Koronawirus w Lubuskiem. Czy bazary w Słubicach zostaną zamknięte? - Dla nas oznaczałoby to ogromne straty - mówią sprzedawcy

Aleksandra Sierżant
Aleksandra Sierżant
- Dla nas, przedsiębiorców indywidualnych, zamknięcie bazaru oznaczałoby całkowite odcięcie od możliwości zarobku - mówią sprzedawcy
- Dla nas, przedsiębiorców indywidualnych, zamknięcie bazaru oznaczałoby całkowite odcięcie od możliwości zarobku - mówią sprzedawcy Renata Hryniewicz
Udostępnij:
W całej Polsce odwoływane są imprezy masowe, seanse filmowe i teatralne. Zamknięto również szkoły, uczelnie i przedszkola. - A co z bazarami? Tam codziennie przebywa kilkaset osób, w tym obywatele Niemiec - pytają słubiczanie.

W Słubicach funkcjonują dwa bazary - duży, który znajduje się nieopodal stadionu oraz nieco mniejszy, położony po drugiej stronie miasta, bliżej centrum. Nasi zachodni sąsiedzi uwielbiają robić tu zakupy! Widać to szczególnie w weekendy, kiedy na parkingach ciężko znaleźć choćby jedno wolne miejsce.

Trwa głosowanie...

Czy bazar powinien zostać zamknięty?

Wielu słubiczan ma na bazarach swoje stoiska. Przyznają, że w ostatnich dniach oni również odczuli skutki rozprzestrzeniania się koronawirusa - mają mniej klientów.

- Rzeczywiście, w poniedziałek i wtorek było znacząco mniej ludzi. Okres zimowy to zawsze dla nas trudny czas. Zobaczymy jak się sytuacja rozwinie i co się będzie działo w okresie przedświątecznym - mówi Paweł Sławiak, jeden ze sprzedawców.

- To prawda. Wczoraj było trochę więcej klientów, ale utargi i tak są o wiele mniejsze. Jakoś musimy to przetrwać... - dodaje pani Barbara.

Czy bazary zostaną zamknięte?

O to zapytaliśmy burmistrza Słubic, Mariusza Olejniczaka.

- 10 marca przyszła do nas informacja z Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego, że być może trzeba będzie zamknąć przygraniczne bazary, czyli te w Słubicach, Kostrzynie nad Odrą i Łęknicy. Bardzo mnie to zaniepokoiło, jednak wczoraj (11 marca) dostałem oficjalne potwierdzenie, że póki co odstępuje się od zamknięcia targowisk - mówi włodarz.

- Jednak sytuacja jest bardzo dynamiczna. Zakażeń jest coraz więcej i trudno mi dziś powiedzieć, co może się wydarzyć -

dodaje M. Olejniczak.

,,Dla nas to ogromne straty"

Sprzedawcy przyznają, że jeśli bazary zostałyby zamknięte, dla nich to byłaby katastrofa.

- Dla nas, przedsiębiorców indywidualnych oznaczałoby to całkowite odcięcie od możliwości zarobku. Patrząc na to w ten sposób, powinno się również zamknąć sklepy. Markety są pomieszczeniami zamkniętymi, a na bazarze jest większa przestrzeń i przede wszystkim przewiew - wyjaśnia Paweł Sławiak.

Handlarze przyznają, że są zaopatrzeni w płyny do dezynfekcji. Na bazarach znajdują się ogólnodostępne toalety, gdzie każdy może umyć ręce.

- Lepiej dmuchać na zimne. Uważamy, że decyzje podejmowane przez nasz rząd są adekwatne do sytuacji - podsumowują sprzedawcy.

WSZYSTKO, CO MUSISZ WIEDZIEĆ O KORONAWIRUSIE

WIDEO: Episkopat zaleca zwiększenie liczby mszy świętych. Aby zapobiec dużym zgromadzeniom w kościołach

źródło: TVN24/x-news

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Jak komuś zależy na wrażeniach to niech zamyka na raty. W sklepach będzie większy ruch i zagęszczenie ludzi ?

Dodaj ogłoszenie