reklama

Kargowa, Gorzów, Zielona Góra... Mrożące krew w żyłach sceny na przejściach dla pieszych. Co zrobić, gdy ludzie rozsądkiem nie grzeszą?

Szymon Kozica
Szymon Kozica
Zaktualizowano 
Zielona Góra, ul. Waryńskiego Kadr z filmu Czytelnika
Na przejściu dla pieszych w Kargowej zginęła starsza kobieta. W Zielonej Górze jeden kierujący potrącił na pasach młodą kobietę, a inny - dziecko. Z Gorzowa i Zielonej Góry mamy nagrania, od których włos jeży się na głowie... Nie jestem przeciwnikiem edukowania, uświadamiania kierujących i pieszych - róbmy to nieustannie. Ale zanim zdążymy wyedukować, zadziałajmy doraźnie.

Kargowa. Na przejściu dla pieszych na ul. Sulechowskiej 37-letni kierujący dacią śmiertelnie potrącił 82-letnią kobietę, która już schodziła z pasów.

Gorzów Wlkp. 76-letni kierujący fordem, zjeżdżając z ronda w ul. Górczyńską, nie przepuścił grupy młodych osób, które były już w połowie przejścia dla pieszych, a przez kolejne przejście przejechał na czerwonym świetle.

Gorzów Wlkp. 76-letni kierowca forda niemal przejechał piesz...

Zielona Góra. Na przejściu dla pieszych na ul. Batorego 37-letni kierujący volkswagenem potrącił 32-letnią kobietę i uciekł z miejsca wypadku, po czym sam zgłosił się na policję, miał 2,5 promila.

Zielona Góra. Potrącił kobietę na ul. Batorego i uciekł. Mi...

Zielona Góra. Przed przejściem dla pieszych na ul. Waryńskiego zatrzymał się samochód na prawym pasie ruchu, ale auto na lewym pasie pojechało dalej i omal nie potrąciło dziewczyny z psem.

Zielona Góra. Przed tym samym przejściem dla pieszych na ul. Waryńskiego zatrzymał się samochód na prawym pasie ruchu, ale auto na lewym pasie pojechało dalej i omal nie potrąciło chłopaka na hulajnodze.

Zielona Góra. Przed przejściem dla pieszych na ul. Łużyckiej zatrzymał się samochód na jednym pasie ruchu, ale auto na drugim pasie pojechało dalej i potrąciło chłopca.

To przykłady z kilku/kilkunastu ostatnich dni. We wtorkowym (19 listopada) wydaniu „Gazety Lubuskiej” napisałem, że jestem za tym, by przed każdym przejściem dla pieszych, przed którym kierujący może rozpędzić samochód, montować progi zwalniające. Tego samego dnia rano odebrałem telefon od Czytelnika, który stwierdził, że to nic nie da, że nie tędy droga, że lepiej ludzi edukować, uczyć przepisów, przezorności, odpowiedzialności, że nie można myśleć za kogoś... Z kolei w czwartek (21 listopada) zadzwonił inny Czytelnik, Marek Hadrych, który uznał, że progi to najskuteczniejszy i zarazem najtańszy sposób na poprawę bezpieczeństwa na przejściach dla pieszych, bo tu kierujący musi zwolnić (chyba że chce uszkodzić auto), a przed czerwonym światłem wcale nie musi się zatrzymać...

Trwa głosowanie...

Co najskuteczniej wpłynie na poprawę bezpieczeństwa na przejściach dla pieszych?

Żeby była jasność: ani kierujący, ani piesi święci nie są. Nie jestem przeciwnikiem edukowania, uświadamiania - róbmy to nieustannie. Ale zanim zdążymy wyedukować, zadziałajmy doraźnie. Bo nie brakuje ludzi, którzy rozsądkiem i przezornością nigdy nie grzeszyli, nie grzeszą i już nie zgrzeszą. Bazując na przekonaniu, że takich ludzi jest całkiem sporo, niejedna partia polityczna i niejedna instytucja zbiły w ostatnich latach potężny kapitał.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

g
g

Co tu pisać, Polak nigdy się nie wyedukuje.

S
Smutny
22 listopada, 20:53, Ogórek:

Najważniejsza zasada ograniczonego zaufania - ona powinna towarzyszyć nam przy przechodzeniu przez jezdnię.

To co mówi dzisiaj Morawiecki to bzdura, tak mówi bo go wszędzie wożą nawet na drugą stronę ulicy.

Propaganda pierwszeństwa pieszych na przejściu doprowadziła w Polsce do absurdu.

Pieszy ma mieć pierwszeństwo na przejściu, ale zanim wejdzie musi mieć obowiązek spojrzeć w lewo, w prawo i w lewo i dopiero wtedy wchodzić na przejście. Niech kierowca ma możliwość go zauważyć, i pieszy zobaczy też co robi kierujący.

A nie oczy w smartfonie, na uszach słuchawki i bez pardonu włazi na przejście bo ma pierwszeństwo

22 listopada, 21:34, Gość:

Zgadzam się z tobą w 101%

23 listopada, 6:11, Gość:

Zmienił byś zdanie jagby tak w Ciebie wjechalo auto.

Nie rozumiem pana. "Zmieniłbym zdanie jakbyw. ciebie wjechali. Jestem pieszym, rowerzystą i kierowca. I potwierdzał Pana z artykułu na Polskich drogach nie ma świętych ludzi. Nawetoja żona, która rowerem jeździła jak wariat widząc parę razy jak tempy rowerzysta prawie wladowal się pod koła. Już jeździ ostrożniej. W Polsce rządzi prawo nieśmiertelności: ja jestem Panem, ja mogę wszystko, wszczyscy inni muszą uważać na mnie bo jestem święta krową. Dopuki tego nie zmienimy nie będzie bezpieczniej. Do tego ponoć w Niemczech przejścia dla pieszych są oznaczone tylko dwiema poziomymi liniami na asfalcie. I tam tyle wypadków nie ma co w Polsce. A tu mam zaraz będą rogatki z kolcami montowac

G
Gość
22 listopada, 20:53, Ogórek:

Najważniejsza zasada ograniczonego zaufania - ona powinna towarzyszyć nam przy przechodzeniu przez jezdnię.

To co mówi dzisiaj Morawiecki to bzdura, tak mówi bo go wszędzie wożą nawet na drugą stronę ulicy.

Propaganda pierwszeństwa pieszych na przejściu doprowadziła w Polsce do absurdu.

Pieszy ma mieć pierwszeństwo na przejściu, ale zanim wejdzie musi mieć obowiązek spojrzeć w lewo, w prawo i w lewo i dopiero wtedy wchodzić na przejście. Niech kierowca ma możliwość go zauważyć, i pieszy zobaczy też co robi kierujący.

A nie oczy w smartfonie, na uszach słuchawki i bez pardonu włazi na przejście bo ma pierwszeństwo

22 listopada, 21:34, Gość:

Zgadzam się z tobą w 101%

Zmienił byś zdanie jagby tak w Ciebie wjechalo auto.

G
Gość
22 listopada, 20:53, Ogórek:

Najważniejsza zasada ograniczonego zaufania - ona powinna towarzyszyć nam przy przechodzeniu przez jezdnię.

To co mówi dzisiaj Morawiecki to bzdura, tak mówi bo go wszędzie wożą nawet na drugą stronę ulicy.

Propaganda pierwszeństwa pieszych na przejściu doprowadziła w Polsce do absurdu.

Pieszy ma mieć pierwszeństwo na przejściu, ale zanim wejdzie musi mieć obowiązek spojrzeć w lewo, w prawo i w lewo i dopiero wtedy wchodzić na przejście. Niech kierowca ma możliwość go zauważyć, i pieszy zobaczy też co robi kierujący.

A nie oczy w smartfonie, na uszach słuchawki i bez pardonu włazi na przejście bo ma pierwszeństwo

Zgadzam się z tobą w 101%

O
Ogórek

Najważniejsza zasada ograniczonego zaufania - ona powinna towarzyszyć nam przy przechodzeniu przez jezdnię.

To co mówi dzisiaj Morawiecki to bzdura, tak mówi bo go wszędzie wożą nawet na drugą stronę ulicy.

Propaganda pierwszeństwa pieszych na przejściu doprowadziła w Polsce do absurdu.

Pieszy ma mieć pierwszeństwo na przejściu, ale zanim wejdzie musi mieć obowiązek spojrzeć w lewo, w prawo i w lewo i dopiero wtedy wchodzić na przejście. Niech kierowca ma możliwość go zauważyć, i pieszy zobaczy też co robi kierujący.

A nie oczy w smartfonie, na uszach słuchawki i bez pardonu włazi na przejście bo ma pierwszeństwo

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3