Zamknij

Gazeta Lubuska

Koronawirus Zielona Góra. W niektórych sklepach zaczyna brakować papieru toaletowego i mydła w płynie. Z żywnością na razie problemu nie ma

Jak się okazuje, żywności na półkach raczej nie brakuje. W wielu sklepach wykupione są tylko te najtańsze produkty z długim terminem przydatności do

Czytelnik

Poprzednie Następne
Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze [3/42] Poprzednie Następne

Jak się okazuje, żywności na półkach raczej nie brakuje. W wielu sklepach wykupione są tylko te najtańsze produkty z długim terminem przydatności do spożycia. Natomiast w wielu sklepach zaczyna brakować środków higieny, takich jak mydło w płynie czy papier toaletowy. Po godz. 10 w Biedronce na ul. Kożuchowskiej nie było już papieru toaletowego. Natomiast w Rossmannie obok Kauflandu na półkach było zaledwie kilka paczek najdroższego papieru toaletowego, a większość mydła w płynie została wykupiona. Po żelu antybakteryjnym zostały jedynie etykiety z cenami.

Zauważyliśmy też kilka osób, które robiły zakupy w lateksowych rękawiczkach. A za głośników w Carrefourze słychać było co chwilę komunikaty zachęcające klientów do dokonywania płatności bezgotówkowych.

Zobacz też: KORONAWIRUS. Czy decyzję o czasowym zamknięciu uczelni, szkół, przedszkoli, kin, teatrów zielonogórzanie uważają za słuszną?

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy