Krosno Odrz.: Będzie sztuczne lodowisko!

Artur Matyszczyk
Kamil Gnioch na co dzień dba o obiekty ośrodka sportu, także o korty tenisowe. - Nie mam nic przeciwko, żeby zajmować się lodowiskiem - mówi.
Kamil Gnioch na co dzień dba o obiekty ośrodka sportu, także o korty tenisowe. - Nie mam nic przeciwko, żeby zajmować się lodowiskiem - mówi. fot. Bartłomiej Kudowicz
Jeśli ruszy, to w styczniu. Gdzie? Na kortach tenisowych. A co? Lodowicho! - Wreszcie nie trzeba będzie jeździć do "Zielonki" - cieszą się mieszkańcy.

Tego w mieście jeszcze nie było. Być może w styczniu korty tenisowe nieopodal stadionu Tęczy zamienią się w lodowisko. Takie z prawdziwego zdarzenia. Władze miasta a także pracownicy ośrodka sportu i rekreacji są już po wstępnych rozmowach z dwoma firmami, które montują lód syntetyczny. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, lodowe szaleństwo rozpocznie się w styczniu.

- Dopóki nie mamy podpisanej umowy na papierze, jestem ostrożny - przestrzega kierownik hali sportowo-widowiskowej Bogusław Zaraza. I przypomina, że już rok temu krośnianie przymierzali się do podobnej inwestycji na zimę. Za późno jednak zaczęli działać. Teraz przygotowania rozpoczęli dużo wcześniej.

Zaraza chciał, aby lodowisko ruszyło już w połowie grudnia. A dzieci, młodzież i dorośli bawili się na nim w przerwie międzyświątecznej. Okazało się jednak, że na ten czas firmy nie mają już wolnych terminów. - Dlatego zrobimy wszystko, aby lodowisko otworzyć na początku roku. Chcielibyśmy lód syntetyczny wynająć na dwa miesiące. Tak, żeby jeszcze w ferie sprawiał dzieciom frajdę - podkreśla Zaraza.

Dlaczego na lokalizację wybrano korty tenisowe? Z kilku powodów. Po pierwsze - zdecydowały wymogi techniczne. Podłoże pod lód syntetyczny musi być równe. Po drugie - w pobliżu kortów tenisowych są budynki OSiR-u. Nie byłoby więc problemów ze schowaniem łyżew. Zaraza zdradza bowiem, że myśli o uruchomieniu wypożyczalni sprzętu. Wreszcie po trzecie - sztuczne lodowisko wymaga obsługi. Codziennego szlifowania i raz w tygodniu nawilżenia. Tę rolę świetnie mogliby pełnić pracownicy ośrodka sportu.

Jak się dowiedzieliśmy wczoraj, odpowiedź na pytanie, czy lodowisko ruszy na pewno poznamy w piątek. A już teraz wiadomo, że nikt z krośnian nie ma wątpliwości, iż to dobry pomysł. - Oczywiście, że przydałoby się. W ubiegłym roku kilka razy byłem na łyżwach w Zielonej Górze - bez namysłu stwierdził 43-letni Wojciech, który rok temu na lodowisko w Winnym Grodzie zabrał żonę Ewelinę i córkę Angelikę.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
stefan

Przemarsz wojska oczywiście na silę jednostek przeniesionych też na silę z Zagania od całe krosno!

~mieszkaniec~

Ludzie opamiętajcie się imprezy imprezami Gubin bije Krosno o głowę ,ale problem tkwi w szczególach.Kto z Krosna zna problem,że wewnętrzny liczy 12 łóżek.Jest na innym miejscu, a niedługo nic nie będzie.Co za impreza przemarsz wojska przed pomnikiem.W Gubinie będą chodzić więzniowie

~Edward~

Ty stefan, nie wypisuj informacji z księżyca. Gubiniacy bierzcie się do roboty, a nie narzekacie,że nic nie macie. Weźmy ostatnie obchody Święta Niepodległości. W Krośnie było dużo imprez i ciekawy program, a w Gubinie cieniutko.

s
stefan

finansuje powiat,miasto,gmina a może jak zawsze mieszkańcy Gubina ?

Dodaj ogłoszenie