Krosno Odrzańskie. Wystawiasz przedmioty lub kupujesz przez Internet? Też możesz paść ofiarą oszustów

OPRAC.:
Jakub Kłyszejko
Jakub Kłyszejko
Policja apeluje, aby zarówno sprzedający, jak i kupujący uważali przy internetowych transakcjach.
Policja apeluje, aby zarówno sprzedający, jak i kupujący uważali przy internetowych transakcjach. Lubuska Policja
Zakupy online to już standard. Z takiej formy korzystają zarówno kupujący, jak i sprzedający. Internet do swoich celów wykorzystują również oszuści, którzy zrobią wszystko, żeby przejąć nasze pieniądze. Przekonały się o dwie mieszkanki powiatu krośnieńskiego, które oferując na sprzedaż towar, zamiast zarobić, straciły pieniądze. Bez względu na to, czy występujesz w roli sprzedającego, czy też kupującego zawsze bądź ostrożny i stosuj zasadę ograniczonego zaufania.

Wiele mówi się o zachowaniu ostrożności podczas robienia zakupów przez Internet. W większości przypadków ofiarami stają się kupujący, jednak nie zawsze tak jest. W poniedziałek 23 listopada policjanci krośnieńskiej komendy przyjęli dwa zawiadomienia, w których sprzedające, zamiast zarobić, straciły pieniądze bądź wystawiony do sprzedaży towar.

Czytaj także

WIDEO: Marzyli o domach z bali, zostali z placem budowy

Źródło: UWAGA! TVN

Straciła, zamiast zyskać...

W pierwszym przypadku sprawca po skontaktowaniu się za pośrednictwem komunikatora ze sprzedającą, wyraził chęć kupna wystawionej na portalu kurtki, a następnie zaproponował skorzystanie z usługi oferowanej przez ten portal. Po zaakceptowaniu przez sprzedającą takiej formy, sprawca wysłał do niej link, a następnie poinformował, żeby odebrała wpłacone pieniądze. Sprzedająca nic nie podejrzewając, kliknęła podany link, a następnie wypełniła wszystkie dane z karty płatniczej. Po wykonaniu kolejnych poleceń, wpłaty pieniędzy nadal nie było. Po zalogowaniu się na stronę banku okazało się, że zamiast wpływu, z konta zniknęło ponad 350 złotych. Informacja ta niezwłocznie przekazana została kupującemu, który w dalszym ciągu twierdził, że dokonał ustalonej wpłaty i polecił, żeby ponownie wpisać podany wcześniej kod, wtedy środki powrócą na konto. Tak się jednak nie stało.

Czytaj także

Fikcyjne potwierdzenie przelewu

W drugim przypadku sprawca również skontaktował się ze sprzedającą za pośrednictwem komunikatora. Po wymianie korespondencji w języku angielskim, dotyczącej wystawionego na sprzedaż laptopa, wyraził chęć jego zakupienia, a następnie wysłał sprzedającej potwierdzenie przelewu na kwotę 1150 złotych. Sprzedająca zawierzyła kupującemu i wysłała towar na wskazany adres. Wątpliwości pojawiły się kilka dni później, kiedy to na koncie nie było wpływu ustalonej wcześniej kwoty. Sprzedająca dotarła wówczas do informacji zamieszczonych w Internecie, że osoba podająca takie same dane jak kupujący, oszukała w Polsce już wiele osób. Kobieta straciła nie tylko towar, ale również możliwość zarobienia pieniędzy, jakie mogła za niego uzyskać.

Czytaj także

Ostrożność i ograniczone zaufanie

Powyższe sytuacje pokazują, że bez względu na to, w jakiej roli występujemy podczas korzystania z takiej formy zakupów, zawsze musimy zachować ostrożność i stosować zasadę ograniczonego zaufania. Przede wszystkim nigdy nie należy wchodzić w link niewiadomego pochodzenia, bądź przesłany przez nieznaną nam osobę. Możemy go otrzymać za pomocą SMS, na komunikator, czy też na skrzynkę poczty elektronicznej. Pamiętaj, że każdy taki link może spowodować utratę pieniędzy z konta.

Najpierw pieniądze, potem towar

- Oferując towar do sprzedaży, zanim wyślesz go kupującemu, upewnij się, że otrzymałeś za niego ustaloną kwotę. W przypadku najmniejszych wątpliwości, szukaj też informacji w sieci. Wiele osób, które padły ofiarą oszustów, chcąc przestrzec innych, opisuje swój przypadek na różnych forach internetowych - apeluje podkom. Justyna Kulka z KPP w Krośnie Odrzańskim.

W miarę możliwości korzystajmy też z wysyłki za pobraniem, bądź odbioru osobistego.

Byłeś świadkiem wypadku, pożaru lub innego zdarzenia? Stoisz w korku lub masz informację o innych utrudnieniach na drodze? Poinformuj nas o tym! Wyślij nam zdjęcia lub nagranie z miejsca zdarzenia. Możesz to zrobić przez stronę "Gazety Lubuskiej" na Facebooku facebook.com/gazlub/ lub mailem na adres glonline@gazetalubuska.pl
Możesz też skontaktować się z nami, dzwoniąc pod nr 68 324 88 16.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie