Kepleriada to festiwal nauki i wiedzy o Janie Kepelrze [ZDJĘCIA]

Małgorzata Trzcionkowska
Małgorzata Trzcionkowska
Dla relaksu można było puszczać bańki. Małgorzata Trzcionkowska
Czy w ogórku kiszonym lub ziemniaku może płynąć prąd? Co to jest wstęga Mobiusa? Na te i wiele innych pytań potrafią odpowiedzieć gimnazjaliści ze szkoły im. Jana Keplera w Żaganiu.

- Prąd jest i w ogórkach i w ziemniakach i w innych warzywach - tłumaczą Ola Woźniak, Sara Arciuszkiewicz, Martyna Kiełb, Patrycja Szymańska, Julia Babiszkiewicz i Iga Baranowska. - Można zmierzyć w nich napięcie i natężenie. To ciekawe doświadczenie, który zainteresuje kolegów z innych szkół, którzy odwiedzą nasze stoisko.

Dziewczyny interesują się fizyką i chcą z tym przedmiotem związać swoją przyszłość. Chociaż jeszcze nie wiedzą, co będą kiedyś robiły. Najbardziej podobają się im doświadczenia. - To, że chodzimy do Gimnazjum nr 2 imienia Jana Keplera zobowiązuje - podkreślają.

Maja Nowakowska, Ala Gierak i Kornelia Chmielowska przygotowały stoisko z eksponatami z biologii i geografii. - To ciekawe przedmioty - stwierdzają. - Ale trudne i musimy im poświęcić sporo czasu, ponieważ jesteśmy humanistkami.

Wiesław Urban, nauczyciel języka niemieckiego jest jednocześnie entuzjastą i autorem książki o wielkim astronomie i matematyku. - To był naprawdę wspaniały człowiek i naukowiec - opowiada. - Przygotowałem strony tytułowe dzieł Keplera, które zebrałem podczas pisania książki. Jest też wystawa „Człowiek nauki człowiek Boga”, poświęcona jemu i jego czasom. Kepler był naukowcem, ale jednocześnie człowiekiem głęboko wierzącym. Borykającym się z wielkimi przeciwnościami. Żeby wyżywić swoją liczną rodzinę musiał odpowiadać na zapotrzebowanie trzech władców, którym służył. Z tego powodu parał się też astrologią.

W. Urban zaznacza, że wystawę poświęconą matematykowi można codziennie oglądać w szkolnej izbie tradycji. Jest ona dostępna nie tylko dla młodzieży, ale dla każdego, kto zechce ją zobaczyć. Wystarczy tylko umówić się ze szkołą na termin zwiedzania.

Wczoraj gimnazjaliści z „Keplera” urządzili festiwal nauki przed pałacem. Można było odpowiedzieć na pytania historyczne i dostać w nagrodę ciasteczko lub cukierka. Były warsztaty z robotyki i szlak Keplera. - Nas najbardziej interesuje historia - stwierdzają Kornelia Świrko, Natalia Pokorska, Joanna Szydłowska i Julia Ratkiewicz. - Bardzo lubimy naszego pana od historii, który ciekawie opowiada. O naszym patronie nie wiemy jeszcze zbyt wiele, ale się nauczymy.

Zobacz też: Basen w Żaganiu przynosi straty, ale jest potrzebny

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie