Letnia Akademia Muzyczna w Żaganiu: Już jutro koncert galowy

Małgorzata Trzcionkowska 518 135 502 mtrzcionkowska@gazetalubuska.pl
Amelia Maszońska ma 17 lat. Jest stypendystą ministra kultury. Do Żagania z Zielonej Góry przywozi ją tato Jan.
Amelia Maszońska ma 17 lat. Jest stypendystą ministra kultury. Do Żagania z Zielonej Góry przywozi ją tato Jan. fot. Małgorzata Trzcionkowska
Jutro w Żaganiu o 20.00 koncert galowy XXIII Letniej Akademii Muzycznej. Przez 2 tygodnie młodzi wioliniści szlifowali technikę ze swoimi profesorami. Sercem imprezy była prof. Jadwiga Kaliszewska, a duszą Stanisław Piniuta.

W tym roku w zajęciach wzięło udział 80 osób - najlepszych uczniów i studentów szkół oraz akademii muzycznych. Przyjechali do Żagania wraz ze swoimi pedagogami. - Podczas koncertu inauguracyjnego zagrała 9-letnia Inez Burzyńska z Hiszpanii - opowiada Amelia Maszońska z Zielonej Góry. - Z pewnością wybitnymi talentami są Maciek Strzelecki i Marta Pawłowska, studenci z Poznania. Marta oprócz tego studiuje jeszcze w Londynie.

Również Amelia jest wybitnie uzdolniona muzycznie. W wieku 2 lat potrafiła już odtwarzać zasłyszane melodie na pianinie. Teraz uczy się w liceum talentów w Poznaniu, a swoją technikę szlifuje u prof. Jadwigi Kaliszewskiej, z którą ma zajęcia w szkole. - Dla muzyka 2 miesiące przerwy wakacyjnej to bardzo dużo - tłumaczy. - Taki kurs jest bezcenny, szczególnie przed konkursami.

Do Żagania Amelię przywozi tato Jan, który pracuje w zielonogórskiej szkole muzycznej, ale sam nie gra. - Ma talent po swojej mamie, która również uczyła się w szkole muzyczne - mówi z dumą. - Z córką chodziliśmy do filharmonii. W wieku 6 lat wybrała skrzypce, które są jej głównym instrumentem.
Młodzi wioliniści zaznaczają, że w Żaganiu mogą się spotykać z kolegami i najwybitniejszymi profesorami. Mogą podpatrzyć style i techniki gry. A po za tym, bawić się i ćwiczyć.

To jak obóz kondycyjny dla sportowców. Od lat sercem kursów jest prof. Jadwiga Kaliszewska, która podkreśla, że żagańska LAM jest unikatowa w skali kraju i pozwala na wszechstronny rozwój muzyków. Duszą i motorem jest Stanisław Piniuta, który dba nie tylko o rozwój artystyczny, ale również organizuje muzykom ciekawe wyjazdy, jak na przykład wczorajszy wyjazd na poligon do Świętoszowa. To ciekawe doświadczenie dla wiolinistów, posługujących się smyczkiem. Tegoroczny kurs przygotowuje ich m.in. do międzynarodowego konkursu im. Henryka Wieniawskiego.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie