielka biała kula - mówi Rajmund Jungowski
- Purchawica wygląda jak wielka biała kula - mówi Rajmund Jungowski fot. Bartłomiej Kudowicz
Czegoś podobnego Rajmund Jungowski jeszcze nie wiedział! I to we własnym ogrodzie.

Grzyb ma 50 cm długości i waży ponad 3 kg. Może nie wszystkim by smakował, ale widać, że ślimaki go podgryzały, więc nie jest taki zły.

Pan Rajmund postanowił wczoraj pokazać go reporterom ,,GL", by upamiętnili to nietypowe znalezisko. Bo choć telewizyjni spece od pogody mówią, że nie jest ona najlepsza dla naszych grzybów i nie będzie powtórki z poprzednich sezonów - to jednak, no może nie wszystkie odmiany, ale czują, że czas dobry, by osiągać duże rozmiary.

Co pan Rajmund zrobi z grzybem? Ano, nic, będzie go miał na zdjęciu, więc ten prawdziwy pewnie... do końca zjedzą ślimaki.

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
rajmund

grzyb był zerwany w fazie rozsiewu zarodnikow a więc po zakończeniu wegetacji spełnił swoje zadanie przedłużyl gatunek rośnie co roku,drzewa owocowe nie wymagają przy wycince uzyskana zezwolenia a wy wszyscy wyzywający od idiotów miejcie cywilną odwagę podpisać się to także podlega karze

b
byrta

Grzyb jest wspaniały! Mniejsze okazy też się zdarzają i to właśnie w domowych ogrodach. Jeżeli taki grzyb jest pod ochroną i wyrośnie mi na grządkach z marchewką, i jak wyrwę marchewkę i uszkodzę grzyba to co?
Ludzie, coś z wami nie tak chyba?
A co z tymi grzybiarzami,którzy "nogą" traktuja wszystkie napotkane grzyby w lesie? I te pod ochroną?
Życzę zdrowia.I uśmiechu.

e
eli

panie wędkarzu, na ogrodzie prywatnym nic nie jest pod ochroną, natomiast w parkach- rezerwatach przyrody- tak! w ogrodzie prywatnym to po prostu chwast; dziwi mnie tylko, ze własciciel zauważył purchawkę, kiedy ona urosla do takiego rozmiaru, nie odwiedza często swojego ogrodu....

w
wędkarz

A czy pan Rajmund i reporterzy GL nie wiedzieli, że purchawica ogromna jest grzybem chronionym i nie wolno go zrywać !!!. Jeśli nie wiedzieli to teraz już wiedzą, i chciałbym mieć nadzieję, że nie zobaczę podobnych zdjęć na łamach GL.
Przypomina mi się tu historia, która się wydarzyła na przełomie lat 60 i 70 nad Wisłą. Rybacy złapali w sieci bardzo dużą i już wtedy bardzo rzadką w naszych wodach samicę jesiotra ostronosego. Ważyła grubo powyżej 100 kg i miała w sobie ponad 30 kg ikry! Zabito ją oczywiście, bo przecież kawałek mięsa, rozgłos i zdjęcia w gazetach były ważniejsze niż tysiące małych rybek, które mogłyby przedłużyć życie populacji jesiotrów w naszych wodach. A tak jesiotra ostronosego w polskich rzekach nie ma nie prędko będzie, bo gotowość płciową jesiotr ostronosy osiąga w wieku kilkunastu lat! ale najpierw trzeba go zarybić w polskich rzekach i przez kilkanaście lat całkowicie chronić.