Korona - Legia, czyli starcie najlepszych polskich zespołów ostatnich dwóch miesięcy

Tomasz Dębek
Tomasz Dębek
Zaktualizowano 
Guilherme i Jakub Żubrowski
Guilherme i Jakub Żubrowski Fot. Damian Kujawa/ Polska Press
W sobotę o godz. 20.30 w Kielcach spotkają się dwie najlepsze drużyny Lotto Ekstraklasy ostatnich dwóch miesięcy. Faworytem będzie Legia, która wygrała pięć meczów z rzędu, w tym z byłym już liderem, Górnikiem. Spisywana przed sezonem na straty Korona z pewnością pójdzie jednak śladem Mariusza Pudzianowskiego i tanio skóry nie sprzeda.

Przed rozpoczęciem sezonu wielu przewidywało, że Legia po raz kolejny zostanie mistrzem Polski (w pięciu poprzednich rozgrywkach udało się to Wojskowym cztery razy), a głównym kandydatem do spadku będzie targana mnóstwem problemów Korona. Mnóstwo kontrowersji wzbudziła w Kielcach zmiana trenera. Macieja Bartoszka, który w poprzednim sezonie osiągnął sukces ponad stan, zajmując piąte miejsce w tabeli. Tym bardziej, że zastąpił go anonimowy w Polsce Gino Lettieri, Włoch, który wcześniej prowadził głównie kluby z niższych lig niemieckich.

Po 16. kolejkach Legia jest na szczycie Lotto Ekstraklasy, ale w drodze na niego miała wiele problemów. Odpadnięcie z europejskich pucharów, zwolnienie Jacka Magiery, którego zastąpił Romeo Jozak, porażki z Górnikiem, Bruk-Betem, Śląskiem, Jagiellonią i Lechem, skandaliczna "rozmowa motywacyjna" pseudokibiców z zawodnikami po powrocie z tego ostatniego meczu... Legionistom udało się jednak wyjść z dołka. Wygrali pięć ostatnich spotkań (w tym mecz rewanżowy z byłym już liderem, Górnikiem). Przez ostatnie dwa miesiące tyle punktów co oni zdobył tylko jeden zespół, Korona. Od siedmiu kolejek kielczanie są niepokonani, wygrali cztery mecze i trzy zremisowali. Na własnym terenie byli górą w ostatnich pięciu spotkaniach. Do legionistów tracą w tabeli tylko pięć punktów.

- Kto może być najgroźniejszym rywalem Legii w wyścigu o tytuł? Lech zawodzi, trudno coś powiedzieć o formie Jagiellonii. Najłatwiej wskazać Koronę, która ostatnio jest na fali. Główny kandydat do spadku okazał się, obok Górnika, objawieniem - ocenia Radosław Gilewicz, były napastnik m.in. Ruchu Chorzów, VfB Stuttgart, Tirolu Innsbruck i Austrii Wiedeń, obecnie ekspert i komentator Eurosportu. - Romeo Jozak robi wyniki. Z Górnikiem Legia zagrała najlepszy mecz w tym sezonie. Być może drużyna zaczyna łapać rytm. Ale tak naprawdę nie widzę dużej różnicy pomiędzy pracą jego i trenera Magiery. Ani dużej różnicy klas w bezpośrednich meczach Legii z innymi mocnymi zespołami. A z takim budżetem ta drużyna powinna dominować - dodaje.

Chorwacki trener Legii spodziewa się dużych wyzwań w kolejnych meczach. - Skupiamy się na każdym kolejnym spotkaniu. Ciąży na nas podwójna presja. Nie tylko jesteśmy Legią, z którą i tak każdy chce wygrać, ale też liderem tabeli. Teraz każde spotkanie będzie dla nas wojną. Mamy jednak dużo pozytywnej energii i wiary we własne umiejętności, to na pewno pomoże - zapowiada Jozak.

W zespole Korony na kontuzje narzekają Krystian Miś i Ivan Jukić (obaj mają urazy stawu skokowego), a chory jest Michał Gardawski. Do treningów z coraz większym obciążeniem wraca za to Nabil Aankour. Wśród legionistów do gry powinien wrócić Michał Pazdan, którego Jozak oszczędzał w niedzielę. Do końca roku nie zagra za to Artur Jędrzejczyk, który we wtorek przeszedł operację kolana po urazie łąkotki, którego doznał w meczu reprezentacji z Meksykiem.

Legioniści w Kielcach mogą spodziewać się "gorącego" przyjęcia. Już w środę po południu rozeszły się wszystkie bilety na spotkanie, obejrzy je ponad 15 tysięcy kibiców. Ultrasi Korony zapowiadają też, że przygotowali specjalną oprawę meczową. - Na pewno będzie fajna atmosfera. Obyśmy tylko wytrzymali presję i dostosowali się do poziomu, który będzie panował na trybunach. Myślę, że znowu pokażemy się z dobrej strony. Chcemy wygrać. Z takim założeniem wyjdziemy na boisko - przekonuje obrońca Korony Bartosz Rymaniak. - Najważniejszym celem dla nas jest zdobycie trzech punktów. Nie będziemy grali na remis, nie staniemy z tyłu, tylko jak przyzwyczailiśmy kibiców w meczach u siebie, od samego początku będziemy grali o pełną pulę - dodaje.
Współpraca Dorota Kułaga

Obserwuj autora artykułu na Twitterze

Tomasz Loska: Co z tego, że miałem "dzień konia", wolałbym wygrać z Legią

Wideo

Materiał oryginalny: Korona - Legia, czyli starcie najlepszych polskich zespołów ostatnich dwóch miesięcy - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

k
koroniarz

No właśnie raczej odwrotnie redaktorze :)

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3