Koszykarki Wisły CANPACK przełamały klątwę przegranych końcówek [ZDJĘCIA]

Justyna Krupa
Justyna Krupa
Wisła CANPACK pokonała u siebie AZS Gorzów, choć emocji w starciu z czołową ekipą ligi nie brakowało.

„Biała Gwiazda” musiała sobie w tym starciu radzić bez nominalnych rozgrywających. Bozica Mujović leczy uraz łydki, a Jordin Canada cierpi z powodu złamanego nosa. W tej trudnej sytuacji ponownie w roli rozgrywającej musiała wystąpić skrzydłowa – Maria Conde.

Problemy podziałały na krakowianki mobilizująco. Od początku w ekipie gospodyń solidnie prezentowały się Leonor Rodriguez i Mercedes Russell. Obie drużyny grały na pełnej mobilizacji, popisując się efektownymi przechwytami i blokami. Wiśle udało się jednak szybko wypracować obiecującą przewagę. Po trójce Marii Araujo prowadziła już 35:19.

Nagle krakowianki zaczęły jednak seriami popełniać błędy, pozwalając gorzowiankom coraz śmielej odrabiać straty. Trudno w to uwierzyć, ale po zaledwie kilku minutach gospodynie prowadziły już tylko jednym punktem. Podczas gdy gorzowianki zdobyły aż 17 „oczek”, wiślaczki w tym fragmencie meczu zdołały dorzucić ledwie 2 punkty. Dopiero „trójka” Rodriguez pozwoliła im opanować sytuację.

Mecz mocno się wyrównał. W czwartej kwarcie AZS wyszarpał minimalne prowadzenie. W ekipie Wisły widać było rosnące zdenerwowanie, Magda Ziętara pokazywała trenerowi, by wziął czas. To właśnie kapitan Wisły odegrała kluczową rolę w tym, że krakowianki odzyskały niewielką przewagę. Na 20 sekund przed końcem prowadziły 5 oczkami. Wtedy „trójkę” trafiła Ariel Atkins i do końca wiślaczki drżały o wynik. Po raz pierwszy od dawna udało im się jednak rozstrzygnąć taką pełną napięcia końcówkę meczu na swoją korzyść.

Bohaterką była Conde, która nie tylko udźwignęła rolę rozgrywającej, ale też zdobyła aż 20 punktów, choć ani na moment nie opuściła parkietu. – Zakrawa o cud, że udało nam się z tak silnym rywalem wygrać bez nominalnych rozgrywających – podkreślał Wojciech Eljasz-Radzikowski.

Wisła CANPACK Kraków – AZS Gorzów Wlkp. 84:81 (27:15, 19:26, 21:21, 17:19)
Wisła: Conde 20 (4x3), Rodriguez 20 (4x3), Russell 17, Ziętara 13, Żurowska 9 - Araujo 3 (1x3), Jakubiuk 2, Aleksandravcius 0.
AZS: Atkins 23 (3x3), Linskens 12, Dźwigalska 6 (2x3), Zoll 5, Juskaite 3 (1x3) - Papova 19 (1x3), Prezelj 7, Fikiel 6, Rycikowa 0.

Sportowy24.pl w Małopolsce

Wideo

Materiał oryginalny: Koszykarki Wisły CANPACK przełamały klątwę przegranych końcówek [ZDJĘCIA] - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie