Lidia Staroń kandydatką PiS na RPO. Opozycja wystawia prof. Marcina Wiącka. Popierają go też posłowie Porozumienia, w tym Jarosław Gowin

Leszek Rudziński
Leszek Rudziński
Andrzej Brzuszkiewicz
Andrzej Brzuszkiewicz
Konopczyński rezygnuje z kandydowania na RPO. Dziś ostatni dzień zgłaszania kandydatów
Konopczyński rezygnuje z kandydowania na RPO. Dziś ostatni dzień zgłaszania kandydatów fot. adam jankowski / polska press
Dziś upłynął termin zgłaszania kandydatów na rzecznik praw obywatelskich. Z poparciem PiS na urząd RPO kandydować będzie senator niezależna Lidia Staroń. Prof. Marek Konopoczyński, który był kandydatem Porozumienia na RPO, zrezygnował z ubiegania się o tę funkcję. Jak poinformował w mediach społecznościowych, powodem rezygnacji były informacje o braku poparcia ze strony PiS. Z kolei opozycyjne kluby KO, Lewica PSL-Koalicja Polska oraz koła Polska 2050 i Polskie Sprawy wystawiły wspólnego kandydata na RPO w osobie prof. Marcina Wiącka. Tę kandydaturę poparło również czterech posłów Porozumienia, w tym Jarosław Gowin.

- RPO musi realizować proobywatelską misję ponad politycznymi podziałami. W związku z informacjami o braku poparcia największego sejmowego ugrupowania, uważam moje dalsze zaangażowanie w proces wyborów RPO za bezprzedmiotowe. Dziękuję wszystkim wspierającym moją osobę – oświadczył na Twitterze prof. Marek Konopoczyński.

Bez poparcia PiS

W środę szef klubu PiS Marek Terlecki przekazał, że jest mało prawdopodobne, iż patia rządząca poprze kandydaturę Konopczyńskiego.

Po głoszeniu rezygnacji kandydata na RPO, wicerzecznik Porozumienia Jan Strzeżek stwierdził, że kandydatura Konopczyńskiego była testem „na odpowiedzialność” dla polityków. - Szkoda, że niektórzy go nie zdali. Prof. Konopczyński byłby dobrym RPO – oświadczył parlamentarzysta.

Lidia Staroń kandydatką PiS

W czwartek o godz. 16.00 minął termin zgłaszania kandydatur na Rzecznika Praw Obywatelskich. Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki poinformował, że z ramienia PiS na stanowisko RPO będzie kandydowała senator Lidia Staroń.

Niedługo później sama parlamentarzystka przekazała w rozmowie z dziennikarzami, że zgodziła się stanąć do walki fotel Rzecznika. – Jestem osobą niezależną, ale zawsze rozmawiam ze wszystkimi. Dokładnie ze wszystkimi. Dzięki temu udało mi się bardzo dużo. Na przykład za chwileczkę złożę następną ustawę spółdzielczą, dosłownie dzisiaj, że te prawa ludzi będą znowu lepsze, czyli będzie dostęp do dokumentów, wybory w spółdzielni powszechne, tajne, tak jak w samorządzie. Będzie granica jeżeli chodzi o pensje. Dzisiaj jest tak, że prezes spółdzielni na przykład ma wynagrodzenie 60 tysięcy, 50. Tak nie powinno być. Będzie kontrola. Więc są takie rzeczy, o które trzeba walczyć. Właśnie dla ludzi to są, miliony ludzi. Więc po to jestem – stwierdziła Lidia Staroń. - Jestem rzecznikiem ludzi ale od 20 lat. Tylko nie byłam nigdy formalnym, ale ludzie przychodzili, prosili, żeby ta możliwość była większa, żeby te narzędzia były większe. Dlatego dzisiaj jest ta zgoda – dodała.

Opozycja krytycznie o kandydatce PiS

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki stwierdził, że kolejne kandydatury z ramienia PiS pokazują, że „ta koalicja (Zjednoczona Prawica - red.) nie tylko trzeszczy, ale też się rozpada”. - Senat ma tu zadanie tradycyjnie zdefiniowane i proste. Każdy, kto dotrze do nas z Sejmu, a mam nadzieję, że będzie to kandydat ludowców, strony opozycyjnej, będzie potraktowany w Senacie dokładnie tak samo. Zostanie wysłuchany, padną pytania i na końcu będzie głosowanie – zapewniał marszałek.

Przewodniczący Klubu Parlamentarnego KO Cezary Tomczyk oświadczył, że Koalicja Obywatelska nie wesprze kandydatury senator Staroń. - Urząd Rzecznika Praw Obywatelskich to nie nie miejsce dla polityków. Rzecznik Praw Obywatelskich ma ludzi chronić a nie dzielić - stwierdził.

Z kolei przewodniczący Klubu Parlamentarnego Lewicy Krzysztof Gawkowski oświadczył w rozmowie z TVN24, że Lidia Staroń to "kandydatka polityczna i kolejna postać z talii kart Jarosława Kaczyńskiego, która ma utrzymać system władzy PiS". - Lewica nie widzi tu możliwości poparcia, jednocześnie wskazując, że można rozmawiać o kandydacie na RPO, który będzie łączył ponad politycznymi podziałami - mówił polityk.

Wspólny kandydat opozycji

- Kolegium Klubu Koalicji Obywatelskiej podjęło decyzję o poparciu razem z PSL kandydatury prof. Wiącka na funkcję rzecznika praw obywatelskich. RPO powinien być niezależny od bieżącej polityki - poinformowała w mediach społecznościowych posłanka KO Kamila Gasiuk-Pihowicz.

Przed godz. 16 na wspólnej konferencji prasowej wystąpili przedstawiciele opozycyjnych klubów i kół poselskich, którzy zaprezentowali wspólnie kandydaturę prof. Marcina Wiącka na rzecznika praw obywatelskich. Popierają go kluby KO, Lewicy, PSL-Koalicja Polska oraz koła Polska 2050 Szymona Hołowni oraz Polskie Sprawy.

Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz mówił, że kandydat ma swoje doświadczenie, mimo młodego wieku, ma swój dorobek naukowy - ponad 100 publikacji naukowych.

- To kandydat niezależny, profesjonalny. Prawa obywatelskie będą dla niego priorytetem, o który będzie walczyć - stwierdził z kolei lider KO Borys Budka.

- Rzecznik praw obywatelskich powinien stać po stronie obywatela, powinien łączyć, a nie dzielić, tak jak dziś Pan Profesor łączy całą demokratyczną opozycję - mówił Krzysztof Gawkowski, szef klubu Lewicy.

O poparciu zapewniała też w imieniu koła Polska 2050 Hanna Gill-Piatek i Paweł Szramka z koła Polskie Sprawy.

Prof. Marcin Wiącek podkreślał, ze najważniejsze dla niego będzie obrona praw i godności człowieka, niezależnie od poglądów politycznych czy wyznawanej religii. - Rolą RPO nie jest ocenianie człowieka według poglądów politycznych - mówił.

Kandydat opozycji unikał konkretnej odpowiedzi na pytanie dziennikarki o to, czy tak jak poprzedni RPO Adam Bodnar będzie występować w obronie osób szarpanych przez policję na demonstracjach ulicznych.

Prof. Marcin Wiącek to szef Zakładu Praw Człowieka na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego.

Posłowie Porozumienia popierają kandydata opozycji

Zaskakującą deklaracją było zapewnienie ze strony szefa PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza, że kandydaturę prof. Wiącka poparli również posłowie Porozumienia. To oznaczałoby wyłom w Zjednoczonej Prawicy, gdyż PiS popiera kandydaturę Lidii Staroń.

Pod kandydaturą prof. Marcina Wiącka podpisało się czterech posłów Porozumienia, w tym wicepremier Jarosław Gowin, oraz Marcin Ociepa, Andrzej Gut-Mostowy i Wojciech Murdzek. Kandydata opozycji poparł też poseł z klubu PiS Zbigniew Girzyński.

Lider Porozumienia, wicepremier Jarosław Gowin wyjaśniał w Polsat News swoją decyzję. - W każdej koalicji rządowej zdarzają się głosowania w których część posłów głosuje inaczej. Jest inna większość w Sejmie i inna w Senacie, trzeba szukać kandydata, który łączy - mówił.

Poseł klubu PiS Kamil Bortniczuk, mówił w TVN24, że jego zdaniem koledzy z Porozumienia, którzy podpisali się pod kandydaturą prof. Wiącka, mogą zagłosować ostatecznie przeciw niemu. Zdaniem Bortniczuka, byłego członka Porozumienia Jarosława Gowina, posłowie byli przekonani, że prof. Wiącek ma być kandydatem popieranym przez szerszy obóz, nie tylko opozycyjny.

Impas ws. RPO

Kadencja RPO Adama Bodnara upłynęła już we wrześniu zeszłego roku. Jednak, zgodnie z ustawą o Rzecznik, mimo upływu kadencji nadal pełni swój urząd do czasu powołania przez parlament następcy.

Jednak w połowie kwietnia Trybunał Konstytucyjny uznał, że przepis ustawy, który na to zezwala, jest niekonstytucyjny, w związku z tym straci on moc w 15 lipca.

Do tego czasu Sejm i Senat powinien wybrać nowego Rzecznika. Jak dotąd próbowano zrobić to aż cztery razy, jednak bezskutecznie.

Kolejna próba oszustwa w sieci

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Cyniczny polityk ten Gowin i marnie skończy

N
Nancy Clark

I am making a good salary online from home.I’ve made 97,999 dollar.s so for last 5 months working online and I’m a full time student. I’m using an online business opportunity I’m just so happy that I found out about it.

For more detail______ P­A­Y­B­U­Z­Z­1.C­O­M

Dodaj ogłoszenie