Kupmy może akcje...

Alicja Bogiel
- Tartak i market to nie są inwestorzy marzeń - mówi o Spalonym Lesie radny Robert Sapa. Politycy PiS naciskają, by miasto szybko starało się o specjalną strefę ekonomiczną.

Zmienia się ustawa o specjalnych strefach ekonomicznych - czyli podatkowych rajach, w których chętnie lokują się zagraniczni inwestorzy. Jeszcze do 2017 r. Polska może oferować firmom ulgi w podatkach. Będzie też rozszerzenie stref - razem o 4 tys. hektarów. W kolejce jest jednak 8 tys. hektarów terenów. - Ustawa się zmienia i trzeba z tego skorzystać - apeluje Kazimierz Łatwiński z Prawa i Sprawiedliwości. - Są miejskie działki na Spalonym Lesie. Powinny znaleźć się w Kostrzyńsko - Słubickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. A jeśli nie one, to trzeba zaoferować inne tereny.
Czy nie chodzi czasami o wyborczą reklamę partii? Według naszych informacji, K. Łatwiński jest brany pod uwagę jako kandydat na prezydenta miasta. - Cóż to za wyborcza reklama, jeśli wiąże się z niepopularną wycinką lasów... - odpowiada radny Jacek Budziński.

Kupmy może akcje...

- Chodzi o przyciągnięcie zagranicznych inwestorów - dodaje radny Robert Sapa. - Tartak i market to nie są firmy marzeń - komentuje przedsiębiorstwa, które zainwestowały na miejskim terenie ekonomicznym.
Haczykiem na dużą firmę mogą być właśnie ulgi podatkowe KSSSE. Zdaniem radnych, miasto powinno więc kupić akcje tej spółki. - Udziałowiec firmy ma większe możliwości... - mówi R. Sapa.
Politycy napisali w tej sprawie do prezydent. Bożena Ronowicz nie jest jednak pewna, czy powinniśmy akcje strefy kupować. Tłumaczy, że na razie nie było chętnej firmy do ulokowania się w specjalnej strefie i stąd nasza nieobecność na mapie podatkowych rajów. - Ale jest duża szansa, że wkrótce będzie u nas KSSSE - mówi B. Ronowicz. - Stelmet ma być objęty tymi ulgami i firmy zlokalizowane obok też będą mogły z nich skorzystać - tłumaczy prezydent.

Ciąć, ale mniej

Jeśli miasto zdecyduje się na zabieganie o strefę, trzeba będzie szybko przygotować tereny dla inwestorów. - Na wrześniowej sesji radni PiS złożą więc projekt uchwały dotyczący wylesienia części terenów w mieście - zapowiada J. Budziński.
Już raz rada debatowała w tej sprawie, ale uchwała nie przeszła. Obawiano się protestów mieszkańców i skutków ekologicznych wycinki drzew. - Nowy projekt dotyczyć będzie mniejszej ilości trenów - zapowiadają samorządowcy.
Najprawdopodobniej mowa będzie jedynie o gruntach przy Spalonym Lesie i terenach przyległych do Trasy Północnej.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.