Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Kostrzyn nad Odrą to bardzo sportowe miasto. Choć nie ma tu pieniędzy na wyczyn seniorów

Robert Gorbat
Robert Gorbat
W Kostrzynie nad Odrą odbywa się każdego roku ponad sto imprez sportowych, w których uczestniczy łącznie 10-11 tysięcy mieszkańców miasta!
W Kostrzynie nad Odrą odbywa się każdego roku ponad sto imprez sportowych, w których uczestniczy łącznie 10-11 tysięcy mieszkańców miasta! TS Celuloza Kostrzyn nad Odrą
Liczby wprawiają w zdumienie. W 18-tysięcznym Kostrzynie nad Odrą do różnych stowarzyszeń sportowych należy około 1,5 tysiąca dzieci i dorosłych, a w ponad stu organizowanych tu każdego roku imprezach uczestniczy łącznie 10-11 tys. mieszkańców miasta. To ewenement nie tylko na skalę lubuską, ale też ogólnopolską!

Głównym animatorem życia sportowego w Kostrzynie nad Odrą jest Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji. – Nasz roczny budżet wynosi trochę ponad 2,1 mln zł, z czego prawie 100 tys. wypracowujemy sami w ramach wynajmu obiektów, usług reklamowych i wpłat od sponsorów. Dużo to nie jest, ale naszą siłą pozostaje bliska współpraca z wszystkimi stowarzyszeniami sportowymi, szkołami i zakładami pracy - mówi Zygmunt Mendelski, dyrektor MOSiR, związany z tą instytucją od 42 lat.

Mało pracowników, dużo obowiązków

W siedzibie MOSiR przy ul. Niepodległości próżno wypatrywać dużego ruchu i wielu pracowników. Ośrodek zatrudnia tylko 15 osób, zobowiązanych do dbałości o bazę oraz organizację imprez.
W gestii MOSiR znajduje się sześć obiektów. Największym jest wybudowany w 1963 r. piłkarski stadion przy ul. Niepodległości. Płyta zawsze była tu zadbana, zaplecze utrzymane w dobrym stanie, ale raz na kilka lat wszystko znajduje się pod wodą, gdy pojawiają się podsiąki z wezbranej, przepływającej w pobliżu Odry. Kolejne to dwie hale: Kostrzyńskie Centrum Szkolenia Zapasów przy ul. Mickiewicza (przy SP nr 1) oraz hala przy ul. Wojska Polskiego (korzystają z niej pingpongiści i karatecy). Stan posiadania uzupełniają trzy wodne obiekty: ośrodek rekreacyjny i nadwarciańska przystań wodna „Delfin” przy ul. Sikorskiego, przystań wodna „Twierdza” nad Odrą oraz ośrodek rekreacyjny z odkrytym basenem przy ul. Fabrycznej. Ten ostatni, po długich staraniach, ma zostać do jesieni przyszłego roku w pełni przykryty. Prace już ruszyły.

- Nasza filozofia jest taka, że wszystkie te obiekty mają służyć mieszkańcom miasta – przekonuje Mendelski. – Dzieci korzystają z nich nieodpłatnie, pracownicy różnych firm mają zawsze otwarte drzwi, a stowarzyszenia, prowadzące sport kwalifikowany wnoszą jedynie symboliczne odpłaty. Takie po 200-300 złotych rocznie. To wszystko powoduje, że w ponad stu organizowanych przez nas każdego roku imprezach uczestniczy aż 10-11 tysięcy kostrzynian.

Wizytówkami są futbol, zapasy i tenis stołowy

Kostrzyńskie stowarzyszenia sportowe skupiają około 1,5 tys. dzieci i dorosłych. To bardzo dużo, zważywszy na 18-tysięczny potencjał ludnościowy miasta.
Dyscypliną numer jeden – co nie zaskakuje – jest piłka nożna. TS Celuloza, posiadająca zespół seniorów w czwartej lidze i trzy drużyny młodzieżowe, połączyła się od początku bieżącego roku z Akademią Futbolu. Dzięki temu zabiegowi pod szyldem Akademii TS Celuloza znalazło się siedem nowych grup dziecięcych. Wszystkie z wykwalifikowanymi, dobrze wykształconymi i licencjonowanymi trenerami. Stan posiadania futbolistów uzupełniają jeszcze trzy stowarzyszenia: MUKS Przyjaciół Sportu (grupy młodzieżowe dziewcząt i zespół kobiet w czwartej lidze), UKS Czwórka (przy SP nr 4, szkoli wyłącznie grupy dziecięce) oraz UKS Celuloza (również pracuje z dziećmi). Czyli – jakby nie licząc – cztery piłkarskie kluby w niewielkim mieście. W głowie może się zakręcić!

Wizytówką Kostrzyna są też od wielu lat zapasy, prowadzone – jakże by inaczej! – w dwóch stowarzyszeniach. SKF Olimp, w którym trenerem-koordynatorem jest Antoni Żołna, skupia około 70 chłopców w grupach od dzieci do juniorów młodszych. I czterech pasjonatów seniorów, którzy próbują swych sił nawet w mistrzostwach Polski. Z kolei UKS Jedynka, działająca przy SP nr 1 zajmuje się wyłącznie szkoleniem dzieci – zarówno chłopców, jak i dziewcząt. Co ciekawe, prezesem drugiego klubu jest Artur Żołna, rodzony syn Antoniego.
Bardzo silny przez lata tenis stołowy przeżywa po spadku Warty z męskiej ekstraklasy organizacyjne i finansowe trudności. Dziś sił i środków wystarcza tylko na szkolenie około 30-osobowej grupy dzieci i… starszych hobbystów.
Niedawno ciekawe perspektywy pojawiły się również przed kostrzyńską piłką ręczną. Pisaliśmy o tym, że miejscowy UKS Nukleon, funkcjonujący przy Zespole Szkół podpisał umowę o współpracy z występującą w lidze centralnej Stalą Gorzów. A pochodzący z Kostrzyna Mateusz Sulmiński zdobył nawet bramkę z rzutu karnego w swym ligowym debiucie przeciwko MKS Grudziądz!
Do wykazu można jeszcze dodać szkolne drużyny siatkarskie, biegacze i wodniaków. Sporo tego!

Oj, będzie się działo!

- Sportu w Kostrzynie mamy naprawdę dużo – zapewnia Mateusz Migdal, członek zarządu i równocześnie piłkarz TS Celuloza. – Rzecz w tym, że wielu klubom nie udaje się przeskoczyć na poziom seniorski, wyczynowy. Przyczyna jest prozaiczna: brak pieniędzy. Granie na wysokim poziomie rodzi konieczność utrzymywania zawodowych drużyn, a na takie wydatki Kostrzyna po prostu nie stać.

Brak emocji ligowych animatorzy życia sportowego w Kostrzynie starają się zrekompensować transferami… organizacyjnymi i wieloma imprezami sportowo-rekreacyjnymi. Od pewnego czasu w Kostrzynie regularnie występuje kobieca drużyna futsalowa KKP Warta Gorzów, która ostatnio dotarła nawet do ćwierćfinału Pucharu Polski. Od 25 do 27 marca br. miasto będzie gospodarzem II Pucharu Polski kadetów w zapasach stylu klasycznego. W hali przy ul. Mickiewicza wystąpi ponad 200 zawodników w wieku 15-17 lat, a najlepsi z nich uzyskają kwalifikacje do finałów Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży. Na 2022 rok zaplanowano również 36. międzynarodowy bieg uliczny Kostrzyńska Dziesiątka (4 września) oraz 40. edycję turnieju o Złoty Liść Jesieni w brydżu sportowym (zagra 50-60 par z północno-zachodniej Polski). A w połowie stycznia został już rozegrany w polsko-niemieckiej obsadzie III memoriał Marcina Bąka w tenisie stołowym.
- Dodajmy do tego jeszcze kilka ogólnopolskich turniejów piłkarskich dzieci i młodzieży, zarówno na trawie, jak też w hali – przypomina Mendelski. – I nasze zaangażowanie w organizację finałów Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, w trakcie których pomagamy przeprowadzić bieg „Policz się z cukrzycą”. Zapewniam, że jeśli ktoś naprawdę chce się ruszać, to w Kostrzynie znajdzie ku temu wiele sposobności.

od 7 lat
Wideo

Hokejowe Fudeko GAS Gdańsk chce się rozwijać

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska