Kazimierz Marcinkiewicz twierdzi, że Isabel Marcinkiewicz stała się jego stalkerem. Były premier wydał w tej sprawie oświadczenie

oprac. (sndr)Zaktualizowano 
mat. Polskapress
Były premier Kazimierz Marcinkiewicz postanowił zabrać głos w sprawie medialnych doniesień na temat jego byłego małżeństwa z Isabel Marcinkiewicz. Była żona Marcinkiewicza regulanie podaje w mediach informację, że ten, nie płaci należnych jej alimentów oraz zdradza kulisy z ich związku. Były premier postanowił ustosunkować się do tych i innych informacji.

Historię związku byłego premiera Kazimierza Marcinkiewicza z młodszą od niego Isabel zna z pewnością większość Polaków. Ani Marcinkiewicz, ani Isabel nie stronili od publicznego okazywania sobie czułości, gościli na łamach kolorowych pism, gdzie chetnie dzielili się swoim szczęściem z czytelnikami. I nie tylko tam, bo zdarzyło sie również, że na czułościach przyłapano tych dwoje w studiu telewizyjnym.

Kazimierz Marcinkiewicz i Isabel pobrali się w Barcelonie. Z czasem jednak ich związek się rozpadł. I śmiało można stwierdzić, że ich rozwód i rozstanie były - czy też są - jeszcze głośniejsze niż ślub i cały ich związek.

Dlaczego o tym rozstaniu było tak głośno? Isabel Marcinkiewicz oskarżała byłego męża przede wszystkim o brak pomocy finansowej. Publikowała w sieci róznego rodzaju wpisy na ten temat, a nawet filmiki.

Co byli premierzy publikują na Instagramie? Donald Tusk i Ka...

W poniedziałek 4 marca były premier postanowił ustosunkować się do zarzutów, jakie stawie mu była żona.

Kazimierz Marcinkiewicz w oświadczeniu: - Niestety była żona stała się moim stalkerem

Niestety od 4 lat zalewa mnie fala hejtu, szkalowania, kłamstw i pomówień ze strony mojej byłej żony, od której odszedłem 6 lat temu. Myślałem, że z czasem to minie. Niestety była żona stała się moim stalkerem.**

Pisze Kazimierz Marcinkiewicz w drugim akapicie swojego oświadczenia. W pierwszym zaznacza, że jesienią 2009 roku przeprosił wszystkich Polaków, zniesmaczkonych jego obecnością w mediach i wtedy to obiecał, że już więcej nie będzie odnosił się publicznie do swojego życia prywatengo. - Słowa dotrzymałem i nadal będę tego przestrzegał - pisze były premier.

Premier Marcinkiewicz ma zaległości finansowe wobec Isabel

- To prawda, że zalegam jej z zasądzoną pomocą finansową. Pracuję na własny rachunek bardzie cieżko i intensywnie. Nie mam jednak stałej comiesięcznej pensji. Pracuję nad kilkudziesięcioma projektami na success fee. W ostatnim roku nie miałem dużych sukcesów. Każdym sukcesem dzieliłem się sprawiedliwie, ale zaległości się powiększały. Stalkerka o tym wie, bo odpowiednie dokumenty przedstawiłem sądowi oraz wielokrotnie ją o tym informowałem. Gdy którykolwiek projekt doprowadzę do końca, rozliczę się z zaległości.

Kazimierz Marcinkiewicz zaznacza jednak, że dwa, trzy i cztery lata wcześniej, regularnie wypłacał pieniądze swojej byłej żonie Isabel Marcinkiewicz. A mimo to, że spełniał swój obowiązek hejt lał się na niego szerokimi strumieniami oraz był odsądzany od czci i wiary.

Isabel nagrała filmik, na który widać nagiego Marcinkiewicza w toalecie

Ciąg dalszy oświadczenia:

Co więcej w ubiegłym roku ukazał się filmik nakręcony przez moją byłą żonę, gdy nagi byłem w toalecie . Filmik ten został sprzedany szmatławcom za - podobno - 50.000 zł. Tyle zaproponowali także mi dziennikarze za - jak powiedzieli - „podobnie pikantny filmik”, który zapewne nagrałem.

Czy taki filmik nie jest dowodem na przemoc? Jeśli nie fizyczną, to psychiczną. Jak partner może nagrywać nagą partnerkę, bez jej zgody i to w toalecie? Czy nie jest to psychiczne nękanie i prowokowanie? Nikt tego nie dostrzegł, bo ten filmik dotyczy faceta, a nęka kobieta, która z żony słała się stalkerem.

Kazimierz Marcinkiewicz na trybunach w czasie lubuskich derb...

WIDEO: Kazimierz Marcinkiewicz o rezygnacji Beaty Szydło

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3