Ktoś strzelał do żubrzycy pod Dębnem. Zwierzęcia nie udało się uratować. Sprawę wyjaśni policja [ZDJĘCIA]

Mariusz Parkitny
Mariusz Parkitny
Postrzelona żubrzyca pod Dębnem
Postrzelona żubrzyca pod Dębnem WWF
Udostępnij:
W lasach pod Dębnem zauważono postrzeloną żubrzycę. Obrażenia były tak poważne, że nie pozwoliły na jej odratowanie. Sprawę wyjaśnia policja.

Informacja o krowie żubra w bardzo złej kondycji dotarła do Zachodniopomorskiego Towarzystwa Przyrodniczego w niedzielę.

- Straż Leśna Nadleśnictwa Różańsko przekazała informację ZTP, że w jej rejonie obserwowana była krowa żubra, która miała problemy z poruszaniem. Jej poszukiwania ruszyły od razu. Przyrodnicy odnaleźli żubrzycę w poniedziałek i mogli ustalić, co dolega zwierzęciu. Z jej nogą wyraźnie było coś nie tak. Początkowo przyrodnicy myśleli, że mogła ulec wypadkowi - wyjaśnia Agnieszka Veljković z ekologicznej organizacji WWF.

- Następne zamordowane zwierzę, to niewiarygodne, jesteśmy bezsilni. Straż Leśna zgłosiła nam, że na ich terenie jest krowa żubra, która nie może chodzić. Myśleliśmy, że została potrącona przez samochód, a okazało się że nie mogła się ani położyć, ani żerować, miała duże problemy z przednią nogą. Niestety leczenie tak dużego zwierzęcia jak żubr nie wchodzi w grę, nasz weterynarz podjął trudną decyzję o skróceniu jej cierpienia – mówi Maciej Tracz z Zachodniopomorskiego Towarzystwa Przyrodniczego.

Według niego stan, w jakim była żubrzyca, jednoznacznie wskazywał, że nie ma szans na przeżycie. Nie wiadomo było jednak, co jest przyczyną jej problemów zdrowotnych.

Grzybobranie we wrześniu 2022 w okolicy Tanowa

Wysyp prawdziwków w lasach w regionie Szczecina. Jedźcie na ...

- We wtorek cały zespół ZTP wraz z lekarzem weterynarii udali się na miejsce, żeby skrócić cierpienie żubrzycy. Została dostrzelona, a następnie zespół przeprowadził sekcję zwłok na miejscu. Jej wyniki napawają nas niepokojem. Okazało się, że w ciele zwierzęcia znajduje się więcej kul niż ta od ostrzału. Ktoś do niej strzelał, stąd problemy zdrowotne żubrzycy, które zostały zgłoszone - dodaje.

Kłusownik, który postrzelił zwierzę, zostawił je w cierpieniu – w czasie sekcji zwłok przeprowadzonej na miejscu została znaleziona m.in. kula pod skórą u nasady szyi. Zwierzę cierpiało i nie miało szans na przeżycie, ponieważ nie było w stanie się poruszać, a tym bardziej żerować.

- Podczas sekcji ujawniono postrzał. Natychmiast została powiadomiona policja, przy policji został z ciała zwierzęcia wyjęty pocisk. Najprawdopodobniej strzał padł ze sztucera - na to wskazuje pocisk.– dodaje Maciej Tracz z Zachodniopomorskiego Towarzystwa Przyrodniczego.

- Postrzelenie żubra, to kolejny przypadek ujawniony w krótkim czasie kłusownictwa na gatunku chronionym. Pokazuje to, że ciągle są ludzie, którzy nie boją się dokonywać przestępstw na przyrodzie. Bardzo ważne jest wykrywanie przestępców i nieuchronność dla nich kary. Dlatego jako organizacja będziemy monitorować tę sprawę" – powiedział Stefan Jakimiuk Starszy Specjalista ds. ochrony gatunków w Fundacji WWF Polska.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Atak na cywilów pod Zaporożem. Wielu zabitych i rannych

Materiał oryginalny: Ktoś strzelał do żubrzycy pod Dębnem. Zwierzęcia nie udało się uratować. Sprawę wyjaśni policja [ZDJĘCIA] - Głos Szczeciński

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Tak się dzieje po primo mamy całą masę szumowin polowaczy zwanych myśliwymi z których połowa to aktywni kłusownicy.

Po drugie kary za kłusownictwo są żenująco niskie, i nie dziwi mnie to że taki [wulgaryzm] Janusz ze sztucerem się nie boi, bo kogo ma się bać, swoich kolesiów?
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie