Krosno Odrz.: Otwarcie firmy Krosno-Metal i dni otwarte dla mieszkańców

Leszek Kalinowski 0 68 324 88 74 lkalinowski@gazetalubuska.pl
Produkcja w Krosno-Metal idzie pełną parą, o czym mieli okazję przekonać w piątek i sobotę zwiedzający zakład
Produkcja w Krosno-Metal idzie pełną parą, o czym mieli okazję przekonać w piątek i sobotę zwiedzający zakład fot. Mariusz Kapała
To jedyna takie miejsce w Polsce, córka szwajcarskiej firmy. W sobotę otworzyła swą bramę, zapewniając i dzieciom, i dorosłym wiele atrakcji.

- To super, że taki zakład u nas powstał, bo od lat brakuje inwestorów i od lat nasz powiat zajmuje pierwsze miejsce w województwie, jeśli chodzi o liczbę bezrobotnych - mówi Janina Broś, która skorzystała z zaproszenia i przybyła na dzień otwartych drzwi.

Szukają pracowników
Firma to dzieło trzech osób: dwóch braci - Eberharda i Dietera Rillinga oraz zięcia Markusa Sidlera. Nic więc dziwnego, że podczas uroczystości nie zabrakło gości ze Szwajcarii i Niemiec.

Właściciele zapowiadają, że to jeszcze nie koniec inwestowania w Kamieniu koło Krosna Odrz. W przyszłym roku chcieliby postawić kolejną halę o powierzchni 2 tys. mkw. (obecna ma 3,8 tys. mkw., a pomieszczenia administracji - 800 mkw.). W firmie będzie mogło pracować 90 osób.

- Na początku zatrudniliśmy 5 osób, teraz - już 50, ale jeszcze w tym roku chcieliby powiększyć załogę do 65 - mówi Adam Tyski, szef zakładu. - Jednak to nie jest takie proste, bo chętnych zbyt wielu nie ma.

Rysunek techniczny mile widziany

W nowym zakładzie w Kamieniu produkowane są - za pomocą lasera, wycinarki, giętarki lub krawędziarki - urządzenia ze stali szlachetnej.

- Jako jedyni w Polsce używamy blachy w zwojach - podkreśla szef, oprowadzając nas po zakładzie.

Na każdym stanowisku pracownicy podają części blachy, reszty dokonuje już maszyna. Ze szwajcarską precyzją wycina otwory czy zagina boki. Jakby robiła to z papierem a nie ze stalą.

- To będą szuflady - pokazuje A. Tyski, gdy z kawałka blachy w mgnieniu oka powstaje przestrzenna część szafy.

Najnowocześniejsze urządzenia wymagają wyobraźni i umiejętności czytania rysunku technicznego. Szkoły nie przygotowują specjalistów do obsługi takiego sprzętu (bo niewiele jest miejsc w Europie, gdzie one pracują). Dlatego firma sama szkoli pracowników.

Można zarobić

Ile mogą zarobić w Krośnie-Metalu? Na początek 1.800 zł brutto. Doświadczeni operatorzy natomiast 3 tys. zł brutto. Praca jest w systemie trzyzmianowym. W soboty także? Nie, a jeśli się już zdarzy taka potrzeba, wynagrodzenie jest dodatkowe.

To tu powstają nowoczesne stoły i szafki gastronomiczne ze stali szlachetnej, zlewy i baseny, regały, okapy wentylacyjne, szafy chłodnicze, nadstawki grzewcze itd.
- Naszymi klientami są ci, którzy urządzają lokale gastronomiczne i organizują żywienie zbiorowe.

Unikamy sprzedaży detalicznej - mówi A. Tyski. - Choć zdarzyło się, że siostry zakonne zwróciły się do nas z prośbą o sprzedaż i nie odmówiliśmy.

Protokoły sanitarne pomogą otworzyć biznes?

Wideo

Komentarze 31

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Sami

W tym zakładzie panuje totalny chaos , większy pożądek jest nawet w burdelu . Tam niema żadnej organizacji pracy , każdy robi co chce i jak chce , normalnie jakaś paranoja. Przepracowałem sporo lat w innych zakładach , ale jeszcze takiego czegoś nie widziałem . Żadnego profesjonalnego nadzoru i zażądzania nad tą firmą. Ci ludzie nie mają zielonego pojęcia jak to powinno wyglądać.

E
EDEK II
W dniu 09.09.2008 o 22:25, zawiedziony napisał:

Dobrze, że na forum istnieje garstka głupców, bo normalni mieszkańcy Krosna widzą różnicę między kretynizmem, a zdrowym trybem myślenia. Osobnicy z zaburzeniami osobowości, jak "krasnal", czy "erwin" są tego przykładem. Niech się odznaczają swoją egzotyką myślenia wśród ludzi myślących realnie. Dno i marazm. Oto obraz Krosna. Niemożliwość swobodnego poruszania się po mieście, ani samochodem, ani rowerem wśród setek tirów, zniszczone nawierzchnie ulic, bezrobocie ( bo zarobki są głodowe- może tym dwóm oszołomom jest dużo). Placyki, kafelki, duperelki i walący się od strony łąk zamek, to powód do zachwytu za obce pieniądze? Co zrobiono z własnej inicjatywy? Imprezki z udziałem "gwiazdek"? Igrzyska nie poprawią smętnego bytu mieszkańców. Ale oszołom cieszy się nawet zużytą bateryjką. I niech tak będzie.



Główna droga krajowa i oświetlenie- remontowana z funduszy unijnych ( wjazd od Słubic wraz z chodnikiem ), elewacje budynków mieszkalnych- wszystkich zrobione z pieniędzy mieszkańców ( wspólnoty mieszkaniowe - fundusze remontowe ) plac po wojsku , który bez dotacji z unii byłby ś mietniskiem , to aż tyle ile zmieniło się w krośnie za czasów obecnego burmistrza . Czy zastanawialiście się kiedyś jak wyglądałoby krosno gdyby nie było funduszy unijnych i wspólnot mieszkaniowych ?
Czy faktycznie wszystko byłoby podobne do parku "zaminowanego " psimi odchodami , a jesienią rozjeżdżonego przez sprzedających znicze , a następnie choinki ( rozumiem , że za przyzwoleniem ratusza bo to po drodze do pracy i mający kłopoty ze wzrokiem by to widział )
i
igor
W dniu 09.09.2008 o 22:25, zawiedziony napisał:

Dobrze, że na forum istnieje garstka głupców, bo normalni mieszkańcy Krosna widzą różnicę między kretynizmem, a zdrowym trybem myślenia. Osobnicy z zaburzeniami osobowości, jak "krasnal", czy "erwin" są tego przykładem. Niech się odznaczają swoją egzotyką myślenia wśród ludzi myślących realnie. Dno i marazm. Oto obraz Krosna. Niemożliwość swobodnego poruszania się po mieście, ani samochodem, ani rowerem wśród setek tirów, zniszczone nawierzchnie ulic, bezrobocie ( bo zarobki są głodowe- może tym dwóm oszołomom jest dużo). Placyki, kafelki, duperelki i walący się od strony łąk zamek, to powód do zachwytu za obce pieniądze? Co zrobiono z własnej inicjatywy? Imprezki z udziałem "gwiazdek"? Igrzyska nie poprawią smętnego bytu mieszkańców. Ale oszołom cieszy się nawet zużytą bateryjką. I niech tak będzie.



MASZ RACJĘ CZŁOWIEKU....DODAJ DO TEGO UPADEK OBYCZAJÓW, NAJWIĘKSZA ILOŚĆ ROZWODÓW...ZDRAD...KU....STWA, I NARKOMANÓW...I LUDZI PSYCHICZNIE UPOŚLEDZONYCH...OTO KROSNA OBRAZ WŁASNY
o
olaf6952
W dniu 06.10.2008 o 10:19, pomoc dla Terrez napisał:

Drogi Terrez mógłyś w końcu zacząć pisać coś z sensem i zaoszczędzić nam tej grafomanii. Pomijam już fakt, że to o czym piszesz mija się z prawdą. Błagam wykaż się choć odrobiną inteligencji, o ile taką posiadasz i napisz coś mądrego. Jak czytam twoje wypowiedzi, to mam wrażenie, że zostałeś w życiu strasznie skrzywdzony, czyżbyś czuł się niedoceniany, a może to przerost formy nad treścią?! Jakie to szczęście, że nie musisz teraz tak ciężko pracować. Jeżeli oglądanie DVD po kątach można nazwać ciężką pracą. W końcu zależy nam wszystkim na dobrym zdrowiu młodych i "zdolnych" ludzi! Tak więc dbaj o siebie i zamiast poświęcać całego dnia na ściemnianie i nic-nie-robienie, poświęć już tylko pół!!! Mój APEL do ciebie biedaku- PRZESTAŃ SIĘ OŚMIESZAĆ!!!



JA PRACUJĘ W PŁYTACH...I NIKOMU NIE ZACHWALAM...ALE FAKT FAKTEM TAM PRACUJĘ....NAPRAWDĘ MIODU NIE MA....ALE NIE BĘDĘ D...Y OBRABIAŁ....I CHCIAŁEM IŚĆ DO WAS...ALE SIĘ WAHAŁEM ....LECZ CHYBA NIE WARTO...SIĘ WAHAĆ ...TRZEBA IŚĆ DO PRZODU....MOJ ZNAJOMY ...ADRIAN S, U WAS PRACOWAL..ALE GO KOMPUTERY PRZERAZALY.....A RACZE...JEGO NOTORYCZNY ALKOHOLIZM....I WYWIOZLEM GO W KWIETNIU NA DETOKS...ALE...ON JUZ STRACONY DLA SPOLECZENSTWA...ALE IWEDZIE JEDNO...NA PEWNO W PLYTACH NIE MA LEPIEJ....SA TACY CO MAJA....KIEROWNIKI ITD ...ALE TO INNA BAJKA
G
Gość

dobre dobre , hehe

T
TEN

Tak śledze wasze wypowiedzi i żygać sie chce, jak dalej nad tym sie użalacie. Jest ktoś taki, komu tyo przeszkadza że tam pracował, przeszkadza bo zwolnili go na własne życzenie. Fakt faktem widać że w tej firmie nie jest za wesoło, bo przecież ta firma nie jest największą firmą w okolicy a ludzi przewineło sie tam dosyć sporo, pewnie gdyby nie ta rotacja to 90 osób pracowałoby już na pełnych obrotach. Pytanie czy aby za godziwe pieniądze. Szczerze mówiąc to jest walka o nic wypowiedzi pracowników byłych jak i tych, którzy nadal tam pracują uświadamiają że firma najchętniej chciałabby nie płacić, co pewnie jest niemożliwe. Ale z drugiej strony czytając wypowiedzi kierownictwa, bo oczywiście one sie wyróżniają można stwierdzić tylko jedno. Te osoby niec nie potrafią zorganizować, pracownicy mają szefostwo głęboko w ... bo tak samą są traktowani. Jeśli człowiek wytyka innym ich wady, czy chce kogoś pouczać a sam własnych błędów nie widzi nigdy nie będzie dobrym kierownikiem, czy dyrektorem. Moja skromna sugestia SAMI JESTEŚCIE SOBIE TEGO WINNI!!! Gdyby tylko cała firma chodzi mi o pracowników staneła murem, jeden przy drugim o większe pieniądze to choćby nie wiem jaka firma była potężna nigdy nie wygra z pracownikami. Jeśli sami byście chcieli to moglibyście ddoprowadzić do zmian w kierownictwie, bo nik nigdy nie zwolni siły toboczej, tylko osobe, która nie ma autorytetu wśród pracowników, co oczywiście widać w tym przypadku.
POZDRWAIM I ŻYCZE POWODZENIA!!

T
Terrez
W dniu 06.10.2008 o 09:55, KM napisał:

"Drogi kolego P...., sam nie wiesz o czym piszesz. Po pierwsze nie żal się jak to mało zarabiałeś, bo jak można dać komuś podwyżkę za gadanie przez telefon w godzinach pracy, głośne słuchanie muzyki, oglądanie filmów, spóźnianie się itp. I nie wypisuj, że w Hardexie jest lepiej, bo nie masz wogóle o tym pojęcia. Pewnie nigdy tam nie pracowałeś i wypisujesz bzdury. Wstydziłbyś się pisać, że teraz ..."narobie się 5 razy mniej a zarobię 2 razy tyle" bo to świadzcy tylko o Twojej inteligencji, widocznie masz pracę nie wymagającą myślenia. Siedzisz godzinami przy komputerze na gg i w internecie i taki z Ciebie sprzedawca. A na dodatek jedyne co potrafisz to obrażać innych. Ciebie nikt siłą u nas nie trzymał, jak tak bardzo byłeś niezadowolony to trzeba było się już po miesiącu zwolnić a nie pracować rok czasu."



Drogi Terrez mógłyś w końcu zacząć pisać coś z sensem i zaoszczędzić nam tej grafomanii. Pomijam już fakt, że to o czym piszesz mija się z prawdą. Błagam wykaż się choć odrobiną inteligencji, o ile taką posiadasz i napisz coś mądrego. Jak czytam twoje wypowiedzi, to mam wrażenie, że zostałeś w życiu strasznie skrzywdzony, czyżbyś czuł się niedoceniany, a może to przerost formy nad treścią?! Jakie to szczęście, że nie musisz teraz tak ciężko pracować. Jeżeli oglądanie DVD po kątach można nazwać ciężką pracą. W końcu zależy nam wszystkim na dobrym zdrowiu młodych i "zdolnych" ludzi! Tak więc dbaj o siebie i zamiast poświęcać całego dnia na ściemnianie i nic-nie-robienie, poświęć już tylko pół!!! Mój APEL do ciebie biedaku- PRZESTAŃ SIĘ OŚMIESZAĆ!!!


do M.O, A.T. K.B. Po pierwsze nie ma zakazu słuchania muzyki na stanowisku pracy, po drugie jak premia motywacyjna w wys 50 zł brutto i nagminne oszukiwanie na nadgodzinach miało zmotywować do większego wysiłku w pracy?? Po pewnym czasie wchodzi się w stan obojętności i zaczyna się odechciewać. Tacy jak wy nawet nie wiedzą co to wysiłek, chyba że można nim nazwać ciągłe siedzenie na NK, allegro, mobile.de i innych serwisach internetowych w czasie kiedy powinno się pracować. Nawiązując do płyt, pracuje tam kilku bardzo dobrych znajomych, którzy pracują tam już ponad 7 lat i nie mają powodów do narzekania, płacą za nadgodziny, są normalne premie. Nawiązując do rozmów przez telefon: sami daliście pozwolenie, zabronione było pisanie smsów za które kapuś K.B. miał potrącać po 5 złotych z premii za każde złapanie na pisaniu (śmieszne to jak cholera:) ) Swoją drogą jak można nazwać godziwym wynagrodzeniem 1200 za dwie przepracowane soboty dodatkowo?? Na koniec dodam że firma poszukuje ludzi którzy będą robić co im się każe i którzy będą siedzieć cich jeśli chodzi o pieniądze-takie wyrażenie usłyszałem od A.T. na koniec, tylko że on to ładnie powiedział. Tak prawdę mówiąc to nie żałuję że tam nie pracuję, na tym forum przestrzegam o warunkach tych którzy chcieliby tam pracować.
p
pomoc dla Terrez
W dniu 05.10.2008 o 01:11, Terrez napisał:

Sądząc po wypowiedzi to sam *** Biel.cki się odezwał.... liż dupę dalej niemcom i się ciesz że dostaniesz co miesiąc na waciki, bo to co płacą to nawet nioe można określić "na piwo". Nawiązując do godziwej pracy i przyzwoitych pieniędzy: wykorzystywanie pracownika po godzinach za które i tak nikt nie zapłaci to po prostu zaj*** układ-umowa... teraz narobie się 5 razy mniej a zarobię 2 razy tyle. APEL DO WSZYSTKICH MYŚLĄCYCH PRACOWNIKÓW K-M: SPADAJCIE STAMTĄD, WSZĘDZIE JEST LEPIEJ, NAWET W PŁYTACH... Pozdrowienia dla starej ekipy K-M.



Drogi Terrez mógłyś w końcu zacząć pisać coś z sensem i zaoszczędzić nam tej grafomanii. Pomijam już fakt, że to o czym piszesz mija się z prawdą. Błagam wykaż się choć odrobiną inteligencji, o ile taką posiadasz i napisz coś mądrego. Jak czytam twoje wypowiedzi, to mam wrażenie, że zostałeś w życiu strasznie skrzywdzony, czyżbyś czuł się niedoceniany, a może to przerost formy nad treścią?! Jakie to szczęście, że nie musisz teraz tak ciężko pracować. Jeżeli oglądanie DVD po kątach można nazwać ciężką pracą. W końcu zależy nam wszystkim na dobrym zdrowiu młodych i "zdolnych" ludzi! Tak więc dbaj o siebie i zamiast poświęcać całego dnia na ściemnianie i nic-nie-robienie, poświęć już tylko pół!!! Mój APEL do ciebie biedaku- PRZESTAŃ SIĘ OŚMIESZAĆ!!!
K
KM
W dniu 05.10.2008 o 01:11, Terrez napisał:

Sądząc po wypowiedzi to sam *** Biel.cki się odezwał.... liż dupę dalej niemcom i się ciesz że dostaniesz co miesiąc na waciki, bo to co płacą to nawet nioe można określić "na piwo". Nawiązując do godziwej pracy i przyzwoitych pieniędzy: wykorzystywanie pracownika po godzinach za które i tak nikt nie zapłaci to po prostu zaj*** układ-umowa... teraz narobie się 5 razy mniej a zarobię 2 razy tyle. APEL DO WSZYSTKICH MYŚLĄCYCH PRACOWNIKÓW K-M: SPADAJCIE STAMTĄD, WSZĘDZIE JEST LEPIEJ, NAWET W PŁYTACH... Pozdrowienia dla starej ekipy K-M.



"Drogi kolego P...., sam nie wiesz o czym piszesz. Po pierwsze nie żal się jak to mało zarabiałeś, bo jak można dać komuś podwyżkę za gadanie przez telefon w godzinach pracy, głośne słuchanie muzyki, oglądanie filmów, spóźnianie się itp. I nie wypisuj, że w Hardexie jest lepiej, bo nie masz wogóle o tym pojęcia. Pewnie nigdy tam nie pracowałeś i wypisujesz bzdury. Wstydziłbyś się pisać, że teraz ..."narobie się 5 razy mniej a zarobię 2 razy tyle" bo to świadzcy tylko o Twojej inteligencji, widocznie masz pracę nie wymagającą myślenia. Siedzisz godzinami przy komputerze na gg i w internecie i taki z Ciebie sprzedawca. A na dodatek jedyne co potrafisz to obrażać innych. Ciebie nikt siłą u nas nie trzymał, jak tak bardzo byłeś niezadowolony to trzeba było się już po miesiącu zwolnić a nie pracować rok czasu."
T
Terrez
W dniu 02.10.2008 o 08:12, moorhuhn napisał:

Nie przykladales sie specjalnie do pracy.Miedzy pracownikiem a pracodawca jest uklad-umowa.Godziwe pieniadze za przyzwoita prace. Ty swojego kryterium nie spalniales i zostales zwolniony. Tez bym cie u siebie nie zatrudnil.



Sądząc po wypowiedzi to sam *** Biel.cki się odezwał.... liż dupę dalej niemcom i się ciesz że dostaniesz co miesiąc na waciki, bo to co płacą to nawet nioe można określić "na piwo". Nawiązując do godziwej pracy i przyzwoitych pieniędzy: wykorzystywanie pracownika po godzinach za które i tak nikt nie zapłaci to po prostu zaj*** układ-umowa... teraz narobie się 5 razy mniej a zarobię 2 razy tyle. APEL DO WSZYSTKICH MYŚLĄCYCH PRACOWNIKÓW K-M: SPADAJCIE STAMTĄD, WSZĘDZIE JEST LEPIEJ, NAWET W PŁYTACH... Pozdrowienia dla starej ekipy K-M.
m
moorhuhn

Nie przykladales sie specjalnie do pracy.
Miedzy pracownikiem a pracodawca jest uklad-umowa.
Godziwe pieniadze za przyzwoita prace.
Ty swojego kryterium nie spalniales i zostales zwolniony.
Tez bym cie u siebie nie zatrudnil.

m
moorhuhn
W dniu 08.09.2008 o 12:41, Terrez napisał:

Przepracowałem w Krosno Metalu rok czasu, zwolniłem się. Na rozmowie kwalifikacyjnej obiecywano na początek 1400 brutto, obecnie na początek każdy, bez względu na kwalifikacje dostaje 1600 brutto. Po 3 miesiącach powinna być podwyżka, tak jak obiecywał dyrektor, do 1900 brutto. W każdym przypadku kończy się to na obietnicach, jak ktoś wywalczy, to dostanie maksymalnie 1800, o ile polubi go "mistrz obróbki blachy". Rotacja pracowników jest duża, większość zwalnia się po przepracowaniu kilku miesięcy. Ciągłe obietnice o wysokich zarobkach zniechęcają. Jeśli chodzi o pracę w soboty, to wygląda to trochę inaczej. Jeśli pracownik odmówi przyjścia w sobotę jest wzywany na tzw dywanik. Mało tego, za przepracowane nadgodziny niekoniecznie zapłacą, tzn lubią zapominać i kilku-kilkunastu nadgodzinach i to zawsze wtedy kiedy już nie można tego skorygować (biuro rachunkowe jest w zielonej górze, w Kamieniu wysyła się tylko polecenia przelewu wynagrodzenia do ZG, skorygowanie tego-podobno niemożliwe...) Premia motywacyjna w wysokości max 200 zł brutto, z reguły zabierana, a jeśli już ktoś dostanie to jest to 100 zł brutto. Zakład zaczął zatrudniać emerytów, nikt inny nie chce tam pracować dłużej. Dyrektor cierpi na poważne zaniki pamięci, nie pamięta o czym mówił dzień wcześniej, a zwłaszcza o pieniądzach. Zarobki w artykule są mocno przekoloryzowane, pracownicy CNC po kursach mają 2000 brutto, zwykły pracownik 1800. Te 2500 i 3000 brutto to nieosiągalne pieniądze... Byle dalej od tego zakładu!!!

B
Bawara&Tom

Miałem isc tam pracowac lecz gdy przeczytalem te komentarze to mi smiac sie chce. Tego kierownika i tych lizusow podczepic tylko pod linke za jaja i pociagac na ich zakladzie . Banda zlodzieji, ORMOWCOW, decydentow i mend spolecznych.

N
Nice

Jak to pięknie wszystko jest opisane. Po pierwszw Pan A.T. to nie dyrektor zakładu, a tylko kierownik zakładu. Facet zachowuje się jakby zjadł wszystkie rozumy ale już po kilku zdaniach widać że faktycznie jest prosty, i te jego niedwuznaczne uwagi do Pań. K-M to swoisty obóz pracy dzisiejszych czasów. Niemcy (właściciele) zachowują się jakby Polacy tam pracujący byli niewolnikami, a to że płacą comiesięczną jałmużnę uważają za szczyt dobroci, dla dziadostwa ich zdaniem. Także jeżeli lubisz być poniżany i czuć się jak dziad to polecam tą firmę jako zakład pracy. Zmuszanie do pracy po godzinach bezpłatnie to chleb powszedni w tej firmie. Jeżeli pracujesz tylko 8 godzin, tak jak to przewiduje kodeks pracy to jesteś wrogiem firmy a szefostwo patrzy na ciebie jak na złoczyńce. Hasło: Volksdeutch jeżeli jeszcze nie wiesz co to do końca znaczy, zatrudnij się, a na pewno się dowiesz. Kierownictwo pokaże, że to określenie funkcjonuje. Gdy tylko nadarzy się okazja, zrobisz najmniejszy krzywy ruch, to czuj się już jakbyś był na dywaniku u Niemców (właścicieli). A oni z zadowoleniem biją punkty za doniesienie (M.O., A.T.). Jeżeli nie jesteś lizusem lub nie spodobałeś się kierownikowi zakładu licz się z poniżaniem. Ale lizustwa można się nauczyć od mistrza, a jest taki i to właśnie Mistrz. O urlopie można tam tylko pomażyć, przekręty z tuszowaniem przed inspekcją pracy urlopów niewykorzystanych to częsta praktyka. Choć czasem jak padniesz na kolana przed kierownictwem z błagalnym wzrokiem, możesz liczyć na jeden dzień wypoczynkowego, tylko nie odbieraj telefonów z firmy bo wypoczynek zamieni się w zwykły dzień pracy i to może jeszcze z nadgodzinami, bezpłatnymi oczywiście. To co tu opisałem to tylko niewielki procent sytuacji jaka panuje w firmie Rilling'a.
P.S.
Pozytwyne komentarze na tym forum z pewnością pochodzą od samego pana kierownika zakładu i kier. produkcji, którzy zazwyczaj siedzą w internecie w godzinach pracy, bo przecież mają zastraszonych parobków, którzy odwalną czarną robotę za nich.

Pozdrowienia dla starej ekipy z K-M.

??????????????

Jesli ktos tam pracuje, to nikt z nas nie ma prawa mowic, ze jest jakims nieudacznikiem, dlatego, ze tam jest. I jesli kos tam jest, by utrzymac rodzine, brawo! Lepiej nic nie robic i bic piane? Spoko, albo czekac na Rilling jest nie tylko niekompetentny, to inna sprawa. Maniery maja prymitywne, nie mowiac juz o traktowaniu kobiety na rozmowie kwalifikacyjnej.. ktora po otrzymaniu umowy o prace pojdzie na macierzynski.. Ehh szkoda gadac.. W Krosnie nie ma wielkiego wyboru, jesli chodzi o prace, dlatego ta firma nigdy nie bedzie narzekala na brak pracownikow.. A co do artykulu- czy GL jest sponsorowana przez ten zaklad?

Dodaj ogłoszenie