Kolejny poślizg na Świerczewskiego

Dariusz Brożek
Dariusz Brożek
Droga wciąż jest zablokowana, choć termin zakończenia prac dawno już minął.
Droga wciąż jest zablokowana, choć termin zakończenia prac dawno już minął. Dariuisz Brożek
Przeciąga się remont jednej z najważniejszych ulic w Międzyrzeczu. Władze zapowiadają kary dla wykonawcy.

O remoncie środkowego odcinka ul. Świerczewskiego piszemy od kilku miesięcy. Prace rozpoczęły się w lipcu, zaś ich finał wyznaczono wpierw na 31 października, potem na 5 listopada. Mamy już grudzień, ale droga wciąż jest zablokowana, a kierowcy nadal muszą korzystać z objazdu przez jednostkę wojskową. Jak to możliwe? Inwestorem są władze gminy, które zgodziły się na przesunięcie terminu zakończenia robót drogowych na 30 listopada. Drogowcy nie wyrobili się w czasie i poprosili o kolejne kilkanaście dni, ale tym razem burmistrz Remigiusz Lorenz nie wyraził na to zgody. To nie wszystko. Władze miejskie chcą ukarać wykonawcę.

- Z uwagi na niedotrzymanie przewidzianego w umowie terminu, na wykonawcę zostaną nałożone kary umowne - czytamy w wydanym przez ratusz komunikacie opublikowanym na stronie internetowej gminy.

Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, prace powinny się zakończyć na początku przyszłego tygodnia. Prawdopodobnie droga będzie przejezdna w poniedziałek, 12 grudnia. Zależy to jednak także od pogody. Ewentualny deszcz, lub opady śniegu mogą bowiem utrudnić drogowcom wylanie dwóch ostatnich warstw asfaltu.

Przetarg wygrała firma Infrakom z Wielkopolski, ale większość prac wzięła na swoje barki międzyrzecka spółka Bru Bet. Jej współwłaścicielka Małgorzata Winnicka twierdzi, że warunki prowadzenia prac były inne, niż określono w przetargu. Dlatego nie można było wykonać ich w czasie przewidzianym w umowie.

- Umowa zakładała, że droga zostanie całkowicie zamknięta w dwóch etapach,. a my w drugim zostawiliśmy jeden pas przejezdny dla samochodów, co miało wpływ na tempo i bezpieczeństwo prac. Stąd poślizg - wyjaśnia.

Jak wykonawca komentuje zapowiadaną przez władze karę. - Jest nam przykro, bo robiliśmy wszystko, co w naszej mocy, aby dotrzymać terminu. Nawet więcej, bo wykonaliśmy wiele dodatkowych prac. Dokładamy wszelakich starań, żeby jak najszybciej zakończyć inwestycje - twierdzi.

Roboty utrudniają życie kierowcom. Początkowo objazd z południowej do północnej części miasta wytyczono przez Nietoperek i Kęszycę. Od kilku tygodni kierowcy jeżdżą przez jednostkę wojskową. Czy wojsko umożliwi im przejazd aż do zakończenia prac?

- Z informacji, które otrzymaliśmy od Urzędu Gminy wynika, iż remont ten zakończy się do dnia 7 grudnia i do tego dnia planujemy umożliwiać przejazd pojazdów cywilnych przez teren jednostki. W przypadku przedłużenia się remontu jesteśmy w gotowości do zmiany terminu zakończenia umożliwiania przejazdu pojazdów cywilnych, mając na celu ułatwienie komunikacji dla społeczeństwa - czytamy w mailu od por. Tomasza Cygi, oficera prasowego międzyrzeckiej brygady.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie