Koszmarne korki na ul. Wrocławskiej w Zielonej Górze! Do kiedy potrwa remont drogi?

Rafał Krzymiński 68 324 88 44 rkrzyminski@gazetalubuska.pl
Na remontowanej ul. Wrocławskiej tworzą się gigantyczne korki.
Na remontowanej ul. Wrocławskiej tworzą się gigantyczne korki. fot. Paweł Janczaruk
Kierowcy wkurzają się na remont ul. Wrocławskiej. Bo tworzą się gigantyczne korki. - A drogowcy pracują jak chcą: jeden kopie, kilku mu się przygląda - denerwował się wczoraj Mateusz Karpiński.

Zadzwonili do nas zaniepokojeni Czytelnicy i poskarżyli się na olbrzymie korki, które tworzą się od Focus Mall po rogatki Zielonej Góry. Na miejscu zauważyliśmy długi sznur samochodów.
Drogi w Zielonej Górze są remontowane od kwietnia. Po poprawkach na ul. Waryńskiego i Lwowskiej, które uzyskały nową nawierzchnię, roboty przeniosły się na ul. Wrocławską.

Modernizowany jest fragment od zakończenia ostatniej budowy obwodnicy śródmiejskiej (czyli za ul. Sienkiewicza) aż do granic miasta. Wykonawcą jest firma Euvoria. Prace obejmują: frezowanie, położenie warstwy profilującej i nowej nawierzchni, regulacje urządzeń wodno-kanalizacyjnych.
- Staramy się, aby te prace były jak najmniej uciążliwe dla kierowców. Najlepiej byłoby wyłączyć całą ulicę z ruchu, ale to niemożliwe, bo jeździ tędy dużo samochodów. Wyłączamy więc tylko jeden pas - mówi Piotr Tykwiński z biura.

Remont zgodnie z planem ma trwać do końca sierpnia. Ale jak zapewniają drogowcy, jest szansa na zakończenie inwestycji przed czasem.

Mieszkańcy, z którymi rozmawialiśmy, nie mają najlepszego zdania o modernizacji Wrocławskiej. - W naszym kraju takie remonty robi się w środku lata. Na Zachodzie, na którym się wzorujemy, robotnicy wchodzą na drogę w nocy. Stałem w korku prawie piętnaście minut. Tyle samo zajęła mi droga z Nowej Soli do Zielonej Góry denerwuje się - Tomasz Zawiślak. Drogowców krytykuje też Mikołaj Kuś: - Rozumiem, że są upały, ale ci panowie nie przykładają się do obowiązków.

Dlaczego drogowcy nie mogą pracować nocą? - Pracowaliśmy już nocą ze względów technologicznych na krzyżówce ulic. Lwowskiej i Waryńskiego. Dzwonili do nas mieszkańcy, którzy skarżyli się, że hałas robót drogowych nie daje im spać - tłumaczy P.Tykwiński.

Przypomnijmy, że remontowane są też ulice Ogrodowa i Jaskółcza. Naprawa potrwa do końca października.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
muuler

jak byś leszczu dobrze przeczytał treść artykułu to byś wiedział, że termin jest do końca sierpnia. Najlepiej jak by drogowcy robili remonty nocą i w zimie, kiedy jest śnieżyca i jest - 20 st. C. Zastanów się co piszesz, bo do rozgarniętych nie należysz...

g
gość

Pamiętam jak kierowcy pomstowali, że Zielona Góra po zimie wygląda jak ser szwajcarski, psują się samochody. Teraz robi się remonty też im żle. W dzień nie można przejechać, w nocy nie można spać. To kiedy drogowcy mają łateć te dziury? Trochę wyrozumiałości drodzy kierowcy.

b
brunerHH

Ludzie ale wy jestescie jeb..i , jak drogi dziurawe to marudzicie, jak drogi naprawaja to marudzicie, w dzien remont to znowu marudzicie, w nocy remont to znowu itd. w dup.ch wam sie przewraca ! a ci biedni ktorzy 15 min w korku stoja ?? to co to za barany ?? oni jeszcze korka niewidzieli
a stwierdzenie ze na zachodzie to sie w nocy drogi remontuje, to powiem sa lekko przesadzone ! jak do tej pory to zjawisko widzialem tylko we Francji. Tu gdzie mieszkam ( Hamburg ) to jest remont drogi w normlnym tygodniu pracy pon-piat. i nikt nienarzeka wszyscy sie ciesza ze droga bedzie zrobiona.
pzdr.

M
Miller

Witam
Przecież to nasz polski standard-remont najruchliwszej ulicy wtedy,kiedy jest największe natężenie ruchu,czyli w lecie.
Oznakowanie o remoncie-zerowe-bo po co?Zwiększać koszty?
A to,że jeden pracuje, areszta stoi?To pozostałość po dawnym systemie-im płaci się za wykonanie roboty,a w umowie próżno szukać kar za opóźnienia.
W końcu wybrano najtańszego wykonawcę,prawda?
Pozdrawiam

j
japetus

Mieli nie zamykać Jaskółczej dopóki nie skończą drogi przez park. A jednak zamknęli i teraz dojazd z Jędrzychowa do centrum trwa pół godziny.
Za co ludzie odpowiedzialni za drogi w UM biorą pieniądze? Za utrudnianie życia mieszkańcom?!
Ludzie myślcie to naprawdę nie boli!!! Da się remontować drogi nie korkując połowy miasta. A jeśli osoby odpowiedzialne nie potrafią tego zorganizowac to won do kopania rowów.

R
Rita

A wystarczyłoby przy zjeździe z "3" w kierunku Wrocławskiej postawić informację, że droga jest w remoncie i zalecany jest wjazd do Zielonej Góry następnym zjazdem. Ale oczywiście nasi drogowcy chyba nie wpadli na to, a może szkoda im drobnych na oznakowanie objazdu.
Kierowcy - trzymajcie się i w miarę możliwości - nie bijcie drogowców.

z
zorro

Ludzie nie mogą nawet pół godziny postać w korku bo im sie pupy palą.
Najgorsze jest to, że Ci ludzie z drogówki nie maja odzieży ochronnej (słuchawki, okulary rękawiczki), może tym by się ktoś zainteresował a nie gwiazdami w autach!

D
D.

Rozbawił mnie napis na koszulce Pana na zdjęciu: "Kierowanie ruchem". Tak się wczuł w rolę, że zamiast patrzeć na auta biegał po drodze i byłam tą szczęśliwą osobą, której prawie trafił pod koła.

m
mortadela 18

W małym Tesco na wyszynskiego tez jest taka stara, wychudzona kobieta, ktora nawet nie odpowie dzien doby ani nie powie dziekuje. Juz dawno powinna wyleciec za swoją arogancje

k
kalita

Przez kilka lat nie remontowano żadnej drogi więc oprzed wyborami zablokowano 1/3 miasta.Niemal wszędzie ta sama ekipa wykonawcza.W efekcie zamiast błyskawicznych remontów na krótkich odcinkach mamy rozgrzebane miasto metodą "wszędzie po trochu",by było widać szeroki front robót-efekt to zakorkowane miasto.

Dodaj ogłoszenie