Łęgowo Sulechowskie: zostało 90 kikutów drzew

Eugeniusz Kurzawa 68 324 88 54 ekurzawa@gazetalubusla.pl
Do usunięcia pozostało jeszcze 90 kikutów drzew. To skutki zeszłorocznej nawałnicy.
Do usunięcia pozostało jeszcze 90 kikutów drzew. To skutki zeszłorocznej nawałnicy. Mariusz Kapała
Czy ekolodzy są winni temu, że droga z miasta do Łęgowa jest wąska i dziurawa? Tak sugeruje list Katarzyny Potockiej z Łęgowa. W starostwie mówią, że powodem jest brak pieniędzy. I że, niestety, w tym roku to się nie zmieni...

O zniszczonej drodze z Sulechowa do Łęgowa napisała do "GL" Katarzyna Potocka. - Na tę drogę samorząd gminy nie otrzymał dofinansowania, bo zakwestionowali jej budowę przyjezdni z odległych miejscowości obrońcy drzew - przypomina sprawę sprzed pięciu lat K. Potocka. Twierdzi, że kondycja drzew wzdłuż drogi była zła, a przyroda sama ów stan zweryfikowała.

Wyjaśnijmy po kolei. Około pięć lat temu planowano remont drogi z Klępska przez Łęgowo do Sulechowa. Ponieważ na odcinku między Sulechowem a Łęgowem jest obsadzona drzewami, w większości klonami, które "wchodzą" w jezdnię, rozważano możliwość wycięcia drzew. Dodajmy, że szosa jest na całej długości wąska, dwa samochody nie mają szans się minąć.

- W liście do "Gazecie Lubuskiej", opublikowanym 5 lutego 2008, po burzliwym zebraniu konsultacyjnym, jakie odbyło się w Łęgowie z udziałem przyrodników, argumentowałam potrzebę budowy drogi. Wskazywałam na złą kondycje lip rosnących przy drodze, a także na coraz częstsze i silniejsze wichury nawiedzające nasze regiony - wraca do sprawy K. Potocka.

Mniej niż rok temu przez Sulechów i okolice przeszła nawałnica. W mieście i wzdłuż niektórych dróg zostały połamane setki drzew. Także wzdłuż drogi do Łęgowa. K. Potocka uważa, że zostały złamane, bo były w złej kondycji. Zatem ekolodzy w 2008 r. nie mieli racji. Straciła natomiast lokalna społeczność, bo nie wybudowano nowej drogi.

- Na tę nawałnicę nie było siły - uważa przyrodnik Tadeusz Czwałga.

- Protest ekologów nie był głównym powodem zaniechania budowy tej szosy - przypomina Ryszard Górnicki, który wówczas był radnym powiatowym. A droga należy właśnie do powiatu, a nie do gminy. - Uwzględniliśmy postulaty ekologów, żeby nie poszerzać drogi, czyli pozostawić tę szerokość, jaka jest. Rzecz rozbiła się o brak pieniędzy!

Na tę drogę będziemy nieustannie wracać

Jerzy Fabiś, odpowiedzialny w zarządzie powiatu za drogi wyjaśnia, że starosta ma gotowy projekt tej drogi i pozwolenie na budowę. Nie ma tylko... pieniędzy.

- Z całego projektu drogi wykonano do dziś tylko ok. 1 km w Klępsku, pozostała część, do Łęgowa i Sulechowa wciąż czeka - mówi J. Fabiś. Kilka dni temu wyjaśniał w "GL", że odcinek szosy z Sulechowa do Łęgowa jest łatany siłami Powiatowego Zarządu Dróg. - W tym roku powiat nie zrealizuje ani jednej drogi! W zeszłym wykonaliśmy tylko dwie, 900 m w Jeleniowie i kilkaset metrów przez Stare Kramsko!

Wedle danych starostwa nawałnica, która przeszła w czerwcu 2012, powaliła na drodze do Łęgowa aż 63 drzewa, tworząc przy tym ogromne jamy po systemie korzeniowym. Trzeba było kilku wywrotek ziemi, żeby je wypełnić. Natomiast 128 drzew nadawało się do usunięcia. Do dziś powiat usunął własnymi siłami 48. Zostało do wycięcia jeszcze 90, wśród nich kikuty, o których pisze K. Potocka.

- Właśnie ogłaszamy przetarg na wycinkę tych 90 sztuk, wraz z możliwością zabrania materiału przez wykonawcę - dodaje J. Fabiś. W sumie po zeszłorocznej nawałnicy aż 612 drzew zostało wytypowanych do przycinki (np. wisiały gałęzie), co kosztowało starostwo 30 tys. zł.

Sprawa drogi z Sulechowa do Łęgowa (i Bukowa przy okazji) nie jest zapomniana. Radny Czesław Grzeszyński z cierpliwością świętego mówi o tym na każdej sesji rady miejskiej. J. Fabiś zaś deklaruje: - Mimo braku pieniędzy na tę drogę będziemy nieustannie wracać. Wiemy, że jest stara, zniszczona i dlatego wymaga stałego doglądania i naprawiania - mówi.

Nieruchomości z Twojego regionu

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
smok

A gdyby pozwolić na wycięcie tych drzew mieszkańcom których nie stać na zakup opału na zime napewno szybciutko znikłyby te kikuty i problem rozwiazany.

f
fawor
Co za aktywnośc Pani Potockiej,chyba powoli zaczyna już kampanię wyborczą.Szanowna Pani martwi się pani drogą do Łęgowa,ale to dzięki Pani i uwczesnemu Burmistrzowi mamy to co mamy.

Ta pani to typ konia trojańskiego. Chodzi o to by w następnych wyborach podzielić głosy w Łęgowie i nic więcej.
m
mieszkaniec

Co za aktywnośc Pani Potockiej,chyba powoli zaczyna już kampanię wyborczą.Szanowna Pani martwi się pani drogą do Łęgowa,ale to dzięki Pani i uwczesnemu Burmistrzowi mamy to co mamy.

Dodaj ogłoszenie