Kolor jak dawniej

LESZEK KALINOWSKI 0 68 324 88 74 lkalinowski@gazetalubuska.pl
Zabytek z XV wieku zyskał dawny blask. Będzie też bardziej przyjazny osobom niepełnosprawnym, które do tej pory ze względu na strome schody nie mogły uczestniczyć w kulturalnych wydarzeniach.

Zgodnie z ustaleniami z wojewódzkim konserwatorem zabytków wymieniane okna musiały nawiązywać swym wyglądem do tych, które były tu przed laty. Wymienione zostały także dachówki, a cynkowe rury zastąpiły miedziane. Wewnątrz pracownicy konsorcjum firm z Bielska-Białej i Żagania, które wygrało przetarg na remont, wyszpachlowali i pomalowali ściany.
Założono urządzenia do osuszania ścian. Dzięki nim nie będzie się dostawała wilgoć do środka ratusza - podkreśla naczelnik wydziału komunalnego i inwestycji Urzędu Miejskiego w Gubinie Krzysztof Olifirowicz-Kalinowicz.

Kolor jak dawniej

Ratusz zmienił się i na zewnątrz. Zabezpieczone i wyczyszczone zostały stare cegły. Pracownicy wymienili spoiny między nimi.
Konserwator zabytków zastrzegł, że elewacja musi przypominać tę pierwotną. Odnaleźliśmy dokumenty, jaki kolor był na ścianach i taki też odtworzyliśmy - mówi Olifirowicz-Kalinowicz.
Elewacja pokryta została specjalną powłoką, by wandale nie pisali po ścianach. Natomiast, by nowej elewacji nie zabrudziły gołębie, umocowano na ratuszu specjalne igły.
Całkowity koszt remontu to 1,6 mln zł, z czego aż milion udało się pozyskać z Unii Europejskiej.

Łatwiej do kina

Zdaniem wiceprezydenta Zenona Turowskiego, za tydzień, dwa budynek będzie gotowy do odbioru. Jeszcze w tym miesiącu dokonamy rozliczeń z wykonawcą, a do końca sierpnia rozliczymy się z pieniędzy, jakie dostaliśmy z Unii Europejskiej - mówi wiceprezydent.
Ratusz nie tylko wypiękniał. Będzie bardziej przyjazny osobom niepełnosprawnym. Dzięki miejskim i uzyskanym z PFRON-u pieniądzom będzie można kupić i zamontować windę. Koszt inwestycji to ok. 200 tys. zł. Niepełnosprawni będą teraz mogli oglądać filmy w kinie czy słuchać koncertów w sali widowiskowej. Winda ma być zamontowana jeszcze w czasie wakacji.
- Gdyby tak jeszcze udało się uratować stojący obok ratusza kościół farny, to reprezentacyjne miejsce zyskałoby dawny blask - mówi Franciszek Burzyk.
Odbudowa fary to jednak zupełnie inne przedsięwzięcie, które może - jak liczy Fundacja ,,Gubińska Fara - Centrum Spotkań Polsko-Niemieckich" - trwać nawet 20 lat.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.