Kobieta pędziła krajową "trójką" pod Zieloną Górą. Spieszyła się... na poród do córki (wideo)

(pij)
Piotr Jędzura
Mandat 300 zł i osiem punktów karnych trafiło na konto kobiety, która na krajowej "trójce" pod Zieloną Górą zapomniała o ograniczeniach prędkości.

Do zdarzenia doszło na krajowej "trójce" na odcinku pod Zieloną Górą. Mł. asp. Sławomir Przykaza z zielonogórskiej drogówki, jadąc fordem mondeo z wideorejestratorem zauważył citroena, który wyprzedził radiowóz.

Samochód pędził około 150 km na godzinę. Potem zwolnił do 119 km/h. Kierowca zrobił to jednak w miejscu, gdzie wolno jechać najwyżej 70 km/h. Potem kierowca znowu przyspieszył do 150 km.

Citroen długo nie zatrzymywał się nie reagując na policyjne sygnały. Kiedy w końcu zjechał na pobocze okazało się, że za kierownicą siedzi kobieta.

Powód tak szybkiej jazdy? - Spieszę się na poród do córki - przyznała kobieta. Dostała mandat w wysokości 300 zł i osiem punktów karnych.

Wideo

Komentarze 27

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
SANDIEGO
Policja wykazała się znowu totalnym wodogłowiem - bezmyślne chodzące niebieskie paragrafy, powinni zlikwidować ustrojstwo. Bym urwał takiemu głowę gdyby mnie zatrzymał w drodze na poród ,a sam niedawno na taki jechałem. Zero szacunku.
Urwac glowe to nalezy chyba Tobie . Zero szacunku do przepisow .
s
superpartia
Policja wykazała się znowu totalnym wodogłowiem - bezmyślne chodzące niebieskie paragrafy, powinni zlikwidować ustrojstwo. Bym urwał takiemu głowę gdyby mnie zatrzymał w drodze na poród ,a sam niedawno na taki jechałem. Zero szacunku.
S
SANDIEGO
Raz piszesz, że artykuł d*upny bo redaktor ci nie pasuje, potem że mandat za niski, jeszcze gdzie indziej że źle bo "Kobieta" w tytule... Określ się, bo nie wiem na co ci odpisywać... Nic ci nie pasuje, a taki ładny dzisiaj dzień przecież... ;p

Co do policjantów - abstrahując od tego, że niektóre ograniczenia są tylko po to, by łapać kierowców a nie faktycznie minimalizując wystąpienie kolizji - czasem złamanie zakazu lub ograniczenia nie jest tożsame z tym, że naraża się kogoś na śmierć. Jeżeli w/w kobieta faktycznie: wyprzedzała na trzeciego, co chwilę zmieniała pas ruchu wyprzedzając inne pojazdy, wyprzedzała na pasach lub coś takiego - to powinna stracić prawko i iść siedzieć wg mnie... Ale jeżeli tylko zamiast dopuszczalnych 120km/h jechała 150km/h... no proszę cię - 30km/h nie sprawi że zaraz w taki dzień jak dziś stracisz panowanie nad autem lub wpadniesz w poślizg. Jak było - nie wiem, ale sądząc po nałożonej karze - nie sprawiała zagrożenia na drodze o którym mówisz.
Jesli wiekszosc kierowcow w Polsce rozumuje tak jak Ty To Panie Boze miej ten narod w opiece .
R
Raf
Ja nie napisałem, że zrobiła coś poza jazdą ponad 150 km/h - jednak prowadzenie samochodu z nadmierną predkością i pod wpływem dużych emocji może być niebezpieczne same w sobie - inaczej się wtedy panuje nad autem...

Poza tym patrz uważnie na posty - zaznaczyłem w Twoim cytacie na zielono czego ja się "czepiam", a na czerwono czego inni...
.
A
ABC
Raz piszesz, że artykuł d*upny bo redaktor ci nie pasuje, potem że mandat za niski, jeszcze gdzie indziej że źle bo "Kobieta" w tytule... Określ się, bo nie wiem na co ci odpisywać... Nic ci nie pasuje, a taki ładny dzisiaj dzień przecież... ;p

Co do policjantów - abstrahując od tego, że niektóre ograniczenia są tylko po to, by łapać kierowców a nie faktycznie minimalizując wystąpienie kolizji - czasem złamanie zakazu lub ograniczenia nie jest tożsame z tym, że naraża się kogoś na śmierć. Jeżeli w/w kobieta faktycznie: wyprzedzała na trzeciego, co chwilę zmieniała pas ruchu wyprzedzając inne pojazdy, wyprzedzała na pasach lub coś takiego - to powinna stracić prawko i iść siedzieć wg mnie... Ale jeżeli tylko zamiast dopuszczalnych 120km/h jechała 150km/h... no proszę cię - 30km/h nie sprawi że zaraz w taki dzień jak dziś stracisz panowanie nad autem lub wpadniesz w poślizg. Jak było - nie wiem, ale sądząc po nałożonej karze - nie sprawiała zagrożenia na drodze o którym mówisz.

Ja nie napisałem, że zrobiła coś poza jazdą ponad 150 km/h - jednak prowadzenie samochodu z nadmierną predkością i pod wpływem dużych emocji może być niebezpieczne same w sobie - inaczej się wtedy panuje nad autem...

Poza tym patrz uważnie na posty - zaznaczyłem w Twoim cytacie na zielono czego ja się "czepiam", a na czerwono czego inni...
R
Raf
"Ale cóż to? Z niego dowiadujemy się, że nawet ta kobieta okazała się opiekuńcza i kochająca - nie pędziła przecież na wyprzedaż opon zimowych, ale do rodzącej córki! "

Kierowca jedzie ponad 150 km/h, przy takiej szybkości i emocjach nietrudno o spowodowanie wypadku, w którym, załóżmy, zabija kogoś Ci bliskiego...

Dalej bedziesz taki wyrozumiały?!

P.S. Nie ma dla mnie żadnego znaczenia kto siedzi za kierownicą - w tym momencie jest osobą prowadzącą pojazd i ma się stosować do przepisów ruchu drogowego bez wzgledu na to kim jest!

Raz piszesz, że artykuł d*upny bo redaktor ci nie pasuje, potem że mandat za niski, jeszcze gdzie indziej że źle bo "Kobieta" w tytule... Określ się, bo nie wiem na co ci odpisywać... Nic ci nie pasuje, a taki ładny dzisiaj dzień przecież... ;p

Co do policjantów - abstrahując od tego, że niektóre ograniczenia są tylko po to, by łapać kierowców a nie faktycznie minimalizując wystąpienie kolizji - czasem złamanie zakazu lub ograniczenia nie jest tożsame z tym, że naraża się kogoś na śmierć. Jeżeli w/w kobieta faktycznie: wyprzedzała na trzeciego, co chwilę zmieniała pas ruchu wyprzedzając inne pojazdy, wyprzedzała na pasach lub coś takiego - to powinna stracić prawko i iść siedzieć wg mnie... Ale jeżeli tylko zamiast dopuszczalnych 120km/h jechała 150km/h... no proszę cię - 30km/h nie sprawi że zaraz w taki dzień jak dziś stracisz panowanie nad autem lub wpadniesz w poślizg. Jak było - nie wiem, ale sądząc po nałożonej karze - nie sprawiała zagrożenia na drodze o którym mówisz.
A
ABC
Ty tak na poważnie? Masz problemy z bezpieczną jazdą 150km/h po S3 przy dobrych warunkach? Może nie powinieneś mieć prawa jazdy?

Napisałem o jeździe pod wpływem emocji (jedzie do rodzącej córki) 150 km/h.

Poza tym jeżeli uważasz, że jazda 150 km/h przy dużym ruchu na jednojezdniowej S3 (np. odcinek Sulechów - Zielona Góra) jest bezpieczna, to myślę, że raczej ty nie powinieneś mieć prawa jazdy...

Gdzie wyczytałeś o tym, że ja tak jeżdzę?
G
Gość
Kierowca jedzie ponad 150 km/h, przy takiej szybkości i emocjach nietrudno o spowodowanie wypadku

Ty tak na poważnie? Masz problemy z bezpieczną jazdą 150km/h po S3 przy dobrych warunkach? Może nie powinieneś mieć prawa jazdy?
A
ABC
Widzisz różnicę między "Kierowca pędził 200km/h. Był pod wpływem narkotyków." a "Policjant pędził 200km/h. Był pod wpływem narkotyków." lub "Aktorka pędziła 200km/h. Była pod wpływem narkotyków."? Czasem wykonywany zawód zobowiązuje nas do 'prawego' zachowywania się, nawet po godzinach pracy.

W sumie podobnie z "Kobieta pędziła krajową "trójką" pod Zieloną Górą...", bo po kobietach spodziewamy się zdrowego myślenia, przestrzegania przepisów, prawości, współczucia, ostrożności... Są przykładem tej bardziej odpowiedzialnej części społeczeństwa. To one w większości wychowują dzieci, dbają o dom itp. Więc analogicznie do policjanta, aktora, strażaka, żołnierza - jak coś przeskrobią jest to dziwne, a co dziwne i przyprawiające o zdumienie - nadaje się jak najbardziej na newsa.

Ale cóż to? Z niego dowiadujemy się, że nawet ta kobieta okazała się opiekuńcza i kochająca - nie pędziła przecież na wyprzedaż opon zimowych, ale do rodzącej córki! . Widzisz - niby krótki artykuł, a tyle emocji dostarcza. Jest szaleńcza jazda, jest policja, jest wykroczenie, jest punkt zwrotny - kobieta pędzi do szpitala do córki... Gdyby nie rodząca córka - nie byłoby artykułu. Więc nie chodzi tu o piętnowanie kobiet, które nie umieją jeździć i dostają mandaty. Źle to zrozumiałeś po prostu... Niestety nie tylko ty.

Pzdr.

"Ale cóż to? Z niego dowiadujemy się, że nawet ta kobieta okazała się opiekuńcza i kochająca - nie pędziła przecież na wyprzedaż opon zimowych, ale do rodzącej córki! "

Kierowca jedzie ponad 150 km/h, przy takiej szybkości i emocjach nietrudno o spowodowanie wypadku, w którym, załóżmy, zabija kogoś Ci bliskiego...

Dalej bedziesz taki wyrozumiały?!

P.S. Nie ma dla mnie żadnego znaczenia kto siedzi za kierownicą - w tym momencie jest osobą prowadzącą pojazd i ma się stosować do przepisów ruchu drogowego bez wzgledu na to kim jest!
R
Raf
Nie zrozumiałeś mnie - dlaczego wyróżnia się płeć czy zawód w tytule artyykułu?!

Za kierownicą nie jest się kobietą, księdzem, lekarzem czy żołnierzem - w kazdym wypadku jest się przede wszystkim KIEROWCĄ!

Widzisz różnicę między "Kierowca pędził 200km/h. Był pod wpływem narkotyków." a "Policjant pędził 200km/h. Był pod wpływem narkotyków." lub "Aktorka pędziła 200km/h. Była pod wpływem narkotyków."? Czasem wykonywany zawód zobowiązuje nas do 'prawego' zachowywania się, nawet po godzinach pracy.

W sumie podobnie z "Kobieta pędziła krajową "trójką" pod Zieloną Górą...", bo po kobietach spodziewamy się zdrowego myślenia, przestrzegania przepisów, prawości, współczucia, ostrożności... Są przykładem tej bardziej odpowiedzialnej części społeczeństwa. To one w większości wychowują dzieci, dbają o dom itp. Więc analogicznie do policjanta, aktora, strażaka, żołnierza - jak coś przeskrobią jest to dziwne, a co dziwne i przyprawiające o zdumienie - nadaje się jak najbardziej na newsa.

Ale cóż to? Z niego dowiadujemy się, że nawet ta kobieta okazała się opiekuńcza i kochająca - nie pędziła przecież na wyprzedaż opon zimowych, ale do rodzącej córki! . Widzisz - niby krótki artykuł, a tyle emocji dostarcza. Jest szaleńcza jazda, jest policja, jest wykroczenie, jest punkt zwrotny - kobieta pędzi do szpitala do córki... Gdyby nie rodząca córka - nie byłoby artykułu. Więc nie chodzi tu o piętnowanie kobiet, które nie umieją jeździć i dostają mandaty. Źle to zrozumiałeś po prostu... Niestety nie tylko ty.

Pzdr.
A
ABC
"Jak facet spowoduje wypadek, to jest napisane "kierowca", ale jak kierowcą jest baba, to napisane jest "kobieta"..."

A co - "kierowczyni"? "kierowniczka"? a może "kierownica"?....

PS. Chciałbym mieć taką matkę, co to przed policją nawet ucieka by tylko do mnie przyjechać w potrzebie. Polać jej! .

PS2. Co niektórzy tak się czepiają kto redaguje tekst? Gula rośnie czy co? Kto normalny patrzy kto napisał dany artykuł i po tym go ocenia? Sorry, ale tylko jakiś rozżalony, nie mający nic do roboty człowiek o mentalności gimbusa .

Nie zrozumiałeś mnie - dlaczego wyróżnia się płeć czy zawód w tytule artyykułu?!

Za kierownicą nie jest się kobietą, księdzem, lekarzem czy żołnierzem - w kazdym wypadku jest się przede wszystkim KIEROWCĄ!
R
Raf
Widać, że albo jesteś tutaj pierwszy raz, albo nie znasz możliwości Pana redaktora i jego różnych popisowych artykułów. Nikt nie osądza go na podstawie jednego tekstu. To trwa już miesiące ;-)
Duże prawdopodobieństwo, że Ty sam jesteś GIMBUSEM, bo moje pokolenie - 25 latków, już nie zna takiego słowa. Szykuj się grzecznie do szkoły - w poniedziałek rozpoczęcie roku.

Double mistake! Mam 28 lat, GL czytam codziennie od jakiś, hmm, 4 lat.
I jeszcze przez ten czas (pamiętaj - codziennie czytam GL) nie zdarzyło mi się nawet zerknąć na to kto redagował dany tekst. Ta wiedza jest mi zupełnie do niczego niepotrzebna. Jak oglądam wiadomości w tv to też nie przypatruję się kto danego newsa klecił. Nie wiem, może te narzekania to maniera niespełnionych 25-latków?
G
Gość
PS2. Co niektórzy tak się czepiają kto redaguje tekst? Gula rośnie czy co? Kto normalny patrzy kto napisał dany artykuł i po tym go ocenia? Sorry, ale tylko jakiś rozżalony, nie mający nic do roboty człowiek o mentalności gimbusa .

Widać, że albo jesteś tutaj pierwszy raz, albo nie znasz możliwości Pana redaktora i jego różnych popisowych artykułów. Nikt nie osądza go na podstawie jednego tekstu. To trwa już miesiące ;-)
Duże prawdopodobieństwo, że Ty sam jesteś GIMBUSEM, bo moje pokolenie - 25 latków, już nie zna takiego słowa. Szykuj się grzecznie do szkoły - w poniedziałek rozpoczęcie roku.
G
Gość
Przepraszam, źle przeczytalem początek w pośpiechu, nie było 70/150, ale po obejrzeniu filmu 161,5 na ograniczeniu do 90km/h daje podobny wynik, wiec podtrzymuje powyższe słowa..
R
Raf
Popieram - dlaczego nie ma tytułów "Mężczyzna pędził..."?!

Dlaczego tak wyróżnia się tylko kobiety, żołnierzy itd.

Jak facet spowoduje wypadek, to jest napisane "kierowca", ale jak kierowcą jest baba, to napisane jest "kobieta"...

Ręce opadają...

"Jak facet spowoduje wypadek, to jest napisane "kierowca", ale jak kierowcą jest baba, to napisane jest "kobieta"..."

A co - "kierowczyni"? "kierowniczka"? a może "kierownica"?....

PS. Chciałbym mieć taką matkę, co to przed policją nawet ucieka by tylko do mnie przyjechać w potrzebie. Polać jej! .

PS2. Co niektórzy tak się czepiają kto redaguje tekst? Gula rośnie czy co? Kto normalny patrzy kto napisał dany artykuł i po tym go ocenia? Sorry, ale tylko jakiś rozżalony, nie mający nic do roboty człowiek o mentalności gimbusa .
Dodaj ogłoszenie