MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Kupcy nadal walczą o swoje miejsca pracy

Janczo Todorow
- Odkąd obowiązuje zakaz postoju, drastycznie spadły nam obroty - mówi Mieczysław Jezioro.
- Odkąd obowiązuje zakaz postoju, drastycznie spadły nam obroty - mówi Mieczysław Jezioro. Janczo Todorow
Od kilku miesięcy trwa batalia kupców z urzędnikami o ograniczenie zakazu parkowania przy ul. Mieszka I.

W ratuszu twierdzą, że takiej możliwości nie ma, a to ze względu na bezpieczeństwo. Coraz więcej kupców zamyka interes i szuka innego zajęcie.

Przez długie lata ul. Mieszka I biegnąca wzdłuż ryneczku była jednokierunkową, a na jej poboczu parkowały samochody kupców i klientów. Po ostatniej modernizacji drogi zlikwidowano parkingi, a ruch odbywa się w obie strony.

Na dodatek ustawiono znaki zakazujące zatrzymywania się i postoju samochodów. To się handlowcom nie podoba, bo jak twierdzą, z powodu zakazu zmalała drastycznie liczba klientów. - Skoro nie mogą zaparkować obok ryneczku, to jadą dalej - mówi Mieczysław Jezioro.

- Ci, którzy się odważą i postawią auto, choć na chwilę, są nękani przez straż miejską i płacą mandaty. - Może zezwolić, żeby klienci mogli choćby na 15 minut zaparkować auto i zrobić zakupy - proponują kupcy.

Może się doczekamy

- Po tym, jak wprowadzono zakaz na tej ulicy, to my tu wegetujemy - mówi Maria Michalska. - Klienci idą gdzie indziej. Przecież płacimy miastu podatki i opłaty, a urzędnicy są przeciwko nam. Połowa kupców z ryneczku już splajtowała.

A wszystko przez ten zakaz.
W miejscu obskurnego ryneczku za trzy lata ma powstać dwukondygnacyjna hala targowa z parkingami podziemnymi, do której mają się przenieść handlowcy.

- Cieszymy się, że nareszcie będziemy mieli godne warunki pracy, ale przez te trzy lata mamy siedzieć w domu i czekać? Zbankrutujemy.- mówi się M. Jezioro.

Chcą nas wyrugować

Naczelnik wydziału w urzędzie Ewaryst Stróżyna nie ma wątpliwości: - To, że ul. Mieszka I została przekształcona w drogę dwukierunkową pozwoliło rozładować tłok samochodów na równoległej ul. Kąpielowej. Nie ma technicznej możliwości, żeby dopilnować, czy kierowca zatrzymałby się na 15 minut, czy na dłużej.

Zakaz parkowania na ul. Mieszka I zapewnia bezpieczeństwo na tej drodze. A to, że handlowcom spadają obroty nie ma nic wspólnego z zakazem parkowania. W pobliżu są inne parkingi.

Kazimierz Drozd, szef Stowarzyszenia Handlowców Ziemi Żarskiej zapowiada dalszą walkę: - Pisaliśmy dwie petycje, będziemy nadal walczyć i protestować. Uważam, że chcą nas wyrugować z ryneczku, dlatego wprowadzili zakaz parkowania.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska