Lepper musi się pokajać

    Lepper musi się pokajać

    (mich)

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    Henryk Ostrowski to były poseł Samoobrony, a dziś członek PSL-Piast.

    Henryk Ostrowski to były poseł Samoobrony, a dziś członek PSL-Piast. ©Archiwum redakcji

    - Słowa pana Leppera były obraźliwe, nieuzasadnione i nieprawdziwe - orzekł dzisiaj zielonogórski sąd.
    Henryk Ostrowski to były poseł Samoobrony, a dziś członek PSL-Piast.

    Henryk Ostrowski to były poseł Samoobrony, a dziś członek PSL-Piast. ©Archiwum redakcji

    Rozpatrywał on w trybie wyborczym skargę kandydata z listy PiS na Andrzeja Leppera.

    Henryk Ostrowski to były poseł Samoobrony, a dziś członek PSL-Piast kandydujący z listy PiS do Sejmu. Pozwał Leppera za jego wypowiedzi na antenie Radia Zachód. Szef Samoobrony pytany o słynny weksel Ostrowskiego, odparł, że powinien on zając się hodowlą trzody chlewnej a nie polityką, że "był już w PZPR, ZSL, a teraz jest w PiS i idzie wszędzie tam, gdzie ma szanse".
    Ostrowski zareagował pozwem. - Należałem do PSL, potem do Samoobrony, z której odszedłem, bo Lepper zrobił z partii targowisko próżności - mówił w sądzie Ostrowski. - Teraz jestem w PSL-Piast, czyli cały czas w partiach chłopskich, więc poglądów nie zmieniam, jak to sugerował Lepper.

    Ze strony Leppera nikogo w sądzie nie było. Szef Samoobrony usprawiedliwił się, że musi być w sądzie w Warszawie. Reprezentująca Ostrowskiego Aleksandra Kwietniowska przekonywała, że wypowiedź Leppera miała wybitnie charakter pogardliwy. Dowiodła też, że Ostrowski nigdy nie był w PZPR, ani nie jest w PiS. Sędzia Elżbieta Porębska podzieliła zdanie Ostrowskiego. - Przedstawione informacje o kandydacie mogą go dyskredytować w oczach wyborców - uzasadniała wyrok. - Wiadomo, że w dzisiejszych czasach zarzucenie komuś członkostwa w PZPR ma charakter obraźliwy. Podobnie jak mówienie, że ktoś zmienia ugrupowania tylko po to, by zostać wybranym do parlamentu.

    Sąd nakazał Lepperowi publiczne trzykrotne przeproszenie Ostrowskiego na antenie radiowej i na dodatek zamieszczenie tych przeprosin na trzeciej stronie "GL" w ramce. To była pierwsza - i jak dotąd jedyna - skarga w trybie wyborczym skierowana do zielonogórskiego sądu.

    Czytaj treści premium w Gazecie Lubuskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    GazetaLubuska.pl poleca:

    Wideo