Książę Baltazar Żagański jęczy po nocach. Boisz się duchów? Nie jedź do Przewozu!

Dariusz Chajewski
Dariusz Chajewski
Wieża w Przewozie nie tylko przez mieszkańców, ale i historyków, nazywana jest Głodową.
Wieża w Przewozie nie tylko przez mieszkańców, ale i historyków, nazywana jest Głodową. Dariusz Chajewski
Udostępnij:
Świadkowie zarzekają się, że późną nocą, najczęściej 15 lipca, w okolicy przewoskiej wieży, zwanej nie tylko przez mieszkańców, ale i historyków Głodową, słychać szczęk łańcuchów i okropne jęki. Kto tak jęczy? To książę Baltazar Żagański.

Jakieś trzysta metrów od rynku w Przewozie znajdziemy dwa zalesione wzgórza. Jedno z nich, o czworobocznym kształcie, to dawny gród, drugie, owalne, jest śladem podgrodzia.

To tu straszy Baltazar

Historia z Przewozu jest trochę jak z bajki

Nasza opowieść rozpoczyna się u progu XV wieku. W 1413 roku Przewóz kupił książę Jan I Żagański i włączył do swojego księstwa. I teraz trochę jak w bajce... Książę Jan I miał czterech synów. Po jego śmierci nastąpił podział dziedziny: Jan II i Wacław otrzymali Przewóz, a Żagań i Nowogród pozostał przy Baltazarze i Rudolfie.

POLECAMY

Między braćmi narastała – delikatnie mówiąc – niechęć. Najbardziej niezadowolony był najmłodszy z braci, Jan II, który rozpoczął walkę z Baltazarem i Rudolfem o Żagań i Nowogród.

Z biegiem lat sytuacja się krystalizowała. Wacław wstąpił do klasztoru i zrezygnował ze swoich praw. Rudolf zginął w bitwie pod Chojnicami. Zostało ich tylko dwóch.

Trafił do wieży

Baltazar, uwikłany w wewnętrzne konflikty dzielnicowe, oddał Nowogród w zastaw Janowi II. Temu było mało i zażądał Żagania. Aby zdobyć to miasto, związał się z królem Czech Jerzym, który w 1461 roku nadał Żagań Janowi II jako lenno królewskie.

Wojna między braćmi trwała ze zmiennym szczęściem do 1472 roku. Na początku maja Jan II rozpoczął oblężenie Żagania. Załoga żagańskiego zamku skapitulowała 7 maja 1472 roku, a pojmanego Baltazara z rozkazu księcia Jana przewieziono do Przewozu i uwięziono w lochu wieży tamtejszego zamku.

Jak chce legenda, fetując zwycięstwo, Jan po prostu zapomniał o uwięzionym w Przewozie bracie.

Trwa głosowanie...

Czy interesujesz się historią swojego regionu?

Wieża Głodowa

Wieża od tego czasu nosi nazwę Wieży Głodowej. Zatem od pokoleń powtarzana jest opowieść o okrutnym księciu, który skazał na śmierć głodową swego brata. I o duchu nieszczęsnego księcia, który – pobrzękując łańcuchami – miota się w wieży.

Wróćmy jednak do wieży. Jak przeczytamy w dokumentacji zabytku, powstała w czasach Konrada I (1250-1274), Henryka III (1274-1309) bądź Henryka IV (1309-1342). Była jedynym murowanym członem w drewnianym kompleksie grodowo-zamkowym. Tego rodzaju konstrukcje nazywano i nazywa się wieżami ostatecznej obrony, bo służyły jako schronienie na wypadek opanowania warowni przez nieprzyjaciół.

O tym, jak bardzo tajemniczy i wyjątkowy jest region lubuski nie trzeba nikogo przekonywać. Są miejsca u nas, które niejednego przyprawiąją o gęsią skórkę. Zobaczcie wyjątkowe zdjęcia tajemniczych i lekko mrocznych miejsc w Lubuskiem.Na zdjęciu:Zabytkowy cmentarz ewangelicki znajduje się na wzgórzu Sokolej Góry w Łagowie. Nekropolia funkcjonowała do końca II wojny światowej. Cmentarz jest mocno zaniedbany, stoi tam mnóstwo ciekawych, poniemieckich nagrobków. Pomniki mają interesujący wygląd: różne kształty drzew, ryty liści, kotwic. Groby pochodzą XVIII, XIX i XX wieku.Zobacz też: Zamek w Łagowie - historia, legendy

Atrakcje turystyczne w województwie lubuskim. Tajemnicze, mr...

Nie do zdobycia

W średniowieczu takie budowle były w zasadzie nie do zdobycia, przynajmniej tak długo, jak długo obrońcom starczało żywności i wody. Jedyne wejście do tego tzw. stołpu znajdowało się na wysokości sześciu metrów. W sytuacjach zagrożenia obrońcy zamku wchodzili do wnętrza po drabinie, którą następnie wciągali za sobą.

Jak chce legenda, fetując zwycięstwo, Jan po prostu zapomniał o uwięzionym w Przewozie bracie

Poza wspomnianym otworem wejściowym gładkie lico wieży zakłócały tylko nieliczne wąskie okienka strzelnicze.
I jeszcze jedna tajemnica. Zaprawa posiada nadzwyczajną moc wiążącą, silniejszą od cementu. Uzyskiwano to przez wieloletnie dołowanie wapna, które w czasie lasowania wzmacniano białkiem z padliny i krwi bydlęcej.

Polecamy również:

WIDEO: Poznaj tajemnice zamku w Łagowie

🔔🔔🔔

Pobierz bezpłatną aplikację Gazety Lubuskiej i bądź na bieżąco!
Oprócz standardowych kategorii, z powodu panującej epidemii, wprowadziliśmy do niej zakładkę, w której znajdziesz wszystkie aktualne informacje związane z epidemią koronawirusa.

Aplikacja jest bezpłatna i nie wymaga logowania.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Jak żołnierz dawca ratuje ludzkie życie

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie