Kontrowersje po meczu Falubaz - Unia. Dziura w rurze, protest i podcięcie, których nie było

Marcin Łada
Marcin Łada

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Ekantor.pl Falubaz pokonał Fogo Unię Leszno 50:40. Gospodarze w pełni wykorzystali atut swego toru, ale w końcówce stracili sześć punktów. Pojawiły się opinie, że nie musieli. Nie musieli?

Jasna strona niedzielnego klasyku to dyspozycja gospodarzy do XII biegu, kiedy ich przewaga sięgnęła 16 punktów. Miejscowi albo wygrywali wyścigi wypracowując przewagę już po pierwszym wirażu lub po prostu wspaniale radzili sobie na dystansie. W tej ostatniej sztuce prym wiedli zwłaszcza Piotr Protasiewicz (15 pkt.) i Patryk Dudek (11). Tylko odrobinę mniej spektakularnie radził sobie Jason Doyle (11). Australijczyk nie odpuszczał i widać, że może być trzecim filarem zespołu.

Zobacz też: Ekantor.pl Falubaz Zielona Góra pokazał moc i zlał mistrza Polski [ZDJĘCIA]

Podsumowując kadrę zielonogórzan nie można zapomnieć o wkładzie Andrieja Karpowa (7 i bonus). Ukrainiec przyjechał do nas pełnić rolę żużlowca „drugiego planu” i na razie robi to w stylu zasługującym na Oscara. W ostatnim meczu nie tylko wspierał prowadzących pary, ale jeszcze wygrał bieg. To nie była jakaś tam przypadkowa trójka, ale eleganckie zwycięstwo po przygotowanym ataku na Grzegorza Zengotę. Takie akcje ogląda się z podwójną przyjemnością.

Końcówka jakby nieco wymknęła się z rąk miejscowych. Uspokojeni czekali na koniec, a dostali trzy razy w szczękę. W XIII wyścigu doszło do kontaktu Doyla z Peterem Kildemandem. Obaj walczyli od wejścia w pierwszy łuk i nie zdołali obaj go opuścić. Australijczyk upadł po tym, jak chwilę wcześniej jego motocykl szczepił się z maszyną rywala. Marek Wojaczek orzekł winę Doyla i go wykluczył. Żużlowiec nie zgadzał się z tą decyzją i ocenił, że powinien wziąć udział w powtórce.

Znacznie większe kontrowersje przyniósł XIV wyścig. Prowadził Zengota przed Doylem, Krystianem Pieszczkiem (4) i Kildemandem. Po wyścigu Marek Wojaczek nie schodząc z wieży wykluczył Pieszczka na podstawie art. 70 regulaminu, który mówi, że może to zrobić jeśli w motocyklu „układ wydechowy rozmontuje się tak, że spaliny nie przechodzą przez zamknięty układ”. Chodzi o to, że takie zdarzenie lekko zwiększa moc motocykla. Co ciekawe, trener Marek Cieślak powiedział po meczu, że do żadnego „rozmontowania” nie doszło. Rurka odprowadzająca olej silnikowy przesunęła się po kontakcie z rywalem i kapało z niej prosto na gorący tłumik. Dymiło się, ale nie z powodu dziury w układzie. Arbiter nie mógł tego widzieć, ale mógł skonsultować z komisarzem, który był w parkingu i nawet zrobił zdjęcia. Mógł, ale tego nie zrobił.

Z drugiej strony miejscowi mogli złożyć protest. Trzeba było mieć refleks i kasę, bo w myśl regulaminu pismo i gotówka musiały trafić do arbitra przed następnym, XV biegiem. Falubaz nie protestował, co zdaniem jednego z komentatorów było poważnym błędem, bo dwa małe punkty bezpowrotnie przepadły.

Marek Cieślak, zapytany o stracone w końcówce sześć punktów odparł - „nie bądźmy pazerni”.

Trudno oprzeć się wrażeniu, że sędzia Marek Wojaczek zrobił w niedzielę sporo, by chwilami wyjeżdżać ze swą sławą przed żużlowców. Dyskusyjne wykluczenie Doyle’a, bezpodstawne Pieszczka i aż pięć upomnień za utrudnianie startu. W konsekwencji żółta kartka dla Tobiasza Musielaka i kolejne wykluczenie. Adam Skórnicki nie mógł komentować tych decyzji, ale z żalem zauważył: „dwie żółte i czerwona, a następnie stracimy kolejnego zawodnika”. Trudno oprzeć się wrażeniu, że arbiter wykazał się nadgorliwością.

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
danka zielonogórzanka

To nie pierwszy raz pan z Godziszki jest głównym zawodnikiem w meczu!!!

W
Wilku

Żużel był by piękniejszy gdyby nie PZM. Wszędzie widzą problem wszystko muszą zmieniać. To tłumiki za głośne to refleks za szybki. Dotknie taśmę czy się wstrzeli ok ale nie równy start i jakieś kartki. Przez takie mendy sport staje się bardziej biznesem a dopiero później widowiskiem a powinno być odwrotnie

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3