Koszykarki CCC grają z Wisłą Can Pack

Redakcja
Polkowiczanki by wygrać muszą wznieść się na wyżyny.

- Nie możemy pozwolić sobie na najmniejszy nawet błąd, bo rywalki na pewno go wykorzystają. Czeka nas zadanie arcytrudne, ale nie niemożliwe do wykonania - mówi Agata Gajda, rozgrywająca CCC.

Dziś dziewczyny z Polkowic zmierzą się w Krakowie z miejscową Wisłą Can Pack, aktualnym mistrzem Polski.

- Wisła to wielka firma. Krakowianki na pewno są faworytem, ale my postaramy się sprawić niespodziankę - mówi Krzysztof Koziorowicz, trener naszych. Pokonanie mistrzyń na ich parkiecie to byłby wspaniały prezent dla fanów z Polkowic. Uczciwie trzeba jednak przyznać, że wywiezienie spod Wawelu kompletu punktów to misja porównywalna ze zdobyciem fortu Knox. Prawdopodobieństwo jej wykonania jest niezbyt duże, a ryzyko narażenia się na gniew strażników olbrzymie. Nasze dziewczyny są jednak gotowe, by podjąć się misji z pozoru niewykonalnej.

- Chcemy je dorwać. Z Lotosem było blisko, ale zabrakło skuteczności i dokładności. Teraz mamy nadzieję, że się uda - mówi DeMya Walker, środkowa z Polkwic.
Początek meczu w Krakowie o godzinie 16.

(kor)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie