Kino w Słubicach uznane za zabytek!

    Kino w Słubicach uznane za zabytek!

    (beb)

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    Robert Włodek sprawą kina zainteresował posłankę Bożenę Sławiak, która tez była zdania, że fasadę trzeba uratować.

    Robert Włodek sprawą kina zainteresował posłankę Bożenę Sławiak, która tez była zdania, że fasadę trzeba uratować. ©Beata Bielecka

    Minister kultury odrzucił wniosek właściciela budynku, żeby wykreślić z rejestru zabytków fasadę kina. Kazał ją też odtworzyć.
    Robert Włodek sprawą kina zainteresował posłankę Bożenę Sławiak, która tez była zdania, że fasadę trzeba uratować.

    Robert Włodek sprawą kina zainteresował posłankę Bożenę Sławiak, która tez była zdania, że fasadę trzeba uratować. ©Beata Bielecka

    Obrońcy zabytkowej frontowej ściany dawnego kina Piast mogą być zadowoleni. Od Rolanda Semika, społecznego opiekuna zabytków w powiecie, wiemy, że minister kultury nie tylko odrzucił wniosek, ale właściciel będzie też musiał odbudować elementy fasady, które zostały zniszczone w trakcie wyburzania pozostałej części budynku. - To bardzo dobra wiadomość - podkreślał Semik.

    Robert Włodek, szef stowarzyszenia Słubiczanie.pl, które też walczyło o kino pokazywał nam uszkodzone podczas prac remontowych cenne płaskorzeźby i detale architektoniczne.
    Na wniosek ministra rzeczoznawca Narodowego Instytutu Dziedzictwa przygotował ekspertyzę i to właśnie ten dokument miał kluczowe znaczenie przy podejmowaniu decyzji o odrzuceniu wniosku inwestora.

    Dawne kino, które wybudowali jeszcze Niemcy, od lat jest w rękach prywatnych. Właściciel, który jest spoza Słubic, ma na miejscu swojego pełnomocnika. Chcieliśmy z nim wczoraj porozmawiać, ale nie odbierał komórki.
    Wiadomo, że inwestor miał co do kina wiele planów. Chciał wyburzyć obiekt i prawdopodobnie wybudować w tym miejscu galerię handlową. Lokalizacja jest idealna, bo budynek leży w sąsiedztwie granicznego mostu. Na drodze stanęli mu regionaliści, m.in. Fundacja dla Ochrony Europejskiego Dziedzictwa Kulturowego "Dobro Kultury", a także studenci i naukowcy Europejskiego Uniwersytetu Viadrina we Frankfurcie nad Odrą.

    To ci ostatni podnieśli, kilka lat temu krzyk, gdy okazało się, że właściciel dostał zgodę starostwa na rozbiórkę sali widowiskowej. Przypominali, że budynek otwarty w 1925 roku, jest jednym z nielicznych zachowanych na pograniczu zabytków w stylu art deco. Jest też wspólnym dziedzictwem kulturowym Polaków i Niemców. Założyli nawet na Facebooku stronę Save Kino Piast (Ratujmy Kino Piast), a R. Włodek sprawą zainteresował posłankę Bożenę Sławiak. Przyjechała do Słubic, obejrzała kino, posłuchała argumentów regionalistów i napisała list do Barbary Bielinis-Kopeć, Lubuskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, przekonując, że kino ma dużą wartość historyczną, kulturową i architektoniczną.

    Nie wszyscy jednak z decyzji ministra są zadowoleni. - Budynek straszy w centrum już od lat - mówił nam spotkany koło kina Kazimierz Michnocz. - Wołałbym, żeby powstało tu coś nowego - dodał.


    Nieruchomości z Twojego regionu

    Czytaj treści premium w Gazecie Lubuskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GazetaLubuska.pl poleca:

    Pracuj u nas - Seco Warwick zaprasza!

    Pracuj u nas - Seco Warwick zaprasza!

    Rezolutne przedszkolaki o świętach Bożego Narodzenia

    Rezolutne przedszkolaki o świętach Bożego Narodzenia