Koty, krowy, psy, konie, a nawet łoś! Te zwierzaki ratowali lubuscy strażacy. Zobacz ich najbardziej nietypowe interwencje

oprac. (pik)
Lubuscy strażacy nie tylko gaszą pożary i ratują ofiary wypadków drogowych. Często ich interwencje są bardzo nietypowe i polegają np. na ratowaniu rannych i uwięzionych zwierząt. Przyglądamy się nietypowym interwencjom lubuskich strażaków. Jak się okazuje, często niosą oni pomoc nie tylko ludziom. Przeglądając archiwa "GL" natrafiamy na wiele niecodziennych sytuacji. Po przejrzeniu tej galerii już nigdy nie powiecie, że strażacy zajmują się jedynie gaszeniem pożarów. Jak się okazuje, są wzywani również do innych, czasem niezwykle nietypowych akcji.Na zdjęciu powyżej widzimy, jak ważący około 200 kg łoś wpadł do betonowego zbiornika w lesie koło Boryszyna. Zwierzak został uśpiony przez weterynarza, potem strażacy i leśnicy wyciągnęli go z pułapki. W zbiorniku zginął jednak inny łoś. Na ratunek zwierzęciu pospieszyli leśnicy, strażacy, przewodnicy MRU - trasy Pętla Boryszyńska. Organizują dźwig, który umożliwi bezpieczne wydobycie zwierzęcia.Jak dowiedzieliśmy się, łoś wpadł do betonowego zbiornika na wodę z czasów budowy bunkrów MRU. Niestety, na miejsce nie dojedzie żaden dźwig i zwierzę najpierw zostanie uśpione, a potem wydobyte na linach. Zdjęcia z takich nietypowych akcji oraz ich opisy znajdziesz na kolejnych fotografiach w tej galerii.Autor: oprac. (pik)
Lubuscy strażacy nie tylko gaszą pożary i ratują ofiary wypadków drogowych. Często ich interwencje są bardzo nietypowe i polegają np. na ratowaniu rannych i uwięzionych zwierząt. Przyglądamy się nietypowym interwencjom lubuskich strażaków. Jak się okazuje, często niosą oni pomoc nie tylko ludziom. Przeglądając archiwa "GL" natrafiamy na wiele niecodziennych sytuacji. Po przejrzeniu tej galerii już nigdy nie powiecie, że strażacy zajmują się jedynie gaszeniem pożarów. Jak się okazuje, są wzywani również do innych, czasem niezwykle nietypowych akcji.Na zdjęciu powyżej widzimy, jak ważący około 200 kg łoś wpadł do betonowego zbiornika w lesie koło Boryszyna. Zwierzak został uśpiony przez weterynarza, potem strażacy i leśnicy wyciągnęli go z pułapki. W zbiorniku zginął jednak inny łoś. Na ratunek zwierzęciu pospieszyli leśnicy, strażacy, przewodnicy MRU - trasy Pętla Boryszyńska. Organizują dźwig, który umożliwi bezpieczne wydobycie zwierzęcia.Jak dowiedzieliśmy się, łoś wpadł do betonowego zbiornika na wodę z czasów budowy bunkrów MRU. Niestety, na miejsce nie dojedzie żaden dźwig i zwierzę najpierw zostanie uśpione, a potem wydobyte na linach. Zdjęcia z takich nietypowych akcji oraz ich opisy znajdziesz na kolejnych fotografiach w tej galerii.Autor: oprac. (pik) archiwum "GL"
Lubuscy strażacy nie tylko gaszą pożary i ratują ofiary wypadków drogowych. Często ich interwencje są bardzo nietypowe i polegają np. na ratowaniu rannych i uwięzionych zwierząt. Przyglądamy się nietypowym interwencjom lubuskich strażaków. Jak się okazuje, często niosą oni pomoc nie tylko ludziom. Przeglądając archiwa "GL" natrafiamy na wiele niecodziennych sytuacji. Po przejrzeniu tej galerii już nigdy nie powiecie, że strażacy zajmują się jedynie gaszeniem pożarów. Jak się okazuje, są wzywani również do innych, czasem niezwykle nietypowych akcji. Zdjęcia z takich nietypowych akcji oraz ich opisy znajdziesz na kolejnych fotografiach w tej galerii.

Mistrz Błachowicz liczy na nokaut!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie