Kilkudziesięciu kierowców chciało się ścigać ulicami Gorzowa Wlkp. Ich plany pokrzyżowała policja

Jakub Pikulik
Jakub Pikulik

Wideo

Zobacz galerię (6 zdjęć)
Kilkudziesięciu kierowców miało zamiar ruszyć na ulice Gorzowa Wlkp., by popisywać się „umiejętnościami”. Policjanci zatrzymali kilka praw jazdy i dowodów rejestracyjnych. Na kilkudziesięciu kierowców nałożyli mandaty karne.

Kilkudziesięciu kierowców żądnych mocnych wrażeń spotkało się w Gorzowie Wielkopolskim w czwartek (10 czerwca) wieczorem. Na tę sytuację przygotowani byli policjanci.

Funkcjonariusze z Gorzowa Wielkopolskiego wspierani kolegami z lubuskiej komendy i Sulęcina w nieoznakowanych radiowozach strzegli bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu drogowego. W zadania te włączeni byli nie tylko policjanci drogówki, ale także pododdziałów prewencji i służby kryminalne - mówi podkom. Grzegorz Jaroszewicz, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie Wlkp.

Kierowcy chcieli się ścigać na ulicach miasta

Z posiadanych informacji wynikało, że kierowcy zjechali się do miasta na pewno nie po to, by obejrzeć swoje auta. Pojawili się tu nie tylko z najbliższej okolicy, ale także z województwa zachodniopomorskiego czy wielkopolskiego. Wśród nich kierowcy stuningowanych aut i motocykliści. Chcieli w nocy wyjechać na ulice miasta, by sprawdzać umiejętności i moc silników. Wybrane przez nich miejsce na pewno do tego nie służy. Policjanci wielokrotnie powtarzają, że wyścigi czy drifty można ćwiczyć wyłącznie na przygotowanych do tego torach. Dlatego nie dopuścili do nielegalnej rywalizacji, a na wszystkie przejawy łamania przepisów stanowczo reagowali.

Zabrano prawa jazdy, wystawiono kilkadziesiąt mandatów

Policjanci skontrolowali w nocy kilkadziesiąt kierowców i ich samochody. Funkcjonariusze zatrzymali aż 6 praw jazdy za przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym, a także wystawili kilkadziesiąt mandatów. Za zły stan techniczny 7 samochodów zatrzymano dowody rejestracyjne. Działania policjantów trwały do późnych godzin nocnych. Nie ma przyzwolenia na drogowe piractwo. - Reakcja na nielegalne wyścigi i drifty zawsze będzie stanowcza. Ulice miast nie służą do ścigania - mówi podkom. Jaroszewicz.

Wideo: W Kostrzynie nad Odrą próbowano zorganizować nielegalne wyścigi uliczne. Interweniowała policja

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
DrA.Kula

Najlepiej, gdyby pojechali tam z prasą i cały ten sprzęt zamienili w sprasowany złom. Odobiście mam dość idiotów, którzy w środku nocy z rykiem silników i piskiem opon terroryzują miasto.

S
Stasia Zołza

Popieram takie działania.

Nie wiem kto jest teraz właścicielem toru gokartowego w Zielonej górze Kisielinie.

ale szkoda że nie jest wykorzystywany do takiej zabawy czy też do ćwiczeń doskonalenia jazdy.

Dodaj ogłoszenie