Komputer jak mur

Leszek Kalinowski

Dorośli często są zachwyceni, bo ich dzieci potrafią z komputerem takie cuda, o których oni mogą tylko pomarzyć. Bo dla nich problemem bywa przesłanie e-maila, a co dopiero mówić o czatach czy GG. Między rodzicami i ich pociechami wyrasta więc mur nie do przebicia. A ci, którzy doskonale zdają sobie sprawę z zagrożeń płynących z internetu, zwykle nie mają czasu zajrzeć do okienka komputera swego dziecka. Przecież praca ważniejsza, a od klikania jeszcze nikomu nic złego się nie stało.
A stało i to w wielu miejscach na świecie. Choćby przez uzależnienie od internetu (nawet śmiertelne z przemęczenia). Nic więc dziwnego, że powstają ośrodki leczenia siecioholizmu. Że tak łatwo wyławiać pedofilom swoje ofiary. Że tyle internetowych przestępstw nieletnich.

Dopóki dorośli nie uświadomią sobie, że internet oprócz dobrych stron, zawiera też te złe, dopóty dzieci wciąż będą wpadały w sieciowe pułapki. Bo niby kto ma ich przed nimi przestrzec?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie