MKTG SR - pasek na kartach artykułów

KOSTRZYN NAD ODRĄ. Szpital w Kostrzynie ma nowy OIOM. Remont kosztował 1,5 mln zł. Oddział wyposażono dzięki pieniądzom od sponsorów

Jakub Pikulik
Jakub Pikulik
W szpitalu w Kostrzynie oficjalnie otwarto Oddział Intensywnej Opieki Medycznej.
W szpitalu w Kostrzynie oficjalnie otwarto Oddział Intensywnej Opieki Medycznej. Jakub Pikulik
Pierwsi pacjenci trafią tu już za kilka dni. OIOM jest już gotowy na jego przyjęcie. Jego remont trwał blisko dwa lata i pochłonął 1,5 mln zł. Wyposażenie oddziału było możliwe dzięki pomocy sponsorów, a sam oddział zyskał blask m. in. dzięki pani ordynator.

To tutaj trafiają pacjenci w poważnym stanie. Często są po zawałach lub skomplikowanych zabiegach medycznych lub operacjach. Na tym oddziale personel walczy o ich życie. Są tu pacjenci, wymagający stałego monitorowania oraz wspomagania funkcji życiowych. Do zadań oddziału należy również przygotowywanie pacjentów do zabiegów i operacji, czy opieka pooperacyjna. Oddział intensywnej opieki medycznej, bo o nim mowa, zyskał nowy blask. Oficjalnie otwarto go w poniedziałek, 14 października, a pierwsi pacjenci trafią tu już za kilka dni. OIOM powstał na drugim piętrze. Tu, gdzie mieścił się przed remontem. – Teraz jest jednak zdecydowanie większy i dużo lepiej wyposażony. Wcześniej stanowił mniej więcej jedną trzecią obecnej powierzchni oddziału. Sam oddział to nie wszystko. Nad nim działa wentylatorownia, a w piwnicach znajdują się butle z gazami medycznymi. Dodatkowo na zewnątrz są agregaty z wodą lodową, służące do klimatyzowania sal – wylicza Joanna Pachnicz, prezes Nowego Szpitala w Kostrzynie nad Odrą. Cały oddział ma około 250 metrów kwadratowych powierzchni.

Sponsorzy wyłożyli górę pieniędzy

Wyremontowanie oddziału kosztowało prawie 1,5 mln zł. Inwestycja była konieczna, aby spełnić surowe wymogi sanepidu. Na sali pod czujnym okiem personelu będzie mogło przebywać jednocześnie czterech pacjentów. Jest też izolatka dla jednego pacjenta, jeśli byłaby taka konieczność. Dzięki zaangażowaniu ordynator oddziału, dr Julity Zatorskiej, udało się nakłonić sponsorów do przekazania pieniędzy na wyposażenie oddziału. – Zdarzało się, że była u mnie pod gabinetem już o 7.30 rano, by rozmawiać o potrzebach powstającego oddziału – przyznaje Andrzej Kunt, burmistrz Kostrzyna nad Odrą. - Zdarzało się, że niektórzy, gdy tylko usłyszeli o co chodzi, to przestali odbierać telefony. Znalazły się jednak firmy i osoby prywatne, które wyłożyły pieniądze. To dzięki nim pacjenci będą leczeni dobrym sprzętem, a my będziemy pracować w godnych warunkach - mówi dr Zatorska.

Znaleźliśmy sponsorów, dzięki którym udało się kupić m. in. meble na oddział, wyposażyć pomieszczenia dla personelu, kupić rolety do okien, urządzić łazienkę i pomieszczenia socjalne

– Znaleźliśmy sponsorów, dzięki którym udało się kupić m. in. meble na oddział, wyposażyć pomieszczenia dla personelu, kupić rolety do okien, urządzić łazienkę i pomieszczenia socjalne – wylicza dr Zatorska. Sponsorzy przekazali też pieniądze na zakup łóżka i specjalistycznego wózka. Były wśród nich kostrzyńskie firmy i osoby prywatne. Dr Julita Zatorska nawiązała tez kontakt z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy. Fundacja przekazała nowoczesny aparat usg.

- Ten oddział jest bardzo ważny. Wszyscy wiemy, że jak ktoś tu trafia, to już nie są przelewki. To zwykle są poważne stany. Ten oddział długo musiał czekać, żeby działać w przyzwoitych warunkach. Wspólnie z powiatem rozpoczęliśmy ten remont. Gdyby nie tak duża rzesza ludzi dobrej woli i zaangażowania pani prezes nie bylibyśmy w tym miejscu – mówi Marcin Szulwiński, prezes zarządu grupy Nowy Szpital.

Ten oddział jest bardzo ważny. Wszyscy wiemy, że jak ktoś tu trafia, to już nie są przelewki. To zwykle są poważne stany. Ten oddział długo musiał czekać, żeby działać w przyzwoitych warunkach

W kolejce kolejna olbrzymia inwestycja

Przed kostrzyńskim szpitalem teraz jeszcze większe wyzwanie – remont bloku operacyjnego. On też jest konieczny, aby spełnić normy, określone w przepisach. – W tym momencie trwa remont dwóch toalet. Jest już gotowy projekt kompleksowego remontu oddziału, obecnie staramy się o pozwolenie na budowę – mówi J. Pachnicz. Już teraz wiadomo, że remont bloku operacyjnego będzie dużo bardziej skomplikowany i kilkukrotnie droższy od remontu OIOM-u.

Jeden oddział zamknęli, inny otworzyli

Co o remoncie OIOM-u mówią pacjenci? – Z jednej strony szpital inwestuje, a z drugiej zamyka oddziały – zauważa pani Krystyna, którą spotykamy w szpitalnym holu. Wspomina oddział ginekologiczno-położniczy, który został zamknięty z początkiem lipca tego roku. Oficjalnym powodem była zbyt niska liczba porodów. Zamknięty oddział sąsiaduje z otwartym w poniedziałek OIOM-em.

Przeczytaj też: KOSTRZYN NAD ODRĄ. Oddział położniczo-ginekologiczny będzie zamknięty. Personel i pacjentki załamują ręce

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Upalne dni bez stresu. Praktyczne sposoby na zdrowe lato

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska