Leon Pinecki ze Stołunia nie był mistrzem?

Dariusz Brożek, 95 742 16 83, dbrozek@gazetalubuska.pl Zaktualizowano 
Leon Pinecki na obrazie Urszuli Religi.
Leon Pinecki na obrazie Urszuli Religi. Dariusz Brożek
W swojej najnowszej książce lubuski pisarz i publicysta Alfred Siatecki podważa mit Leona Pineckiego, zapaśnika pochodzącego ze Stołunia. Twierdzi, że atleta był cyrkowcem i nigdy nie wygrał żadnych ważnych zawodów.

Wizytówką Stołunia jest remiza i znajdujące się w niej izba pamięci poświęcona Leonowi Pineckiemu - zapaśnikowi, który urodził się w 1892 r.. Nie wiadomo, gdzie przyszedł na świat, ale dzieciństwo i młodość spędził w tej wsi. Była dyrektorka miejscowej podstawówki Maria Czernianin zgromadziła tam jego portrety, zaś przed budynkiem stoi rzeźba atlety i obelisk z tablicą, na której czytamy "Olbrzym z Polski, Mistrz Świata, Mistrz Europy, Wielki Stołunianin". Tymczasem lubuski publicysta i pisarz Alfred Siatecki przekonuje, że najbardziej znany mieszkaniec w historii Stołunia nigdy nie wygrał mistrzostw Polski i Niemiec, a tym bardziej Europy i świata. Pisze o tym w swojej najnowszej książce
"Drugi klucz do bramy".

- Konsultowałem to z fachowcami. Mistrzowskie pasy Pineckiego to mit. Podobnie jak historia jego błyskotliwych zwycięstw i głęboki patriotyzm - twierdzi pisarz, który przez wiele lat był dziennikarzem "GL".

"Drugi klucz do bramy" to cykl wymyślonych przez A. Siateckiego wywiadów z najbardziej znanymi postaciami naszego regionu. Wymyślonych, gdyż jego bohaterowie już nie żyją. Tak jak L. Pinecki, który zmarł w 1949 r. i został pochowany w Łagowie, gdzie spędził kilkanaście ostatnich lat swojego życia. Na jego nagrobku wyryto inskrypcję "Pięciokrotny Mistrz Europy, trzykrotny Mistrz Świata". Zdaniem A. Siateckiego, napis kazała wykuć jego żona, a potem na tej podstawie narodziła się legenda o mistrzu-patriocie.

- Był siłaczem, ale żaden z niego mistrz. Jeździł z cyrkowcami po miasteczkach i brał udział w pokazach dla gawiedzi. Rwał łańcuchy, wyginał metalowe sztaby i mocował się z miejscowym osiłkami. Kolejnym mitem jest jego patriotyzm. W rozmaitych materiałach pojawia się wątek przysięgi, jaką rzekomo złożył umierającej matce. Jakoby obiecał jej, że nigdy nie wyrzeknie się polskiego pochodzenia. Tymczasem kiedy zmarła jego matka, miał niespełna dwa lata - mówi A. Siatecki.

Zmienił nazwisko na Leo Pinetzki

W okresie międzywojennym Stołuń znajdował się w Niemczech. W latach 30. atleta zmienił nazwisko na Leo Pinetzki. Ożenił się z Austriaczką i kupił hotel w Łagowie, który wtedy nazywał się Lagow. Przed kilkoma laty międzyrzecki regionalista Andrzej Chmielewski spisywał wspomnienia kobiety, która w czasie wojny przebywała na robotach przymusowych w tej miejscowości. Potem zamieścił jej relację w lokalnym miesięczniku.

- Kobieta często widywała Pineckiego. Twierdziła, że nie przyznawał się do polskiego pochodzenia. Raz nie chciał jej sprzedać piwa. Powiedział, że Polakom nie sprzedaje. Ale wtedy w hitlerowskiej Rzeszy obowiązywał zakaz sprzedaży alkoholu robotnikom przymusowym - opowiada A. Chmielewski.

Maria Czernianin: - Jestem zszokowana!

Konsultantem autora książki był znawca historii zapasów dr hab. Piotr Godlewski z Uniwersytetu Zielonogórskiego. W relacjach z mistrzostw rozgrywanych w okresie międzywojennym i innych materiałach dotyczących tej dyscypliny nie natknął się na nazwisko Pineckiego wśród zwycięzców. - Nie ma go w wykazach mistrzów świata i Europy, ani w żadnych materiałach poświęconych tej dyscyplinie - zaznacza Siatecki.

Wczoraj rozmawialiśmy o Pineckim z M. Czernianin. Mówiła, że jest zszokowana ustaleniami pisarza. - Potomkowie Pineckiego przechowują album, w którym są jego zdjęcia z różnych zawodów. I wycinki prasowe opisujące jego zwycięstwa. W tym walki stoczone podczas tournee po Stanach Zjednoczonych - mówi.

Pinecki jest patronem ulic w Łagowie i Sulęcinie. Pisaliśmy o nim wiele razy na łamach "GL". Opieraliśmy się na materiałach przechowywanych w izbie pamięci w Stołuniu. Zdaniem A. Siateckiego, jego sportowe osiągnięcia to fikcja. - Jedno jest pewne. Był bardzo silny i miał posturę olbrzyma. Dlaczego jednak w ogólnodostępnych materiałach występuje jako Olbrzym z Wielkopolski, skoro mieszkał w Niemczech - pyta pisarz.

Zaplanuj wolny czas - koncerty, kluby, kino, wystawy, sport

polecane: Flesz: Pszczoły wymierają. Czy grozi nam głód?

Wideo

Materiał oryginalny: Leon Pinecki ze Stołunia nie był mistrzem? - Gazeta Lubuska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 10

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
G
Gość

cytat"Był siłaczem, ale żaden z niego mistrz. Jeździł z cyrkowcami po miasteczkach i brał udział w pokazach dla gawiedzi".Jeżeli areny New Haven,Buffalo,New Jersey,Nowego Jorku czy Lipska to miasteczka a ich milionowe aglomeracje to gawiedź to wypada takim pseudo regionalistom pogratulować humoru. Na sprostowanie nie ma co liczyć.Umiejętność przyznania się do błędu, jest sztuką, którą posiedli nieliczni.

zgłoś
v
vangu sponse

To co, nazwę ulicy zmienią teraz na : "leniwych radnych"?

zgłoś
s
swiadek

Leoś Pinecki mając już 1,5 roczku wołał:"ja,ja". Mógł więc swojej mamusi obiecywać.

zgłoś
G
Gość
Pytanie do zwolenników legendy-mitu Pineckiego

- Kiedy konkretnie i gdzie wygrał Mistrzostwa Świata i Europy? Proszę podać datę, miejsce i źródło.
- W jakiej kategorii walczył, kogo pokonał w finałowych walkach o pas mistrza świata i Europy?

W materiałach o mistrzach zapasów z lat pierwszej wojny i okresu międzywojennego nie natrafiłem na nazwisko Pineckiego, ani Pinetzkiego. Wygląda na to, że ktoś piękną bajkę wymyślił.

Trudno znaleźć formalną klasyfikację której nie ma. Z tego co się orientuję pierwsze oficjalne mistrzostwa świata w zapasach w stylu wolnym odbyły się w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku. W owym okresie były organizowane nieformalne mistrzostwa przeważnie w wielkich miastach Niemiec, Austrii czy Gdańsku, na które zapraszano najsilniejszych ludzi.Zapaśnicy reprezentowali raczej regiony niż państwa. Nie ujmuje to jednak sławy i nie można podważać zdobytych tytułów skoro nie było innych zawodów. Dlatego potępianie w czambuł naszego bohatera uważam za nie uczciwe.
zgłoś
c
ciekawy

Pytanie do zwolenników legendy-mitu Pineckiego

- Kiedy konkretnie i gdzie wygrał Mistrzostwa Świata i Europy? Proszę podać datę, miejsce i źródło.
- W jakiej kategorii walczył, kogo pokonał w finałowych walkach o pas mistrza świata i Europy?

W materiałach o mistrzach zapasów z lat pierwszej wojny i okresu międzywojennego nie natrafiłem na nazwisko Pineckiego, ani Pinetzkiego. Wygląda na to, że ktoś piękną bajkę wymyślił.

zgłoś
G
Gość
Pan Alfred Siatecki nie pierwszy raz coś zmyślił i lub przedstawił jakieś swoje wizje. Napisał, że rozmawiał z mistrzami ale nie wiadomo jakimi. Wszyscy mistrzowie sprzed wojny już nie żyją i może p. Siatecki miał wizje we śnie. Czy wtedy były prowadzone i czy zachowały się podczas wojny jakieś kroniki. Na miejscu rodziny Pineckiego sprawę przekazałbym do rozstrzygnięcia przez Sąd po analizie historycznej. W czasie wojny Niemcy przymusowo germanizowali Polaków i też zmieniali im nazwiska. O tym nasz Sherlok Siatecki już nie wie.

Sądy, prokuratury, policja, cba, oraz GROM trzeba zawiadomić. Nich NATO zrobi nalot dywanowy na tych, którzy mówią coś co władzy się nie podoba. Śmieszy mnie ta cała nagonka, szumne artykuły w GL właściwie o drobnostkę.
Każdy z nas na tym ziemskim padole prędzej czy później trafi gdzieś.
zgłoś
L
Lolek

Co do historii Sulęcińskiej prawda jest taka. Były burmistrz Sulęcina Stanisław Kubiak i Stowarzyszenie Przyjaciół Ziemii Sulęcińskiej, na siłę chciały zaistnieć w mediach i ściągnąć do Sulęcina ważnych decydentów. Okazją miało być nadanie ulicy im. Pineckiego i odsłonięcie tablicy pamiątkowej. Już w tamtym czasie dr Godlewski wyśmiewał to przedsięwzięcie podszyte fałszem historycznym. Okazuje się, że miał rację!

zgłoś
G
Gość
Pan Alfred Siatecki nie pierwszy raz coś zmyślił i lub przedstawił jakieś swoje wizje. Napisał, że rozmawiał z mistrzami ale nie wiadomo jakimi. Wszyscy mistrzowie sprzed wojny już nie żyją i może p. Siatecki miał wizje we śnie. Czy wtedy były prowadzone i czy zachowały się podczas wojny jakieś kroniki. Na miejscu rodziny Pineckiego sprawę przekazałbym do rozstrzygnięcia przez Sąd po analizie historycznej. W czasie wojny Niemcy przymusowo germanizowali Polaków i też zmieniali im nazwiska. O tym nasz Sherlok Siatecki już nie wie.

Dziś każdy profesor czy dziennikarz aby zaistnieć próbuje wywracać fakty do góry nogami. Nie próbuje opisać złożoności uwarunkowań i życia w tamtych czasach na pograniczu tylko z grubej rury wali w =ludzi, którzy się już bronić nie mogą. Proszę opisać relacje i zebrane materiały, a ocenę pozostawić czytelnikom.
zgłoś
J
Jarpako

Pan Alfred Siatecki nie pierwszy raz coś zmyślił i lub przedstawił jakieś swoje wizje. Napisał, że rozmawiał z mistrzami ale nie wiadomo jakimi. Wszyscy mistrzowie sprzed wojny już nie żyją i może p. Siatecki miał wizje we śnie. Czy wtedy były prowadzone i czy zachowały się podczas wojny jakieś kroniki. Na miejscu rodziny Pineckiego sprawę przekazałbym do rozstrzygnięcia przez Sąd po analizie historycznej. W czasie wojny Niemcy przymusowo germanizowali Polaków i też zmieniali im nazwiska. O tym nasz Sherlok Siatecki już nie wie.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3