Królowie Polscy patrzą jak w Słubicach rośnie cerkiew

    Królowie Polscy patrzą jak w Słubicach rośnie cerkiew

    Beata Bielecka

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    Arcybiskup Jeremiasz (z prawej) przed dwoma laty wmurował kamień pod budowę cerkwi w Słubicach i odprawił tu wtedy mszę.

    Arcybiskup Jeremiasz (z prawej) przed dwoma laty wmurował kamień pod budowę cerkwi w Słubicach i odprawił tu wtedy mszę. ©Beata Bielecka

    Na pograniczu osiedliło się wielu Łemków i emigrantów, którzy marzyli o cerkwi. Już ją mają. Choć na razie w stanie surowym.
    Arcybiskup Jeremiasz (z prawej) przed dwoma laty wmurował kamień pod budowę cerkwi w Słubicach i odprawił tu wtedy mszę.

    Arcybiskup Jeremiasz (z prawej) przed dwoma laty wmurował kamień pod budowę cerkwi w Słubicach i odprawił tu wtedy mszę. ©Beata Bielecka

    Za strażą pożarną, tuż obok domków jednorodzinnych na osiedlu Królów Polskich, wyrosła cerkiew. Mimo, że nie jest jeszcze wykończona już zwraca uwagę. 13 października będzie tam święto parafii prawosławnej pw. Opieki Przenajświętszej Bogarodzicy, którą osiem lat temu, powstała m.in. z inicjatywy Igora łysenko i jego żony Swietłany, Ukraińcy, którzy od wielu lat mieszkają w Słubicach, a także księdza Michała Kowala, z parafii prawosławnej w Torzymiu oraz innych osób.

    Tomasz Pilarski, zięć Igora i Swiety, opowiada, że na święto parafii przyjedzie sam arcybiskup Diecezji Wrocławsko-Szczecińskiej Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego Jeremiasz. - Wieczorem 13 października będą nieszpory, a następnego dnia poranna msza - opowiada. Nie potrafi odpowiedzieć na pytanie, kiedy cerkiew będzie skończona, bo " kościoły buduje się latami, a nawet wiekami". Podkreśla, że w tym roku wierni będą się starać wstawić jeszcze okna i drzwi. Jak mówił nam wcześniej ksiądz Kowal, który dziś jest też proboszczem w Słubicach, największym wyzwaniem była budowa dachu. Bo jest on cały w sklepieniach i stworzyć coś takiego w betonie to sztuka. Sprostali jej fachowcy z Ukrainy, którzy budują cerkiew.

    Zanim stanęły mury kościoła, wyznawcy prawosławia spotykali się w domu Igora i Swiety. W niedzielę modliło się u nich 20-30 osób, w święta nawet 50. Wśród nich byli mieszkańcy Frankfurtu, głównie pochodzący ze Wschodu, choć nie tylko. Przyjeżdżali też prawosławni z różnych miejscowości.
    Budowę cerkwi wierni finansują sami. Zbierają pieniądze w Polsce, na Ukrainie, w Niemczech. Pomaga im też arcybiskup Jeremiasz.
    Podkreślają też wkład gminy, która przed laty przekazała kościołowi prawosławnemu w Polsce działkę pod budowę, za symboliczny 1 proc. wartości.

    Zobacz też Rafał Dobrucki i Piotr Paluch o ZZ-ce, wykluczeniu i szansach w rewanżu w Gorzowie (wideo)


    Nieruchomości z Twojego regionu

    Czytaj treści premium w Gazecie Lubuskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GazetaLubuska.pl poleca:

    Pracuj u nas - Seco Warwick zaprasza!

    Pracuj u nas - Seco Warwick zaprasza!

    Rezolutne przedszkolaki o świętach Bożego Narodzenia

    Rezolutne przedszkolaki o świętach Bożego Narodzenia