Lekcja historii

(gory)
- Cieszę się, że mieszkańcy Wichowa starają się ocalić historię tych ziem - podziwia stare nagrobki Martin Promnitz z Berlina
- Cieszę się, że mieszkańcy Wichowa starają się ocalić historię tych ziem - podziwia stare nagrobki Martin Promnitz z Berlina fot. Paweł Goryl
W Wichowie powstaje małe lapidarium poświęcone pamięci przedwojennych mieszkańców wsi.

Projekt spodobał się niemieckim przyjaciołom, którzy postanowili ufundować pamiątkową tablicę. Niedawno w Wichowie był Martin Promnitz, spadkobierca jednego z najznamienitszych rodów dawnego Dolnego Śląska.

- Wprawdzie moi dziadkowie urodzili się w Tucholi, to jednak Wichów, jako jedna z pierwszych siedzib rodu Promnitzów, jest mi szczególnie bliski - mówił gość z Berlina, podziwiając na wiejskim cmentarzu uratowane przed zniszczeniem nagrobki. - To cenne pamiątki, które będą kiedyś stanowić nieocenioną lekcję historii dla potomnych - chwalił starania mieszkańców Wichowa.

Wyjeżdżając ze wsi Promnitz obiecał, że dopilnuje zbiórki pieniędzy, dzięki którym wichowianie będą mogli ustawić pamiątkową tablicę.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie