Kostrzyn: Zniknie pomnik z armatą (wideo)

Jakub Pikulik 0 95 722 57 72 [email protected]
Iglica zostanie skruszona. Armata trafi do muzeum twierdzy.
Iglica zostanie skruszona. Armata trafi do muzeum twierdzy. fot. Jakub Pikulik
Iglica upamiętniająca radzieckich żołnierzy stoi na bastionie król od 1945 r. Ale stan fortyfikacji wymusił rozbiórkę pomnika.

- Szkoda pomnika. Pamiętam jeszcze, jak robiliśmy sobie przy nim zdjęcia - mówi nam Antoni Krupczek, który przyjechał z rodzicami do Kostrzyna w latach 60. Jednak los monumentu jest przesądzony. Za miesiąc ma go nie być. - Powódź w 1997 r. poważnie naruszyła konstrukcję bastionu, na którym stoi pomnik. Jego stan systematycznie się pogarsza. Wykonane ostatnio ekspertyzy dowodzą, że katastrofa budowlana to kwestia czasu - tłumaczy Przemysław Jocz, rzecznik magistratu.

Demontaż pomnika ma kosztować nieco ponad 60 tys. zł, ale nie będzie łatwy. Komnaty znajdującego się pod ziemią bastionu uniemożliwiają wykorzystanie ciężkiego sprzętu. Betonowa iglica zostanie więc skruszona po kawałku.

Rosjanie się zgodzili

To nie koniec zmian w tym miejscu, bo miasto szykuje się też do przenosin cmentarza żołnierzy radzieckich. Rada Pamięci Walk i Męczeństwa prowadziła na ten temat rozmowy z przedstawicielami Federacji Rosyjskiej. - Rosjanie zrozumieli konieczność demontażu iglicy i przeniesienia mogił - informuje P. Jocz. Groby znajdą się na cmentarzu komunalnym.

Jest jeszcze jeden problem - armata, która stała pod iglicą. Mieszkańcy mawiali, że jest wycelowana na Berlin. Po rozbiórce pomnika trafi do zbiorów utworzonego niedawno Muzeum Twierdzy Kostrzyn.

Miejsce z tajemnicą

Mieszkańcy robią sobie pamiątkowe zdjęcia przy pomniku. - Dowiedzieliśmy się, że niedługo ma zostać rozebrany i postanowiliśmy tu przyjść - mówią Amelia i Zygmynt Czereśniewscy. Ich zdaniem pomnik i armata przez wiele lat były symbolami miasta. - To nic, że upamiętniają żołnierzy radzieckich. Oni w końcu stracili życie, walcząc o to miasto. Proszę spojrzeć na groby, niektórzy z poległych mieli po 20 lat - zauważa pan Zygmunt.

Tymczasem historycy nie są pewni, kto spoczywa w mogiłach. - Prawdopodobnie w czasie przenoszenia natkniemy się na niespodzianki. Nie mamy pewności, czy we wszystkich grobach faktycznie pochowano poległych Rosjan. Być może są tam szczątki żołnierzy niemieckich.

Spodziewamy się też niewybuchów z czasów wojny - wylicza rzecznik Jocz.
Bastion król też kryje kilka tajemnic. Nie do końca wiadomo, w jaki sposób została wzniesiona iglica. Nie ma żadnych planów. Prawdopodobnie znajdują się one gdzieś w Rosji. Co ciekawe, z relacji Niemców przebywających w Kostrzynie po wojnie wynika, że pomnik wznosili właśnie oni, w zamian za prowiant od żołnierzy radzieckich okupujących miasto.

Zobacz, jak wygląda pomnik kilka dni przed rozbiórką

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
olo

Ale sztywniak ten rzecznik.

G
Gość

szkoda...

Dodaj ogłoszenie