Katastrofa w Smoleńsku. Błąd w pilotażu jedną z przyczyn tragedii

(IAR, roch)
fot. Archiwum
Zdaniem pułkownika Piotra Łukaszewicza jedną z przyczyn katastrofy prezydenckiego tupolewa pod Smoleńskiem było nieprecyzyjne podejście do lądowania.

Zdaniem eksperta istotne znaczenie miało wyposażenie lotniska i samolotu w przyrządy nawigacyjne. Prezydencki Tu-154 miał specjalistyczny pokładowy system lądowania. Takich urządzeń nie ma natomiast lotnisko Siewiernyj. I właśnie dlatego załoga musiała wykonania wykonać tak zwane nieprecyzyjne podejście do lądowania.

Jak pisze ekspert samolot osiągnął wysokość decyzyjną w odległości około 2 km od początku pasa i utrzymywał prawidłową pozycję na ścieżce zniżania. Ponieważ pilot nie widział pasa lądowania i nie mógł dokładnie ustalić położenia samolotu względem niego, dowódca powinien przerwać lądowanie, zwiększyć wysokość i odlecieć na inne lotnisko.

A jak pokazują wszelkie ekspertyzy pilot podjął błędną decyzję. Samolot kontynuował manewr, zwiększył się intensywnie kąt szybowania i prędkość zniżania.

Zdaniem eksperta dramat rozegrał się na przestrzeni 1 tys. m do 1,5 tys. m na wysokości koło 100 m, w czasie 30-40 sekund. Czynnikiem decydującym o katastrofie była wysokość lotu.

Piloci nie zdawali sobie bowiem sprawy, że wykonują manewr na dnie niecki a kąt wznoszenia jest za mały, aby pokonać wzniesienie.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
arewa
CIEKAWE PO CO SIEDZIAŁA PIATA OSOBA W KABINIE PILOTÓW! TO BYŁ SZEF PROTOKOŁU DYPLOMATYCZNEGO, PO CO POSZEDŁ- PRZYNIÓSŁ ROZKAZ OD KACZYŃSKIEGO, ŻEBY LĄDOWAĆ NAWET W TAKICH WARUNKACH, BO PRZECIEZ BYLI SPÓŻNIENI. PRZEZ JEDNEGO TYLU LUDZI ZGINĘŁO.
G
Gość
W dniu 14.05.2010 o 10:25, wera napisał:

najlepiej zwalic winę na nieżyjących, dopóki będzie rządzic PO prawda nie wyjdzie na światło dzienne. Codziennie inna wersja. My mamy rozum i umiemy samodzielnie myśleć i wyciągać wnioski. Wy swoje a my swoje wiemy.


A co zrobić, jeśli winę ponosi nieżyjący? Nie czarujmy się , kapitan tego samolotu bezwzględnie ponosi dużą (jeśli nie całkowitą) odpowiedzialność za katastrofę. W końcu to on siedział do końca za sterami. To kto jest winien? Pasażerowie? Może preemier? A może ja?
k
kamil
co to za idiotyczny komentarz! nie wiem w pośród jakich "Was" Ty jesteś. Ale tu gdzie ja stoje nie ma takich oszołomów i spiskowców jak Ty!
No ale ja pewnie stoje tam gdzie stało ZOMO.
Mam 30 lat i żadnych koneksji z "układami", żadnych z czerwonymi i żadnych z czarnymi. Jestem młodym człowiekiem więc pamięć mam dobrą - pamiętam co się działo za rządów jak i za prezydentury pisu. NIE CHE POWROTU DO TAMTYCH CZASÓW! NIE CHCE IV RP! Takie wpisy jak Twój doskonale przypominaja tamtą wstrętną atmosferę.
w
wera
najlepiej zwalic winę na nieżyjących, dopóki będzie rządzic PO prawda nie wyjdzie na światło dzienne. Codziennie inna wersja. My mamy rozum i umiemy samodzielnie myśleć i wyciągać wnioski. Wy swoje a my swoje wiemy.
Dodaj ogłoszenie