Lekcja finansów

(oprac. staw)
Giełda dała nam ostrą nauczkę. Straty sięgają 60 procent. Co zrobić z pieniędzmi w najbliższym czasie?

- Czy wobec kryzysu oszczędzanie znów stanie się popularne wśród Polaków? - Ostatnie tygodnie są próbą nerwów dla wszystkich. Mniej doświadczeni inwestorzy kierują się emocjami. Ci, którzy mniej więcej rok temu zainwestowali swoje oszczędności w giełdę, czy w fundusze akcyjne teraz próbują ratować resztki inwestycji umarzając jednostki uczestnictwa, choć jest to prawdopodobnie najgorszy moment na wyjście z rynku. Polacy stracili duże pieniądze, części z nich jeszcze długo nie uda się przekonać do ponownego oszczędzania w formie funduszy inwestycyjnych czy innych formach produktów inwestycyjnych, w których mogą być narażeni na straty. Dlatego banki prześcigają się w reklamowaniu produktów oszczędnościowych. Założenie lokaty lub polisolokaty na okres roku czy dwóch lat może być opłacalne i nie wymaga wiele zachodu.

- Czy po okresie boomu na depozyty bankowe Polacy wrócą do oszczędzania także w innej formie?

- Warto zwrócić uwagę na przyczyny jakie sprawiły że rok, czy dwa lata temu pieniądze płynęły na giełdę i do funduszy inwestycyjnych. Lokaty miały oprocentowanie 3-4 proc. w skali roku, inne produkty nie były dość znane. Z poczucia braku atrakcyjnej alternatywy i zachęcające wyniki funduszy skierowały Polaków na giełdę.

Okres wzrostów na giełdzie uśpił czujność wielu osób, które inwestowały znaczne kwoty bez zachowania fundamentalnych zasad takich jak: bezpieczeństwo, podział inwestycji, dyscyplina i przede wszystkim zachowanie zdrowego rozsądku.

- Czy po tej lekcji Polacy wrócą do oszczędzania w funduszach i innych produktach o charakterze inwestycyjnym?- W średniej czy dłuższej perspektywie raczej tak. Już teraz TFI zachęcają, zresztą słusznie, do inwestowania w bezpieczne fundusze obligacji. A co dalej? Kryzys światowy daje się Polsce we znaki raczej w umiarkowanym stopniu. Kursy wielu spółek (głównie) o mniejszej kapitalizacji spadły niejednokrotnie ponad 50 proc., często ich wartość rynkowa jest poniżej wartości księgowej, stąd ceny są atrakcyjne. Patrząc szerzej, warto podkreślić, że wskaźniki makroekonomiczne Polski nadal należy uznać za optymistyczne czyniąc nas atrakcyjnym rynkiem. Krajowy, jak i zagraniczny kapitał powinny z czasem powrócić na giełdę.

Rynek powinien się ustabilizować, a w dalszej perspektywie rosnąć - wtedy klienci znów śmielej będą podchodzić do funduszy i giełdy. Dobrze by było natomiast, aby polscy inwestorzy więcej wymagali teraz od doradców finansowych, czy doradców klienta. Aby każdorazowo żądali rzetelnego przedstawienia ryzyk finansowych związanych z daną inwestycją, a mniej poddawali się "modzie" i hasłom reklamowym.

Źródło: PZU

Co dziesiąty Polak kupuje podróbki

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie