Kierowca potrącił śmiertelnie 12-latka. Jechał za szybko

(pij)
Prokuratura oskarżyła 44-letniego kierowcę o śmiertelne potrącenie 12-latka na obwodnicy Nowej Soli
Prokuratura oskarżyła 44-letniego kierowcę o śmiertelne potrącenie 12-latka na obwodnicy Nowej Soli Archiwum/Piotr Jędzura
Nowosolska prokuratura oskarżyła 44-letniego kierowcę o to, że doprowadził do potrącenia 12-latka przebiegającego przez jednię na obwodnicy Nowej Soli. Biegli uznali, że mężczyzna jechał za szybko.

Do tragedii doszło 21 grudnia ub.r. na obwodnicy Nowej Soli. W toku prowadzonego postępowania ustalono, że 44-latek prowadził samochód z prędkością 115-120 km/h. Była to prędkość znacznie przekraczająca dozwoloną na drodze ekspresowej, jednojezdniowej. W pewnym momencie przez barierkę wiaduktu przecisnął się12-latek i nie spoglądając w stronę jadącego samochodu wbiegł na drogę, prosto pod kierowany przez 44-latka pojazd. Wtedy doszło do tragicznego potrącenia. Chłopiec w wyniku poważnych obrażeń głowy zginął na miejscu.

44-latek przesłuchany w charakterze podejrzanego przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia, z których wynikało, że nieznacznie przekroczył w momencie wypadku prędkość dozwoloną na danym odcinku drogi. Mężczyźnie grozi do lat 8 więzienia. Nowosolska prokuratura wysłała już do sądu akt oskarżenia przeciwko kierowcy.

Motoryzacja do pełna! Ogłoszenia z Twojego regionu, testy, porady, informacje

Wideo

Komentarze 22

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Ciebie za to widzę nauczył wybornie. Zawsze tak chaotycznie zapisujesz myśli, czy tylko po pijaku?
NIE SĄDZ ZAWSZE WG SIEBIE BO NIE KAZDY JEST TAKI PIJAK JAK TY
W
Wojtek
rozumiem ze pokazujesz jak cie ojciec wychowywała a szkoda ze cie nie nauczył myslec, mowic i pisac

Ciebie za to widzę nauczył wybornie. Zawsze tak chaotycznie zapisujesz myśli, czy tylko po pijaku?
o
ola

Dla mnie też dziwny wyrok !!

G
Gość
Czytam i nie wierzę ..........................co za ludzie................ludzie ?
Zginęło dziecko i to jest tragedia , współczuję rodzicom.
Uszanujcie pamięć dziecka, nie rańcie rodziców.
Szukacie winnych ? ..............................?
Jestem zwolennikiem fotoradarów i eliminowania "morderców drogowych". Przekraczając prędkość licz się ze skutkami, licz się z karą.
Policja, straż miejska, ITD, a choćby i harcerze do pracy i walki by nie dopuścić do śmierci na drodze.
a ty nie wiesz ze po drodze ekspresowaj nie wolno chodzic? kto swojego dziecka nie piluje powinien za to odpowiadac? po to sa barierki na drodze ekspresowej
G
Gość

Może chłopak miał w rodzinie prawnika, prokuratora lub policjanta i z tego wynika dziwne oskarżenie kierowcy, tak rodzina musiałaby zapłacić za naprawę auta a tak może dostanie jeszcze odszkodowanie. Wyroku jeszcze nie ma i całe szczęście że dziwne oskarżenie to jeszcze nie wyrok i lincz za to że może kierowca przekroczył prędkość o 15 km/h. Jaja jakieś i to nie świąteczne.

G
Gość

jest zawiadomiony poseł Macierewicz ekspert od spraw niepotrzebnych.

b
bodzio

Jeszcze taka ciekawa rzecz; prędkość 115 do 125.
Czy przy tolerancji 10 km/h o 5 to za dużo czy o 15 ?
Czy niewiadoma zawierająca się pomiędzy 115, a 125 może przesądzać o ludzkim losie
i przebiegu tego typu zdarzenia ?
Czy przy maksymalnej na tej drodze tj. 100 lub 110km/h (z tolerancją 10 km.) przebiegajace mimo zakazu dziecko miało szanse przezycia ?
Czy zakaz poruszania sie pieszych po tego typu drogach został na ten czas zniesiony ?

b
bodzio

Jak to się ma do wyroku, gdzie motorem z nadmierną predkością jechał młody Wałęsa, który najechał na wyjeżdzający z pobocza samochód ?
Tu winny jest kierowca wyjeżdzający z pobocza, a nie nadmierna predkość motocyklisty.

Jak to sie ma do niedawnego wypadku w Raculi, gdzie nastąpiła podobna sytuacja.
Motocyklista poruszający się z nadmierną predkością w obszarze zabudowanym najechał na wyjezdzający z bocznej drogi samochód. Wyjeżdający obwiniony został za śmierć motocyklisty.

Dziwne te wyroki. Tym bardziej dziwne gdy mamy świadomość iż po autostradach i drogach ekspresowych istnieje zakaz poruszania się pieszych.

g
gość
Przy budowie S3 wydano sporo pieniędzy na siatki zabezpieczające kierowców przed bezmyślnymi zwierzętami, jak widać nie zabezpieczają przed myślącymi ludźmi. Szkoda chłopaka ale chyba w szkole jest edukacja bezpiecznego poruszania się po drogach publicznych. A i niema czego zazdrościć kierowcy. Co do wypadku z kibicem jak widać wszystko można różnie zinterpretować jak widać zależy to od punktu siedzenia. Przypadek Zielonogórski brak zabezpieczeń przed wtargnięciem, świadoma nadmierna prędkość kierowcy (policjanta), slalom między ludźmi (radiowozem), potrącenie (radiowozem nie będącym w akcji), śmierć i wina pieszego. Przypadek z S3 nieznaczne przekroczenie prędkości, zabezpieczenia pozwalające kierowcy myśleć że nic mu nie wtargnie, i wina kierowcy. Ciekawe jak by ten kierowca z S3 byłby policjantem lub prokuratorem czy przypadkiem jeszcze rodzina tego chłopca nie musiała zapłacić odszkodowania temu kierowcy za uraz psychiczny itp. Trochę to chore choć niema czego zazdrościć ani rodzinie chłopca ani kierowcy, choć trochę to wygląda na szukanie winnego na siłę. Mam pytanie co było przyczyną wypadku, to że kierowca przekroczył prędkość na drodze ekspresowej o 15 km/h, czy to że chłopiec wtargnął na drogę w niedozwolonym miejscu w dodatku w miejscu zabezpieczonym przed dostępem? Jaka jest dokładność pomiaru prędkości za pomocą liczników prędkości w samochodach? Czy jest to 10%? Czy mieści się to w granicach przekroczenia prędkości przez tego kierowcę? Przy uwzględnieniu tolerancji błędu licznika wynika że kierowca mógł być nieświadomy tego że przekroczył prędkość. A chłopak przeskakując siatkę i wbiegając na jezdnię między pędzące auta chyba był świadomy tego co robi?

Dokładnie tak jak napisałeś: Na drodze ekspresowej obowiązuje bezwzględny zakaz ruchu pieszych i kierowca nie ma obowiązku spodziewać się że zaraz jakieś dziecko wyskoczy mu na drogę. Po to buduje się takie trasy szybkiego ruchu żeby ograniczyć kolizyjność ruchu i poprawić bezpieczeństwo np. w miastach przez które kiedyś odbywał się ruch tranzytowy, a teraz został on przerzucony na drogi ekspresowe i autostrady. Uważam że 12 latek sam ukarał się za swoje bezmyślne zachowanie, ale większa wina leży po stronie rodziców, którzy nie wychowali należycie dzieciaka. Dlaczego więc wsadzać do więzienia normalnego człowieka, zapewne ojca rodziny, który nie miał obowiązku spodziewać się że ktoś wbiegnie mu przed maskę na drodze ekspresowej ? Przecież to mogło się przytrafić każdemu kto jeździ S-3. Przekroczenie prędkości o marne 15 km/h nie zmienia faktu że nawet gdyby kierowca jechał dozwolone 100 km/h to i tak skutki uderzenia były by takie same. Pomyślcie sobie co czuje kierowca. Pomyślcie co czuje jego rodzina, która prawdopodobnie będzie musiała sobie przez jakiś czas radzić bez ojca, męża . Być może on sam utrzymywał rodzinę ...
n
nowa_sol

Nie no MASAKRA. Pewnie jak by jechał przepisowo to chłopak by miał tylko zdarte kolano. A co ma prędkość do tego, ok przekroczył i co z tego na takiej drodze nie ma prawa być żadnej osoby która sobie przechodzi przez jezdnie tym bardziej małego chłopca, ale widzę nasza wspaniała Policja szybko ujęła sprawce. Totalne dno z naszym pięknym prawem. Współczucia dla kierowcy który pewnie do tej pory ;przechodzi traumę .

G
Gość

Przy budowie S3 wydano sporo pieniędzy na siatki zabezpieczające kierowców przed bezmyślnymi zwierzętami, jak widać nie zabezpieczają przed myślącymi ludźmi. Szkoda chłopaka ale chyba w szkole jest edukacja bezpiecznego poruszania się po drogach publicznych. A i niema czego zazdrościć kierowcy. Co do wypadku z kibicem jak widać wszystko można różnie zinterpretować jak widać zależy to od punktu siedzenia. Przypadek Zielonogórski brak zabezpieczeń przed wtargnięciem, świadoma nadmierna prędkość kierowcy (policjanta), slalom między ludźmi (radiowozem), potrącenie (radiowozem nie będącym w akcji), śmierć i wina pieszego. Przypadek z S3 nieznaczne przekroczenie prędkości, zabezpieczenia pozwalające kierowcy myśleć że nic mu nie wtargnie, i wina kierowcy. Ciekawe jak by ten kierowca z S3 byłby policjantem lub prokuratorem czy przypadkiem jeszcze rodzina tego chłopca nie musiała zapłacić odszkodowania temu kierowcy za uraz psychiczny itp. Trochę to chore choć niema czego zazdrościć ani rodzinie chłopca ani kierowcy, choć trochę to wygląda na szukanie winnego na siłę. Mam pytanie co było przyczyną wypadku, to że kierowca przekroczył prędkość na drodze ekspresowej o 15 km/h, czy to że chłopiec wtargnął na drogę w niedozwolonym miejscu w dodatku w miejscu zabezpieczonym przed dostępem? Jaka jest dokładność pomiaru prędkości za pomocą liczników prędkości w samochodach? Czy jest to 10%? Czy mieści się to w granicach przekroczenia prędkości przez tego kierowcę? Przy uwzględnieniu tolerancji błędu licznika wynika że kierowca mógł być nieświadomy tego że przekroczył prędkość. A chłopak przeskakując siatkę i wbiegając na jezdnię między pędzące auta chyba był świadomy tego co robi?

G
Gość

Czytam i nie wierzę ..........................co za ludzie................ludzie ?
Zginęło dziecko i to jest tragedia , współczuję rodzicom.
Uszanujcie pamięć dziecka, nie rańcie rodziców.
Szukacie winnych ? ..............................?
Jestem zwolennikiem fotoradarów i eliminowania "morderców drogowych". Przekraczając prędkość licz się ze skutkami, licz się z karą.
Policja, straż miejska, ITD, a choćby i harcerze do pracy i walki by nie dopuścić do śmierci na drodze.

a
abc

Temu kierowcy grozi do 8 lat, fakt kto by się spodziewał potrącenia na drodze ekspresowej, dla porównania dnia 3 Października 2011 w Zielonej Górze ok.2 w nocy Policyjny radiowóż potrącił śmiertelnie 23 letniego kibica, policjant przekroczył prędkość - nie dostosował jazdy do warunków panujących wtedy w mieści, do dnia dzisiejszego nie ma wyroku, była informacja ze grozi mu od 6msc pozbawienia wolności. Ponadto W śledztwie ustalono, że bezpośrednią przyczyną wypadku było postępowanie pieszego, który, przebiegając przez jezdnię w miejscu niedozwolonym, nienależycie obserwował pas drogi i innych uczestników ruchu. Takim zachowaniem mężczyzna rażąco naruszył zasady bezpieczeństwa obowiązujące w ruchu drogowym. Tyle w tym temacie.

G
Gość

powinni ukarac tez rodzicow dieciaka ktory wtargnąl na droge

G
Gość
W Polsce są miliony ekspertów od każdego zaganienia. Powyżej jeden z nich. Prymitywny, tępy, sfrustrowany, anonimowy - wzorowy okaz 'polactwa'.

ten opis bardzo pasuje do ciebie
Dodaj ogłoszenie