Kobieta zasłabła na chodniku w Kostrzynie. Karetki w mieście nie było. Początkowo pomocy udzielali świadkowie i strażacy [ZDJĘCIA]

Jakub PikulikZaktualizowano 
Około 60-letnia kobieta zasłabła na chodniku przy ul. Orła Białego w Kostrzynie nad Odrą. Początkowo pomocy poszkodowanej udzielali świadkowie i strażacy. Jakub Pikulik
Dramatyczne sceny rozegrały się na chodniku przy ul. Orła Białego w Kostrzynie nad Odrą. Około 60-letnia kobieta straciła przytomność. Świadkowie zadzwonili po pomoc. Okazało się, że karetki w Kostrzynie akurat nie ma. Była na innej akcji. Na pomoc wysłano strażaków.

Aktualizacja - niedziela, 16 grudnia
Wiemy już, że kobiety, która zasłabła przy ul. Orła Białego nie udało się uratować. Zmarła w szpitalu. Jeden z pracowników szpitala mówi nam nieco więcej o okolicznościach zdarzenia. - Ktoś z pobliskich zakładów usługowych zadzwonił, że na chodniku leży kobieta. Widział to przez okno. Nikt jednak do niej nie wyszedł, nie sprawdził funkcji życiowych. Dopiero przypadkowa lekarka, która zobaczyła tłum gapiów, zaczęła udzielać pierwszej pomocy - mówi nasz rozmówca. - Żeby działania zespołów ratownictwa miały sens to świadkowie musza udzielać pierwszej pomocy. Rola świadków jest kluczowa. To są pierwsze ogniwa łańcucha przeżycia i podjęcie resuscytacji przez świadków zdarzenia ma kluczowe znaczenie dla przeżywalności osób poszkodowanych - dodaje nasz rozmówca.

Informacje z soboty, 15 grudnia
Dramat miał miejsce w sobotę, 15 grudnia, przed godziną 15 przy ul. Orła Białego w Kostrzynie nad Odrą. Z relacji świadków wiemy, że na chodniku znaleziono nieprzytomną kobietę. Osoby, które ją znalazły, zadzwoniły pod numer alarmowy. – Dostaliśmy informację z Centrum Powiadamiania Ratunkowego o kobiecie, która straciła przytomność i nie ma funkcji życiowych. Z racji tego, że w mieście nie było akurat karetki i wysłano załogę z Witnicy, to strażacy mieli udzielić poszkodowanej pierwszej pomocy – relacjonuje mł. bryg. Bartłomiej Mądry, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Gorzowie Wlkp. Na miejsce wysłano dwa zastępy strażaków. Po dojechaniu na miejsce okazało się, że świadkowie już zaczęli reanimację kobiety. – Jedna z postronnych osób była lekarzem i prowadziła resuscytację krążeniowo-oddechową. Strażacy zmienili tę osobę, bo była już zmęczona – mówi B. Mądry.

Widok na miejscu zdarzenia był dramatyczny. Kobieta była reanimowana, wokół zgromadziło się kilkudziesięciu gapiów. Przy nieprzytomnej byli świadkowie, którzy pomogli jej jako pierwsi, strażacy z kostrzyńskiej Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej i ratownicy medyczni, którzy dojechali na miejsce z Witnicy. Niestety, nie udało się przywrócić funkcji życiowych. W takim stanie poszkodowaną zabrano do szpitala. Na razie nie wiemy, czy przeżyła.

Około 60-letnia kobieta zasłabła na chodniku przy ul. Orła Białego w Kostrzynie nad Odrą. Początkowo pomocy poszkodowanej udzielali świadkowie i strażacy. Jakub Pikulik

Już kiedyś w Kostrzynie doszło do podobnej tragedii

Sytuacja z soboty jest bliźniaczo podobna do tej z maja 2017 r. Wówczas przy ul. Wodnej zasłabł starszy mężczyzna. Wtedy też na miejscu nie było karetki, wysłano więc na pomoc strażaków. Zamiast karetki przyleciał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego z Gorzowa. Mimo wysiłków strażaków i medyków, mężczyzny nie udało się uratować.

Sobotni dramat rozegrał się kilka metrów od dawnej kolektury Lotto, na którą napadnięto w listopadzie 2011 r. Wówczas brutalnie zaatakowana została pracująca tu kobieta. Wtedy też w Kostrzynie nie było karetki, wysłano załogę z odległej o 21 km Witnicy. Wieczór był niezwykle mglisty, karetka jechała dłużej niż zazwyczaj. Poważnie ranionej w głowę kobiecie pomocy udzielał wówczas burmistrz Andrzej Kunt, który jest też lekarzem. Niestety, ofiara napastnika zmarła.

Walka o karetkę dla Kostrzyna trwa od lat

Nowy Szpital, w którym stacjonuje jedyna kostrzyńska karetka, oddalony jest o dwa kilometry od miejsca, w którym zasłabła kobieta. Przypomnijmy, że zarówno władze miasta, jak i sami mieszkańcy, powiatowi radni, szefowie kostrzyńskich firm, władze szpitala wielokrotnie apelowali, aby w mieście była jeszcze jedna karetka. Ostatnio pismo w tej sprawie wysłał do wojewody lubuskiego powiatowy radny Andrzej Kail. Proponował, aby stacjonującą w Kostrzynie karetkę „S” (czyli taką, w której załodze jest lekarz) zamienić na dwie karetki „P” (czyli takie, w których jeżdżą sami ratownicy medyczni, przez co są one tańsze w utrzymaniu). Co na to urząd wojewódzki, który odpowiada za rozmieszczenie karetek w Lubuskiem? „Obecnie nie jest możliwe przekwalifikowanie specjalistycznego zespołu ratownictwa medycznego w Kostrzynie nad Odrą i uruchomienie dwóch podstawowych zespołów ratownictwa medycznego. Jednocześnie informuję, że środki zaoszczędzone w wyniku ewentualnego przekwalifikowania specjalistycznego zespołu ratownictwa medycznego nie są wystarczające do utworzenia kolejnego podstawowego zespołu ratownictwa medycznego” – informował GL pod koniec listopada tego roku Waldemar Gredka, dyrektor biura wojewody lubuskiego.

Zobacz też wideo: Wielka akcja CBŚP. Rozbito grupę „Ziela”, zatrzymano 13 osób

Wideo

Materiał oryginalny: Kobieta zasłabła na chodniku w Kostrzynie. Karetki w mieście nie było. Początkowo pomocy udzielali świadkowie i strażacy [ZDJĘCIA] - Gazeta Lubuska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 6

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
S
Stąd

Uważam, że: władze Kostrzyna w trybie pilnym, bezprzetargowym powinny wynająć karetki ze 3. 1 to za mało. Następnie wprowadzić znaczek ekologiczny, jak Niemcy, może być niemiecki za 30 zł. Każde auto jadące przez Kostrzyn musiałoby taki znaczek mieć. Kase obsługiwałby burmistrz i księgowa, jako wolontariusze. Sprzedać kilka działek budowlanych i przeznaczyć pieniądze na karetki. W szpitalu stoi jakiś zło, karetka Mercedes, sprzedać lub zutylizować, pieniądze na karetkę. Jeśli mało to poprosić Owsiaka. I tak sprawę załatwić, bez proszenia NFZ- tam można zwolnić z 30 ludzi, bez proszenia warszawki. I dążymy do autonomii od tego chorego cyrku. ps. Może z Niemcami wejść w chwilową pożyczke karetki?

zgłoś
R
Rosankiewicz Jacek

Zwykła ludzka tragedia.

Mogło się to gorzej skończyć, różnie bywa w życiu.

Pozdrawiam, Rosankiewicz Jacek

zgłoś
k
koudelka

Ratowanie nieprzytomnego człowieka  na ulicy to nie takie proste, trzeba mieć o tym pojęcie i doswiadczenie jakieś, umieć zachować zimną krew żeby się za to zabrać. Przypadkowi przechodnie wzywają więc karetkę i to przeważnie jedyne co potrafią i nie ma co biadolić o tłumie gapiów. A z karetkami to jest coraz gorzej.

zgłoś
P
Pawelloo

Z całym szacunkiem do ratowników, co da karetka "P" w takich sytuacjach ? Przyklad z zycia i to nie tak odlegly w czasie. W Debnie mezczyzna doznaje zawalu serca. Przyjezdza zespol z ratownikiem z Debna i stwierdza, ze potrzebny jest zespol z lekarzem. Do Kostrzyna jest 14 km - niby blisko, ale to inne wojewodztwo, wiec przyjeżdża karetka z Myśliborza oddalonego o prawie 30km. Oczywiscie wszystko ciagnie sie bardzo dlugo a reanimacja trwa od poczatku. Niestety Pan umarl. Czy to nie jest chore, ze wladze nie potrafia wygospodarowac pieniedzy na druga karetke, przeciez nie mowimy tu o milionach zl...

zgłoś
m
małpa w czerwonym

od paru dni trąbią, że służba zdrowia jest na tak doskonałym poziomie, jak nigdy dotąd. A mówią to nasze największe autorytety - Pinokio i Balbinka.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3