Liga Mistrzów. Manchester City - Dynamo Kijów, PSV Eindhoven - Atletico Madryt [LIVE ONLINE]

Dominik Lutostański, (aip)
W środę, 24 lutego odbędą się kolejne mecze 1/8 finału Champions League. W pierwszych meczach walki o kolejną rundę rozgrywek zmierzą się Dynamo Kijów i Manchester City oraz PSV Eindhoven i Atletico Madryt.

Gdyby mecz Dynama Kijów z Manchesterem City odbywał się pod koniec lat 90-tych ubiegłego wieku, faworyt byłby zupełnie inny. Wtedy to drużyna z Ukrainy walczyła o finały Ligi Mistrzów, potrafiła rozgromić w niej 4:0 Barcelonę i to na Camp Nou. „Obywatele” z kolei tułali się między Premier League a Pierwszą Dywizją, jak kiedyś nazywano The Championship. Futbol jednak zmienił się całkowicie i dziś to drużyna z Wielkiej Brytanii pojechała do Kijowa jako faworyt do awansu.

Joe Hart: To silny zespół, który ma bogatą historię, dlatego nie możemy lekceważyć rywala. Zdajemy sobie sprawę, że czeka nas duże wyzwanie, bo pierwszy mecz gramy na wyjeździe. Dynamo w ostatnim czasie nie występowało w swojej lidze, więc trudno do końca przewidzieć, czy będą wypoczęci czy zmęczeni. My damy z siebie wszystko, by zapewnić sobie dobry wynik przed rewanżem.

Drużyna z Kijowa ostatni oficjalny mecz rozegrała jeszcze w zeszłym roku, 9 grudnia z Maccabi Tel Awiw. Pokonała wówczas ekipę z Izraela 1:0 i zapewniła sobie awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów, wyprzedzając niespodziewanie FC Porto.
Jednak Dynamo w przerwie zimowej nie próżnowało. Rozegrało w tym czasie trzynaście spotkań towarzyskich. Na kluczową postać w trakcie przygotowań wyrósł Łukasz Teodorczyk. Polak wrócił do pełni zdrowia po kontuzji i w sparingach imponował formą. Był najskuteczniejszym graczem Dynama (pięć goli), a jego dobrą dyspozycje docenili także fani z Kijowa, którzy wybrali go najlepszym zawodnikiem stycznia.

Wiele wskazuje, że to właśnie Teodorczyk zagra od pierwszej minuty przeciwko City. – Jeden gracz nie wygra meczu na tym etapie Ligi Mistrzów. Tylko całym zespołem możemy powalczyć z Manchesterem – mówi obecny trener Dynama Kijów Serhij Rebrow, który doskonale pamięta złote czasy, gdy klub z Kijowa z nim i Andriejm Szewczenką w składzie bił się z Bayernem Monachium o finał Champions League w 1999 roku. – Oglądaliśmy wiele spotkań City i liczę, że ta analiza pomoże naszemu zespołowi. Zawodnicy są gotowi w 100 procentach i wierzę, że dołożą wszelkich starań na boisku, by sprawić niespodziankę – dodaje Rebrow.

Podobnie jak w meczu Dynamo z Manchesterem City, tak w spotkaniu PSV Eindhoven i Atletico Madryt zmierzą się dwa zespoły, które znajdują się na różnych biegunach europejskiego futbolu.

Drużyna z Madrytu w przeciągu ostatnich kilku lat wdarła się do absolutnego topu Ligi Mistrzów (w 2014 roku dotarła do finału), natomiast ekipa z Eindhoven zniknęła z blasku reflektorów, przez chwilę nawet tułając się w Lidze Europy, gdzie mierzyła się m.in. z Legią Warszawa.

Dopiero w tym sezonie mistrzowie Holandii przypomnieli o sobie i awansowali do fazy pucharowej Champions League. Po niezwykle emocjonującej walce w grupie wyprzedzili na finiszu Manchester United.

Nową jakość do zespołu stopniowo, od 2013, roku wprowadza Philip Cocu, który niegdyś był jednym z najlepszych defensywnych pomocników na świecie.

To Cocu jako kapitan doprowadził PSV w 2005 roku do półfinału Ligi Mistrzów (przegranego minimalnie z AC Milan). O podobnym wyczynie w tym roku można tylko pomarzyć, ale holenderski szkoleniowiec jest pozytywnie nastawiony przed meczem z Atletico.

– W sobotę w lidze przeciwko Heraclesem Almelo (PSV wygrało 2:0) nasza gra w pierwszej połowie była po prostu koncertowa. Później już spokojnie kontrolowaliśmy mecz. Z taką samą intensywnością musimy zagrać w środę przeciwko Atletico. Drużyna z Madrytu gra znakomicie z kontrataku, więc nie możemy jej zostawiać zbyt wiele miejsca na rozwinięcie skrzydeł – mówi o rywalizacji z Hiszpanami Cocu.

W bojowym nastroju są również jego piłkarze

Na oficjalnym kanale PSV, środkowy obrońca Nicolas Isimat-Mirin zapowiadał przed kamerami, że: „zje Atletico tak, jak je zupę”. Nieco chłodniej do meczu podchodzi defensor gości Madryt, Diego Godin. – PSV awansowało z bardzo trudnej grupy, więc nie można ich lekceważyć. Mają młodą drużynę i próbują narzucić swoją grę, wykorzystując szybkość swoich zawodników – mówi Urugwajczyk. – Dla nas mecz w Eindhoven będzie bardzo ważny. Chcemy zrobić w nim pierwszy krok do ćwierćfinału, a u nas, w Madrycie, przypieczętować awans i świętować go z kibicami – dodaje.

Jak najlepszy wynik w Lidze Mistrzów będzie chciał osiągnąć z Atletico Diego Simeone, dla którego może być to pożegnalny sezon w Madrycie.

Angielskie media potwierdzają, że szkoleniowiec „Los Colchoneros” po tym sezonie opuści klub i przeniesie się do stolicy Anglii, gdzie poprowadzi Chelsea. Jednak na razie Argentyńczyk nie chce mówić o swojej przyszłości i koncentruje się na najbliższym meczu z PSV.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3