Kulminacyjna fala powodziowa przypłynie do Głogowa w sobotę lub niedzielę

(don)
fot. Dorota Nyk
Udostępnij:
Odra przybiera, ale na razie zagrożenia nie ma - przynajmniej do weekendu, kiedy w rejonie Głogowa spodziewana jest najwyższa fala powodziowa na rzece i może wtedy dojść do lokalnych podtopień. Tak nas zapewnili w wydziale zarządzania kryzysowego w starostwie powiatowym.

Od kilku dni we wszystkich powiatach nadodrzańskich, także głogowskim, trwa stan pogotowia przeciwpowodziowego, które ogłosił wojewoda dolnośląski. Wczoraj rano stan Odry w rejonie Głogowa wynosił 4,88 m, czyli o 33 cm przekroczył stan alarmowy. Nie znaczy to jednak, że grozi jakieś niebezpieczeństwo.

- Jest bezpiecznie, nie ma zagrożenia. Może jedynie dochodzić do małych podsiąków wzdłuż Odry od strony tzw. zawala - informuje naczelnik wydziału zarządzania kryzysowego w starostwie Jarosław Wysocki.

Stan Odry sprawdzany jest co cztery godziny. Według prognoz, kulminacyjnej fali na rzece można się spodziewać w sobotę lub niedzielę. Odra może wtedy przybrać nawet do sześciu metrów głębokości - czyli dojdzie jeszcze ok. 1,20 m wody.

Wtedy niestety będą zagrożone niektóre zamieszkałe tereny, np. domy w Krzepowie, na ul. Osadników, gdzie może dojść do tzw. cofki rzeki Rudnej, odnogi Odry.

Według prognoz, do soboty dobowo może przybywać średnio 20 cm wody. - Jednak jeśli będzie lało, to te stany mogą być wyższe - mówi J. Wysocki.

Czytaj e-wydanie »

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

K
Krajan
W dniu 19.05.2010 o 15:16, hm...... napisał:

tak te i te ulice a o gminach ani słowa no bo po co; niech ich zaleje!!! . A moze tak czy coś się dzieje w tych miejscowościach ( wioskach) polozonych najbliżej terenów zalewowych , czy juz sie cos robi w tym kierunku aby byly male straty ; bo o nich jak zwykle cicho !!!!!!!!!



Kiedyś mieszkałem w Głogowie, teraz daleko sta. Na cmenatrzu w Serbach mam groby sowich bliskim. Pamiętam, że w 1997 ten teren był przewidziany, jako do zalania, bo chciano ratować Głogów. A jaka sytuajca jest na dzisiaj i planowana na najbliższe dni.
h
hm......
tak te i te ulice a o gminach ani słowa no bo po co; niech ich zaleje!!! . A moze tak czy coś się dzieje w tych miejscowościach ( wioskach) polozonych najbliżej terenów zalewowych , czy juz sie cos robi w tym kierunku aby byly male straty ; bo o nich jak zwykle cicho !!!!!!!!!
Przejdź na stronę główną Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie