Kostrzyn nad Odrą > Bazarowiczom puszczają nerwy

(pik)

- Pani nam ubliża! - grzmieli bazarowicze podczas sesji rady miasta. To była odpowiedź na słowa radnej Stefanii Martynowicz, która stwierdziła, że bazarowicze muszą się w końcu wziąć do roboty.

- Jeśli nie zmodernizujecie swojego miejsca pracy i dalej będziecie sprzedawać w budach krytych plandeką, to Niemcy u was nie kupią - mówiła radna.

Jej zdaniem Kostrzyn zasługuje na centrum handlowe na miarę gorzowskiej Askany czy poznańskiego Browaru.

- Nie zgadzamy się z tym! Pracujemy po siedem dni w tygodniu, proszę nam nie ubliżać. Pani jest niegrzeczna - grzmiał jeden z bazarowiczów.

Z kolei radny Adam Bogdański zarzuca przedsiębiorcy Ryszardowi Rzęsie brak obiektywizmu i fałszywe zarzuty opublikowane w prasie i w internecie. Dotyczą one potencjalnych znamion korupcji. - Proszę zawiadomić prokuraturę, jeśli ma pan na to dowody. Jeśli nie, ja to zrobię - mówił radny.

W czasie sesji przewodniczący rady miasta Marek Tatarewicz kilkakrotnie musiał uspokajać zarówno publiczność, jak i radnych.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie