KOZZI FILM FESTIWAL to przenikanie się sztuk. Film, teatr i książka wzajemnie się uzupełniają.

Agnieszka Sobiak
Agnieszka Sobiak
Dyrektor artystyczny festiwalu - Andrzej Buck
Dyrektor artystyczny festiwalu - Andrzej Buck Mariusz Kapała
Film, teatr i książka mogą uzupełniać się wzajemnie. Kolejna, jubileuszowa edycja KOZZI FILM FESTIWAL podkreśla te relacje i zależności w bogatej, programowej ofercie.

Na KOZZI FF sztuki się przenikają

Trwa jubileuszowa edycja KOZZI Film Festiwal. Dziesiąta ale i siódma. Podwójna edycja?
Nazwijmy to małym jubileuszem, bo nie dla wszystkich, którzy tworzą obecny kształt KOZZI Film Festiwal jest to dziesiąta edycja - duża część zespołu, która pracuje w grupie organizacyjnej to są ci, którzy ze mną zaczynali ten festiwal w Kargowej właśnie dziesięć lat temu. Do tej pory wydarzenie jest inspirowane postacią Macieja Kozłowskiego, który tam się urodził, tam mieszkał. Tam był początek, później przenieśliśmy się i w samej Zielonej Górze jest to siódma edycja, a w karierze KOZZI Film Festiwal - dziesiąta. Jesienią ukaże się książka, coś w rodzaju podsumowania. Na przestrzeni tych dziesięciu lat mieliśmy znakomitych gości, najwybitniejszych polskich reżyserów, aktorów, autorów książek filmowych i teatralnych, bo festiwal hołduje wzajemnemu przenikaniu się sztuk, czyli: film teatr i książka oraz wszystkim relacjom, które z tego przenikania wynikają. Książka to też biografia, wywiad - rzeka, monografia jakiego wydarzenia. Staramy się także o tych książkach rozmawiać zapraszając autorów tych książek, ich bohaterów. W tym roku np. Dorota Segda pojawi się w rozmowie z Łukaszem Maciejewskim, autorem książki pt. „Aktorki”. Wiadomo, że książka to literatura, literatura to między innymi jeden z gatunków, czyli dramat, a Festiwal to „Czytelnia dramatu”, to „Salon poezji”. Powieść jest często inspiracją do scenariusza filmowego. W tym roku przybywa do nas jako gość specjalny Krzysztof Globisz i będziemy oglądać fragmenty filmu Artura Więcka pt. „ Prawdziwe życie aniołów”. Film jeszcze nie jest skończony - myślę o udźwiękowieniu - a mówię o tym dlatego, że jest inspirowany z kolei biografią Krzysztofa Globisza, książką „Notatki o skubaniu roli” autorstwa Krzysztofa Globisza i Olgi Katafiasz. - mówi Andrzej Buck, dyrektor artystyczny festiwalu.

przeczytaj też: wokalista zespołu Stach Bukowski mówi o inspiracji Krawczykiem i Beatlesami

Każda edycja oprócz Macieja Kozłowskiego ma jeszcze dwóch nieżyjących patronów. Kim są wybrane w tym roku osoby? Jaki był klucz doboru?
W tym roku pojawia się jeszcze Piotr Machalica, który był też gościem wcześniejszych edycji festiwalu. Jest to taki ukłon pamięci, bo jak wiemy Piotr Machalica niedawno niespodziewanie odszedł, nawiązujemy do jego twórczości filmowej, ale przed wszystkim sięgamy też do Piotra Machalicy jako pieśniarza. Jego ojciec, aktor Henryk Machalica, był przez trzy lata związany z Teatrem Lubuskim w latach 60 – tych, przez co jego synowie: Krzysztof Aleksander i Piotr mieszkali tutaj i fakty te również przyczyniły się do podjęcia decyzji o wyborze tego patrona. Drugi znakomity aktor, który również gościł ze swoim nieśmiertelnym monodramem „Belfer” to Pan Wojciech Pszoniak, którego pokazujemy również w jednym z nowszych filmów, gdzie widać jego nieskrępowane możliwości aktorskie. Tu warto dodać, że pojawia się jeszcze, jako rodzaj ukłonu artystycznego, wspomnienie o Zygmuncie Malanowiczu, który rok temu umówił się na przyjazd do Zielonej Góry i mieliśmy robić większą retrospektywę jego filmu fabularnego. Ukłon dla człowieka, który miał „epizod etatowy” w Teatrze Lubuskim jako aktor. Patronami są kultowe, nieżyjące postaci polskiego kina.

przeczytaj też:Rodzina to dla Artura Żmijewskiego przywilej ale i ciężka praca

W tej edycji filmy pogrupowane są w określone cykle tematyczne, cykle gatunkowe. Który cykl, film poleciłby Pan szczególnie?
To jest pytanie trudne, na które nie mogę odpowiedzieć, dlatego, że ten program jest efektem co najmniej półrocznej kwerendy jeżeli chodzi o polskie kino. W czasie pandemicznym kwerenda była niełatwa, bo jak wiemy producenci i dystrybutorzy planowali i przekładali premiery, między innymi ze względów ekonomicznych. To co jest warte obejrzenia pozostało po naprawdę dużej selekcji. Jestem dumny z tego doboru filmów i z faktu, że w nurcie „Kino polskie” filmy z lat 2019 – 2021 to jest rzeczywiście najnowsze kino polskie.

Mamy film, mamy teatr i trzeci element KOZZI – książka. Powstało swego rodzaju kompendium wiedzy o teatrze Pana autorstwa.
To nie jest w żadnym stopniu monografia, jest to forma opisu kronikarskiego, dokumentującego, recenzenckiego, historyczno – opisowego. Książka zaprezentowana zostanie podczas spotkania w ostatnim dniu festiwalu.

Parząc na program widzę, że podczas jubileuszowej edycji Festiwalu będzie naprawdę wiele atrakcji, na które możemy zaprosić zielonogórską publiczność.
Zapraszam.

Wideo:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie