Leszek Jarząbek kupił Aquarenę!

kaliZaktualizowano 
Przedsiębiorca Leszek Jarząbek kupił dziś grunty spółki Aqaurena za 2,5 mln zł
Przedsiębiorca Leszek Jarząbek kupił dziś grunty spółki Aqaurena za 2,5 mln zł Leszek Kalinowski
Po 11 latach wreszcie komornik przerwał ciągnący się serial pod nazwą Aquareną. W sprawie spółki miasta i zielonogórskiego przedsiębiorcy radni nie mogli dojść do porozumienia z prezydentem. A zawiązana z myślą o budowie basenu przy ul. Urszuli spółka z roku na rok przynosiła tylko straty (basen wybudowało samo miasto w innym miejscu).

Prezydent przedstawiał różne warianty, ale radni nie zgadzali się na nie. Ostatnio powiedzieli tak, ale nie wyrazili zgody na przekazanie prezydentowi 3 mln zł na kupno udziałów w spółce. W związku z tym do akcji wkroczył komornik. Na licytacji zjawiło się tylko małżeństwo Elżbieta i Leszek Jarząbek i jako firma Centrum Parkongowe wzięli udział w licytacji. Kupili majątek spółki Aquarena (grunty warte 3,4 mln zł) za cenę wywoławczą 2,5 mln zł. - Nie bardzo jestem z tego zadowolony - mówi Leszek Jarząbek. - Ale po tylu latach ktoś wreszcie musiał przeciąć tę pępowinę.

Więcej informacji na ten temat przeczytasz we wtorek, 20 marca, w papierowym wydaniu ,,Gazety Lubuskiej'' .

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 11

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

k
kika

Po raz kolejny miasto przegrało z cwaniakami. Spółkę założył Leszczyński i jeszcze paru innych cwaniaków, którzy nic nie wnieśli. Ich nic niewarte udziały przejął Jarząbek za śmieszną kwotę, a miasto w wyniku machinacji Zygmunta L. dało grunt, bo radnym nie chciało się nawet przeczytać uchwały, za którą głosowali. Skoro L. dostał wyrok za oszukańcze machinacje przy umowie, to dlaczego umowa weszła w życie? Bo było to na korzyść Jahrząbka.

A swoją drogą, to od kiedy dłużnik może kupić swój majątek od lomornika po zaniżonej cenie. Przecież to jest niedopuszczalne i sprzeczne z elementarnymi zasadami prawa.

A miasto? Cóż, miasto jest hojne. Szkoda tylko, że dla wybranych. I tak jeden z najbardziej atrakcyjnych terenów (po byłej gazowni), przejęli za bezdurno sklepikarze, których nie stać nawet na posprzątanie terenu przed badziewnymi budami. Takiego terenu to dzisiaj nawet Kozia Wólka by sobie nie zafundowała.

Kolejny teren to ulica Kopernika, gdzie teren wykupili ludzie tylko z myślą o dalszej odsprzedaży, chociał w umowie mieli zobowiązanie do wybudowania obiektów mieszkalno-handlowo-usługowych w terminie pięciu lat. Ale kto przejmowałby się takimi drobiazgami. Założyli parking i "trzepią kasę", bo nawet odsprzedać tego terenu nie potrafią z uwagi na swoją pazerność.

O Estradzie nie piszę, bo to już nudne.

Tu i ówdzie powtarzają się te same nazwiska, ale prokuratura, mimo że była dokładnie poinformowana, nie widzi podstaw do działania. To tylko w Polsce jest możliwe. W końcu przysłowia o Polaku głupim także po szkodzie nie wymyślili cudzoziemcy, tylko sami Polacy.

e
euro_kołchoźnik
I co? Będzie czekał 25 lat na to co może osiągnąć teraz?Bez sensu argument eurokołchoźniku.

"Witam"
Czemu piszesz że używam argumentów bez sensu?
To była wypowiedź Pana Jarząbka. Nie będzie tej ziemi ruszał przez 25 lat.
Tu masz cały artykuł z Jego wypowiedzią dotyczącą planów związanych z tym terenem:
tnij.com/I12hG

P/S
A co do tego czy to co robi ma sens czy nie, to trudno się wypowiadać.
To nie ja wybudowałem potęgę deweloperską w mieście tylko On.
Na dziś Ma w realizacji kilka inwestycji w Zielonej Górze, trzeba to dokończyć i sprzedać
Jest co robić.
Idzie kryzys i nie jest to chyba dobry czas na rozpoczynanie nowych inwestycji.
Młodzież ucieka z miasta, pomimo tabunów inwestorów których Prezydent K. ściągnął jak obiecał.
Kto będzie te mieszkania kupował?
A ziemia jeść nie woła.
W
Wiem

I co? Będzie czekał 25 lat na to co może osiągnąć teraz?Bez sensu argument eurokołchoźniku.

e
euro_kołchoźnik
3mln miały pójść na zakup gruntu.Co do renty planistycznej to właścicel gruntu przecież będzie sprzedawał lokale wraz z udziałem w nieruchomości.W KAŻDEJ chwili właściciel nieruchomości może złożyć wniosek o zmianę planu.Nie musi czekać 25 lat.Jakieś jeszcze pytania eurokołchoźniku?

"Wiem"
Przecież Ci zacytowałem że przez 25 lat nie będzie tej ziemi ruszał.
Skoro nie będzie budował, to nie będzie sprzedawał mieszkań czyli renty planistycznej nie będzie.
Ani złotówki.

Jedyna korzyść to "ładne" koszty. jakie wygenerował ten zakup.
A koszty przy nadpłynności gotówki i lokata w ziemię po 48 zł netto to niezła inwestycja.
570 tys złotych odpisu VAT (23%)
i
470 tys. zł podatku dochodowego (19%)
W
Wiem

3mln miały pójść na zakup gruntu.Co do renty planistycznej to właścicel gruntu przecież będzie sprzedawał lokale wraz z udziałem w nieruchomości.W KAŻDEJ chwili właściciel nieruchomości może złożyć wniosek o zmianę planu.Nie musi czekać 25 lat.Jakieś jeszcze pytania eurokołchoźniku?

e
euro_kołchoźnik
Dokładnie rzecz biorąc chodzi eurokołchoźniku o rentę planistyczną. Dzisiejsza wycena za metr to około 60 zł.Po przyjęciu zniamy przeznaczenia w planie przez radnych pod budownictwo wzrośnie do 200 zł za metr. Z tego radni mogą w uchwale ustalić rentę planistyczną na poziomie do 30 %, a to już daje duże pieniądze, które właściel terenu zapłaci po zbyciu mieszkań. Wniosek:radni Po i PiS zrobili bardzo dobrze. A na marginesie dali już Kubickiemu 3 mln 3-4 lata temu na załatwienie problemu Aquareny i on tego nie wykonał.

Pogadałem o tej rencie planistycznej z siostrą Wikipedią i jakbyś mi przybliżył dwa zdania.

Cytat 1 o rencie planistycznej:
Obowiązek zapłaty powstaje, jeżeli wskutek uchwalenia lub zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego wzrosła wartość objętej nim działki, a właściciel zbywa tę nieruchomość

Cytat 2 z Gazety wyborczej:
Vadium wpłacił tylko jeden oferent - Leszek Jarząbek, zielonogórski przedsiębiorca budowlany i właściciel 51 proc. Aquareny. Nieudaną inwestycję nazywa "toksyczną". - Bo ziemia poleży jeszcze z 25 lat. Aż w końcu zrobię to co umiem najlepiej, postawię tam bloki mieszkalne - komentuje.

Czy dobrze z tego rozumiem że miasto może liczyć na cokolwiek z tej opłaty za nie wcześniej niż za 25 lat?
To jest to sprytne działanie PO i PiS?
Wiele się może zmienić przez 25 lat ale na pewno miasto przez ten czas grosza nie zobaczy.
Może na tym polega to "toksyczność ziemi" żeby się odciąć radnych od zapędów, żeby sobie finansowo nie "pojeździli".

P/S
A na co umoczono te 3 mln. zł które radni onegdaj dali Prezydentowi?
To też jest ciekawa sprawa.
Stracić grunt, wydać 3 mln. i wierzyć w gruszki na wierzbie czyli mityczną "rentę planistyczną" której nigdy nie będzie.
W
Wiem

Dokładnie rzecz biorąc chodzi eurokołchoźniku o rentę planistyczną. Dzisiejsza wycena za metr to około 60 zł.Po przyjęciu zniamy przeznaczenia w planie przez radnych pod budownictwo wzrośnie do 200 zł za metr. Z tego radni mogą w uchwale ustalić rentę planistyczną na poziomie do 30 %, a to już daje duże pieniądze, które właściel terenu zapłaci po zbyciu mieszkań. Wniosek:radni Po i PiS zrobili bardzo dobrze. A na marginesie dali już Kubickiemu 3 mln 3-4 lata temu na załatwienie problemu Aquareny i on tego nie wykonał.

Czy ja kiedyś napisałem że należało wydać te 3 bańki na zakup akcji?!
Po tylu latach już nie było dobrego rozwiązania.
Stan jaki mamy teraz to efekt "ciężkiej pracy" radnych i kolejnych prezydentów przez kilkanaście lat.
Teraz to tylko koszty.

Co to opłaty o której piszesz to prawda.
Pokusisz się o wyliczenie ile będzie wynosić?
Na tyle dużo żeby choć pokryć koszty ponoszone przez lata?
Jak piszesz teren w większości nie nadaje się pod budowę z uwagi na dęby.

Poza tym logika Twojej wypowiedzi jest taka.
Po co miastu ten grunt?
Wystarczy że będzie miała pieniądze z opłaty.
(z artykułu wynika że jest to maksymalnie 50% przyrostu wartości nieruchomości)

P/S
Co do tych 400 tys. zł które ma dostać Miasto po sprzedaży terenu.
To nie sądzę żeby to z "automatu" poszło.
Jeszcze trzeba będzie spółkę zamknąć.
To też są koszty.
Jak znam życie to Zamykanie Onej będzie trwało aż do ostatniej złotówki na koncie.
I może się okazać że nic z tych pieniędzy nie będzie.
Miasto ma 49% udziałów w Spółce więc może tylko potulnie się przyglądać procesowi zamykania.

e
euro_kołchoźnik
A najsmiesniejsze w tym wszystkim jest to ze to jest zgodne z prawem jak powiedzial by Jerzy Dombczak z filmu Bareji.

Zenek!
Oczywiście że jest to zgodne z prawem.
Stadko radnych za nauczycielskim rodowodem plus LSD SLD-owski Prezydent
To się musiało tak skończyć.
Papugi kontra miernoty.
I tak dużo zostało.
A swoją drogą ile miasto oprócz tych gruntów wydały na tę błazenadę?
Z
Zenek

A najsmiesniejsze w tym wszystkim jest to ze to jest zgodne z prawem jak powiedzial by Jerzy Dombczak z filmu Bareji.

J
JoCKeR

Okazalo sie ze miasto kolejny raz sie sfrajerowalo, ale niestety takich mamy radnych.
Marudzic nie bede bo nie glosowalem w czasie wyborow, wiec przywilej marudzenia mi nie przysluguje.
Na calej tej sytuacji z aquaarena zarobili ci ktorzy zarobic mieli i teraz moga byc zadowoleni.

e
euro_kołchoźnik

Podoba mi się te kilka pierwszych zdań.
Dokonajmy "egzegezy" tego tekstu. Zdanie przepyszne pierwsze:
"Po 11 latach wreszcie komornik przerwał ciągnący się serial pod nazwą Aquareną."
Myślę że podłożem "przerwania tego serialu" było co innego.
"Mądra księga" mówi że: wierzyciel wskazuje majątek dłużnika z którego należy egzekwować dług.
Od dłuższego czasu spółka jedynie czym dysponowała to grunta jako majątek.
Jakoś nikt się nie pokusił o "uruchomienia" komornika wcześniej.
Dlaczego?
Powód jest jeden (jak mawiał Kwinto w filmie Va-Bank) pieniądze.
Dopóki jest z czego wydoić parę groszy, dopóty trzeba czekać aż zaległości wzrosną do wartości gruntu.
Następne zdanie:
W sprawie spółki miasta i zielonogórskiego przedsiębiorcy radni nie mogli dojść do porozumienia z prezydentem.
I o to chodziło!
Wybrańcy narodu (Zielonogórzan) szarpali się między sobą, a koszty (zyski kancelarii biura rachunkowego) rosły. Mówi o tym następne zdanie.
A zawiązana z myślą o budowie basenu przy ul. Urszuli spółka z roku na rok przynosiła tylko straty.
Straty dla jednych zyski dla drugich.
Pasły się papugi, pasły się księgowe, pasł się zarząd spółki na gruntach miejskich

W zasadzie te trzy zdania obrazują całą istotę rzeczy.
Po sprzedaży można to sparafrazować jednym zdaniem ze starego kawału:
"A małpce damy banana"
Ten banan to 400 tys zł jakie dostanie miasto za grunt które wniosło aportem do spółki
Miasto (obywatele) zostało w piękny sposób wydojone, na własne życzenie
Taką żeście sobie służbę wybrali to takie efekty macie.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3