Kobiety chcą używania żeńskich nazw stanowisk na równi z męskimi. "W opinii kobiet feminatywy powinny być uwzględniane przez pracodawców"

Maciej Badowski
Maciej Badowski
- Żeńskie końcówki i nazwy zawodów wciąż wzbudzają sprzeciw u wielu z tych, którzy zapominają, że są to całkowicie normalne i poprawne formy językowe- tłumaczy ekspertka.
- Żeńskie końcówki i nazwy zawodów wciąż wzbudzają sprzeciw u wielu z tych, którzy zapominają, że są to całkowicie normalne i poprawne formy językowe- tłumaczy ekspertka. 123RF
8 na 10 kobiet uważa, że żeńskie nazwy stanowisk powinny być używane powszechnie na równi z męskimi. Ponadto 3/4 z nich oczekuje feminatywów w ogłoszeniach o pracę, a także chciałoby mieć wpływ na nazwę swojego stanowiska. - Warto zauważyć, że respondentki nie tylko popierają wprowadzanie do życia zawodowego feminatywów, ale także starają się wykorzystywać te formy językowe w zawodowej codzienności, stosując je do opisu stanowisk innych pań- tłumaczy w rozmowie z Agencją informacyjną Polska Press ekspertka.

W opinii kobiet feminatywy w miejscu pracy pełnią ważną rolę i powinny być uwzględniane przez pracodawców. Zdecydowana większość respondentek (83 proc.) uważa, że żeńskie nazwy stanowisk powinny być używane powszechnie, na równi z męskimi.

- Feminatywy, czyli żeńskie formy gramatyczne nazw zawodów, stanowisk lub funkcji, stały się tematem badania, bo są poddawane częstym dyskusją. Wyniki stanowią wyraźny sygnał, że w opinii kobiet feminatywy w miejscu pracy pełnią ważną rolę i powinny być uwzględniane przez pracodawców- tłumaczy w rozmowie z AIP Aleksandra Skwarska, ekspertka Pracuj.pl. - ponad 8 na 10 respondentek, uważa, że żeńskie nazwy stanowisk, np.: programistka, prawniczka, psycholożka, ekspertka, powinny być używane powszechnie, na równi z męskimi. Przeważająca część z nich twierdzi również, że żeńskie nazwy stanowisk są ważne i określają funkcję zawodową na tych samych zasadach, co przyjęte powszechnie męskie odpowiedniki- dodaje.

- Żeńskie końcówki i nazwy zawodów wciąż wzbudzają sprzeciw u wielu z tych, którzy zapominają, że są to całkowicie normalne i poprawne formy językowe- tłumaczy ekspertka.

Kobiety chcą używania żeńskich nazw stanowisk na równi z męs...

Skwarska zwraca uwagę, że respondentki nie tylko popierają wprowadzanie do życia zawodowego feminatywów, ale także starają się wykorzystywać te formy językowe w zawodowej codzienności, stosując je do opisu stanowisk innych pań. - Co czwarta badana kobieta deklaruje, że zawsze używa żeńskich nazw stanowisk, a ponad połowa robi to często. Zaledwie niewielki odsetek respondentek deklaruje, że nigdy nie stosuje feminatywów w życiu codziennym- wyjaśnia.

- Ważną wskazówką dla pracodawców i rekruterów może być fakt, że zdecydowana większość respondentek byłaby zainteresowana posiadaniem wpływu na nazwę swojego stanowiska w pracy, np. pod kątem wykorzystania w nim słów odpowiednich dla swojej płci. Deklaruje to ponad 3/4 z nich. Jednocześnie analitycy Pracuj.pl zwracają uwagę, że wśród pozostałych badanych tylko 2,5 proc. w ogóle nie chciałoby skorzystać z takiej możliwości, a 21,5 proc. twierdzi, że taki wpływ na nazwę stanowiska jest im obojętny- tłumaczy.

Większość respondentek badania zwraca uwagę na wykorzystanie żeńskich nazw stanowisk w ogłoszeniach o pracę. 78 proc. z nich podkreśla, że feminatywy powinny pojawiać się w ofertach zatrudnienia tak samo często, jak ich męskie odpowiedniki. Ponadto 68 proc. badanych kobiet oczekuje, że w tytułach ogłoszeń powinny pojawiać się obie wersje nazwy stanowiska.

- Jak wykazują analizy Pracuj.pl, w I kwartale 2021 liczba ofert z udziałem feminatywów na portalu była wyższa o 19 proc. niż w analogicznym okresie 2016. Wciąż jednak stanowiły one zdecydowaną mniejszość ofert – 3,5 proc.- podaje Skwarska.

Jednocześnie ekspertka zwraca uwagę, że wprowadzanie feminatywów wymaga przyzwyczajenia do nowych form nazewnictwa przez odbiorców, co dla części pracodawców i pracowników jest wyzwaniem. - Pokazują to wyniki badania Pracuj.pl – mimo pozytywnego stosunku pań do żeńskich nazw stanowisk blisko co trzecia respondentka uważa, że nie pasują one do wszystkich zawodów. Blisko co piąta z kolei dodaje, że użycie żeńskiej nazwy stanowiska niepotrzebnie określa aspekt płci, który nie powinien być istotny w przypadku pracy- dodaje.

Sklepowy patriotyzm, to polska specjalność.

Wideo

Materiał oryginalny: Kobiety chcą używania żeńskich nazw stanowisk na równi z męskimi. "W opinii kobiet feminatywy powinny być uwzględniane przez pracodawców" - Polska Times

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kobiety na traktory!
Zgadzam się z tymi neomarksistowskimi ideałami równości, jednakże pod pewnymi warunkami.

Pani mechaniczka (podkreśla mi na czerwono, że błąd?!) zmieni koło, olej czy co tam wypadnie w samochodzie, górniczka pozyska surowiec na przodku, rzeźniczka rozbierze wieprze, a hutniczka (też błąd?!) wytopi surówkę przy piecu, itd..

Zacznijcie może od samodzielnego wynoszenia śmieci do kubła, wolność jednych nie może się odbywać kosztem wolności drugich:)
Z
Zbych
Boże czemu nas opuszczasz
Dodaj ogłoszenie