Liga Mistrzów. Lewandowski kontra Depay w rewanżu za historyczny pogrom w Lizbonie

Hubert Zdankiewicz
Hubert Zdankiewicz
Robert Lewandowski znów będzie miał szansę, żeby strzelić gola Barcelonie
Robert Lewandowski znów będzie miał szansę, żeby strzelić gola Barcelonie AP/Associated Press/East News
- Barcelona nie jest gorsza bez Messiego - mówi przed wtorkowym meczem w pierwszej kolejce Ligi Mistrzów (początek o 21) trener Bayernu Monachium Julian Nagelsmann. Trochę przewrotnie, choć nawet Argentyńczyk nie uchronił poprzednim razem swojego zespołu przed kompromitacją.

Każdy kibic z pewnością pamięta, co wydarzyło się ubiegłego lata w Lizbonie, gdzie w wymuszonych pandemią koronawirusa nietypowych okolicznościach (turniej finałowy w bańce sanitarnej, zamiast tradycyjnej formuły) kończyła rozgrywki poprzednia edycja Champions League.

Na tamtejszym Estadio da Luz Barcelona doznała (wtedy w ćwierćfinale) najbardziej upokarzającej porażki (2:8) w historii swoich występów w europejskich pucharach. W dodatku w pełni zasłużonej. A jakby było tego mało, dwie ostatnie bramki dla Bayernu zdobył wypożyczony z Katalonii do Bawarii Philippe Coutinho. Tamten mecz mógłby posłużyć za podsumowanie sportowego i finansowego upadku Katalończyków za rządów poprzedniego prezydenta Josepa Marii Bartomeu.

We wtorek na Camp Nou naprzeciw Bayernu stanie w efekcie zupełnie inna Barcelona. Bez Messiego (odszedł do Paris Saint-Germain), osłabiona kontuzjami (w ataku nie zagrają m.in. Sergio Aguero, Ousmane Dembele i Martin Braithwaite).

Bayern też ma swoje problemy. We wtorek najprawdopodobniej nie będzie mógł skorzystać z Serge’a Gnabry’ego i Corentina Tolisso. Przez chwilę zagrożony był również występ Roberta Lewandowskiego. Polak miał problemy z pachwiną i przedwcześnie zszedł z murawy w ligowym spotkaniu z RB Lipsk. W poniedziałek trenował już jednak normalnie z całym zespołem. Mecz na Camp Nou reklamowany jest przez katalońskie media, jako strzelecki pojedynek Lewandowskiego z nową gwiazdą Barcelony Holendrem Memphisem Depayem.

„Dwóch strzelców zmierzy się w świetnym momencie” - przekonuje „Sport”, którego dziennikarze wzięli pod lupę statystyki obu napastników. Są imponujące, bo w ostatnich dziesięciu spotkaniach Depay strzelił dziewięć goli, a Lewandowski czternaście.

Ciekawie może być również m.in. w Bernie, w meczu Young Boys z Manchesterem United (godz 18.45). Rzecz jasna ze względu na Cristiano Ronaldo, który po powrocie do zespołu Czerwonych Diabłów zdążył już strzelić dwa gole Newcastle w Premier League. Teraz będzie chciał powiększyć swój dorobek również w Champions League. Tu jest ze 134 trafieniami rekordzistą wszech czasów.

Pozostałe wtorkowe mecze

Sevilla - Salzburg, (godz. 18.45), Chelsea - Zenit St. Petersburg (21), Dynamo Kijów - Benfica Lizbona (21). Lille - VfL Wolfsburg, (21), Malmoe FF - Juventus Turyn, (21) Villarreal - Atalanta Bergamo (21).

Transmisje w Polsacie Sport Premium

Wideo

Materiał oryginalny: Liga Mistrzów. Lewandowski kontra Depay w rewanżu za historyczny pogrom w Lizbonie - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie