Komplikują urlopowe plany i trafiają... na bruk. Tak jak suczka wyrzucona w worku na polu!

Magdalena Marszałek
Magdalena Marszałek
Nie pomagają kampanie społeczne i apele. Dla wielu osób sposobem na pozbycie się kłopotu ze zwierzęciem na czas urlopu jest porzucenie go.
Nie pomagają kampanie społeczne i apele. Dla wielu osób sposobem na pozbycie się kłopotu ze zwierzęciem na czas urlopu jest porzucenie go. Magda Marszałek
Lato w pełni. Trwa czas wakacyjnych wyjazdów. Ale nie każdy może sobie na nie pozwolić. Właściciele zwierząt domowych często muszą dostosować wakacyjne plany do potrzeb swoich pupili. A to nie zawsze jest łatwe. Bywa, że czworonożny domownik komplikuje urlopowe plany. Wtedy najczęściej trafia na ulicę, zostaje porzucony w środku lasu lub zostawiony pod bramą schroniska.

Porzucona w worku na polu

Opiekunowie korzystający z chwil beztroski w turystycznych kurortach i ich porzucone pupile szukające w tym czasie bezpiecznego schronienia. To sytuacja, która powtarza się w każde wakacje. Jednym z ostatnich przykładów takiego bezdusznego zachowania jest czteromiesięczna suczka porzucona przez nieodpowiedzialnego właściciela w worku na polu.

Wyrzucona jak śmieć. Ktoś ją wsadził w worek i zostawił na polu. Miała umrzeć, ale udało się jej z niego wydostać... Przekochana sunia, ma kilka miesięcy i będzie średniej wielkości pieskiem. Szukamy dla niej odpowiedzialnego domu, takiego na zawsze i człowieka, który pokocha ją całym sercem - napisało na swoim profilu Stowarzyszenia Pomocy Zwierzętom Azyl, które zarządza schroniskiem w Gorzowie.

Suczka wyrzucona w worku.. jak śmieć. Rozpoczął się sezon na porzucanie zwierząt
Nieodpowiedzialny właściciel porzucił czteromiesięczną suczkę w worku na polu. Stowarzyszenie Pomocy Zwierzętom Azyl

Ta historia ma szczęśliwe zakończenie, bo suczka szybko znalazła swój nowy dom. Ale nie każdy zwierzak może liczyć na taki uśmiech losu.

Ofiary ludzkiej bezduszności

W miesiącach letnich liczba porzuconych zwierząt wzrasta o około trzydzieści procent. Każdy taki przypadek to świadectwo bezduszności ludzi, dla których jedynym sposobem na pozbycie się kłopotliwego czworonoga na czas urlopu jest porzucenie go. A wcale nie musi tak być.

WIDEO: Zielonogórski Folwark Zwierzęcy - Przy parku Tysiąclecia swój dom znalazło wiele zwierząt!

Pod opieką rodziny lub w hotelu

Pupila możemy zabrać ze sobą, bo coraz więcej ośrodków wypoczynkowych przyjmuje wczasowiczów ze zwierzętami. Jeśli jednak zwierzak musi zostać w domu - możemy zorganizować mu odpowiednią opiekę na czas naszej nieobecności. Gdzie jej szukać?

  • wśród rodziny
  • wśród przyjaciół
  • wśród sąsiadów

Opiekuna możemy też szukać w internecie, gdzie ogłasza się między innymi wielu młodych ludzi szukających wakacyjnego zajęcia za niewielkie pieniądze. Przed wyjazdem powinniśmy przekazać takiej osobie najważniejsze szczegóły dotyczące naszego czworonoga. To między innymi informacje na temat:

  • karmienia - ilość podawanej karmy, pory karmienia, potrzeby żywieniowe
  • bezpieczeństwa - przyjmowane leki, numer do weterynarza
  • cechy zwierzaka - charakter, choroby, inne zachowania

Kolejną z możliwości jest oddanie psa czy kota w profesjonalne ręce pracowników hotelu dla zwierząt, który gwarantuje całodobową i kompleksową opiekę nad pupilem. Na co warto zwrócić uwagę przy wyborze takiego miejsca?

  • czystość
  • wybieg dla psów i kotów
  • regularne pory spacerów
  • klatki dostosowane do wielkości zwierząt
  • dostateczna ilość karmy i wody

Ostatecznym rozwiązaniem, ale jednak lepszym niż porzucenie, jest oddanie zwierzęcia do schroniska.

Zobacz również:

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Nigdy bym nie wyrzuciła swojego psiaka. Jest przy nim dużo roboty to fakt, ale dobrze, że mam irobota to chociaż nie muszę przejmować się walająca sierścią na podłodze. A jak chcemy gdzieś wyjechać to szukamy miejscówek gdzie można zabierać psiaka ewentualnie zostawiamy go pod opieką mojej mamy :)
Dodaj ogłoszenie